Talent show Radio i Telewizja Konkursy

Ile masz lat?! To niemożliwe!

Katarzyna Syguła

ile-masz-lat-to-niemozliwe
Logo programu

Na  antenę Programu Drugiego Telewizji Polskiej 1 stycznia 2018 roku trafiła polska edycja popularnego programu typu talent-show The Voice Kids, który w rekordowo krótkim czasie zdążył już podbić serca telewidzów. Dotychczas w każdy sobotni wieczór wyemitowano po 2 odcinki w najlepszym czasie antenowym. Zasady są proste: do programu mogą zgłaszać się dzieci w wieku od 8 do 15 lat, którym wydaje się, że potrafią dobrze śpiewać. Najpierw odbywa się poza anteną etap preselekcji, następnie uczestnicy trafiają na przesłuchania w ciemno (Blind Auditions) przed jury i utalentowani wybrańcy poprzez kolejne etapy dążą wraz z trenerami do finału. Pomysł na The Voice Kids zrodził się w telewizji holenderskiej w 2013 roku i wyodrębnił się z projektu-matki The Voice, emitowanego od 2011 roku na całym świecie. Kolejno coraz więcej krajów na wszystkich kontynentach wykupiło licencję i tym sposobem talent-show stało się światowym hitem, który otworzył drzwi do kariery wielu młodym wokalistom. Poza odrębnymi edycjami dla dorosłych i dzieci, powstała także wersja programu dla nastolatków, a w Holandii planuje się w 2018 roku wyemitowanie The Voice Senior

Polacy pokochali oglądanie w najróżniejszych ramówkach telewizyjnych zmagań zarówno tych utalentowanych, jak i antytalentów prezentujących swoje umiejętności  przed milionami widzów. Jednakże dorosłe osoby budzą mniejsze zainteresowanie  niż dzieci. Do tej pory mali-zdolni tańczyli, recytowali wiersze, chwalili się umiejętnościami akrobatycznymi i oczywiście śpiewali. W The Voice Kids  o dalszych losach uczestników w programie decyduje jedynie ich głos. Podobnie jak w wersji dla dorosłych, jurorzy nie widzą swoich przyszłych małych podopiecznych, oceniają ich na podstawie zaśpiewanych fragmentów piosenek. Tutaj warto zwrócić uwagę na wybór repertuaru, którego dokonują młodzi artyści. Często sięgają po utwory ikon wokalistyki, takich jak: Adele, Whitney Houston, czy też Celine Dion, ale także wykonują bardziej niszowy polski repertuar zarówno dawnych, jak i współczesnych muzyków. 

Do jury pierwszej polskiej edycji zaproszono Edytę Górniak, duet: Tomasz „Tomson” Lach i Aleksander Milwiw-Baron z zespołu Afromental oraz idola nastolatków – Dawida Kwiatkowskiego. Obrazek dobarwiają prezenterzy: nieśmiertelny król rozrywki Tomasz Kammel, wesoła blondynka Barbara Kurdej-Szatan i Adam Zdrójkowski z serialu Rodzinka.pl. Taki skład osobowy sprawia, że formuła programu staje się bardziej interesująca dla widza, gdyż interakcje między prowadzącymi a uczestnikami charakteryzuje dużo ciepła i humoru. Jury uznało, że poziom podczas nagrań Blind Auditions przerósł ich oczekiwania, dlatego też postanowili zmienić regulamin i zwiększyć liczbę uczestników przechodzących do kolejnego etapu z 15 osób na drużynę jednego trenera do 18. Czy na pewno poziom polskiego The Voice Kids wypada aż tak dobrze? 

Jak w każdej tego typu produkcji zdarzają się „perełki”, które wzruszają swoją wrażliwością i nadzwyczajną w tak młodym wieku dojrzałością lub też poczuciem humoru i eksplozją pozytywnej energii. Jednakże po obejrzanych ośmiu odcinkach, w kontekście poziomu światowego, warto zwrócić uwagę na niektóre nazwiska i je zapamiętać. Poniżej subiektywny przegląd – ułożony chronologicznie według emisji odcinków. 

W premierowym odcinku pierwszej polskiej edycji The Voice Kids zabłysnęły dwie młode wokalistki. Do drużyny chłopaków z Afromental trafiła czternastoletnia Amelia Andryszczyk dzięki wykonaniu piosenki Shawn Mendes There’s nothing holding me back. Z programu dowiedzieliśmy się, że Amelka należy do harcerskiego zastępu i wyróżnia ją niesamowita skromność. 

Drugim niekwestionowanym odkryciem pierwszego odcinka był występ trzynastoletniej Gabrysi Kurzec i jej nad wyraz dojrzała interpretacja hitu Adele When we were young. Gabrysia sprawiła, że obróciły się wszystkie trenerskie fotele, jednak świadomie wybrała na swoją mentorkę Edytę Górniak. 

W drugim odcinku największe wrażenie wywołała niepozorna czternastoletnia Zuzia Jabłońska cierpiąca na zespół Tourette’a. Zaśpiewała wzruszającą piosenkę Lucasa Grahama 7 years old.  Swoim wykonaniem zainteresowała wszystkich trenerów, jednak zdecydowała się iść dalszą ścieżką w programie pod okiem Tomsona i Barona. Zuzia swoim przyjściem do The Voice Kids chciała udowodnić, że nie należy się poddawać i warto walczyć o swoje marzenia, niezależnie od stanu zdrowia. Brawo!

Podobno są piosenki, których nie powinno się śpiewać, gdyż ich wykonanie nigdy nie będzie mogło równać się z oryginałem. Taki też jest wielki przebój Alicii Keys If I’aint got you. Czternastoletnia Daria Adachowska trafiając do drużyny Edyty Górniak, udowodniła, że wrażliwością i ciekawym sposobem frazowania można obronić taką właśnie piosenkę. 

Absolutnym fenomenem okazała się dwunastoletnia podopieczna Dawida Kwiatkowskiego Zuzia Janik z czwartego odcinka przesłuchań. Dziewczynka zadedykowała wykonanie piosenki Katy Perry Unconditionally swojemu o 20 lat starszemu bratu cierpiącemu na guza mózgu. Wykonanie trafiło do rankingu najlepszych występów światowego Voice’a, 

Odcinek piąty należał do dwunastoletniej sportsmanki Roksany Węgiel, która podbiła serca jurorów porywającą interpretacją Hallo Beyonce. Dziewczynka pozmieniała w bardzo inteligentny sposób linię melodyczną, dalej w programie będzie pracować z nią Edyta Górniak.

W szóstym odcinku wreszcie zabłysnął męski talent. Jedenastoletni Krystian Gontarz nie tylko imponująco wykonał piosenkę Mroza Nic do stracenia, ale także udowodnił, że jest w stanie wesprzeć chorującą na nowotwór mamę. Nic więc dziwnego, że Tomson i Baron zachwycili się talentem gentlemana.

Z siódmego odcinka warto zapamiętać dwie dziewczyny od Tomsona i Barona. Czternastoletnia Wiktoria Tracz, na co dzień kształcąca się w londyńskiej szkole muzycznej zaprezentowała swoją wersję utworu Afromental Rock&Rollin’ Love

Natomiast jej rówieśniczka Emilia Piątkowska została okrzyknięta mianem „anioła” po tym, jak ze wzruszającą prostotą zaśpiewała piosenkę Anny Jantar Radość najpiękniejszych lat.

W ósmym odcinku to Dawid Kwiatkowski złowił dwie perełki do kolejnego etapu. Marcelina Szlachcic, czternastoletnia miłośniczka horrorów i upiornej charakteryzacji, sięgnęła po alternatywny polski utwór Kaktus z repertuaru Bovskiej. Jej charyzma i feeling sprawiły, że obróciły się wszystkie trzy fotele.

 Jednak królem odcinka został piętnastoletni Antek Scardina, który na co dzień dubbinguje postaci w bajkach. Showman Antek zrobił furorę w studio The Voice Kids i dosłownie wcielił się w Justine’a Timberlake’a w jego Can’t stop the feeling

W przedostatnim spotkaniu z przesłuchaniami w ciemno nie było łatwo podjąć decyzji,  kto zostanie królem bądź królową odcinka. Tym razem nie z powodu zatrzęsienia talentów, a zaskakująco przeciętnego zestawu osób. Jednak po głębszym zastanowieniu mój wybór padł na piętnastoletnią Karolinę Szczurowską i jej dojrzałą interpretację hitu Ariany Grande One last time rodem z tanecznych parkietów. Karolina, ku uciesze Dawida Kwiatkowskiego, zechciała zasilić jego siły w drużynie w dalszych etapach programu.

W ostatnim odcinku natomiast wszelkie wątpliwości rozwiały się po pierwszych trzech nutach romantycznej ballady wszechczasów When a man loves a woman Michaela Boltona, zaśpiewanej przez niezwykle utalentowanego jedenastolatka – Eryka Waszczuka.   Wybór był oczywisty, to niekwestionowany, naprawdę dobrze śpiewający młody uwodziciel. Z dużym humorem dokonał wyboru trenera: bo jak nie my to kto, pani Edyto… Brawo!

Przez kolejne tygodnie z zapartym tchem śledziłam losy mojej zdecydowanie szczęśliwej trzynastki. Oto podsumowanie, kto przeszedł dalej i kto zwyciężył. 

Do finału trafiło dziewięcioro młodych artystów, po trzech uczestników z każdej drużyny trenerskiej. Jednak w decydującej drugiej turze każdy z trenerów musiał wytypować jedną osobę. Dawida Kwiatkowskiego reprezentowali: niewspomniani przeze mnie wcześniej piętnastoletni Kuba Szmajkowski, który z dużym wdziękiem wykonał słynny przebój Feeling good w aranżacji Michaela Bublé 

i dziesięcioletnia Nela Zawadzka, która w piosence Beaty Kozidrak z zespołu Bajm Co mi Panie dasz? pokazała w głosie rockowy dynamit oraz jeden z moich faworytów Antek Scardina.

I to właśnie Antek zaczarował zarówno głosem, jak i dźwiękami fortepianu, interpretując wielki przebój Bruno Marsa When I was your man i został wybrańcem w drużynie Dawida. Trafiony zatopiony! 

Nie mniejsze emocje czekały Edytę Górniak. Do jej wielkiej trójki trafiła obdarzona bardzo oryginalnym głosem czternastoletnia Natalia Zastępa. Po interesującym wykonaniu piosenki Maryli Rodowicz Niech żyje bal, absolutnie dalekim od oryginału, aż dziwię się, że nie znalazła się w mojej trzynastce. 

Kolejnym uczestnikiem okazał się trzynastoletni miłośnik harcerstwa i gry na gitarze Mateusz Gędek. W jego przypadku pomógł dobór repertuaru, gdyż każda piosenka Eda Sheerana, a już w szczególności Perfect wywołuje wzruszenie. Moje pytanie jednak brzmi, dlaczego nie śpiewał jej Eryk Waszczuk

Wreszcie trzecia i zwycięska na tym etapie, a może nie tylko, trzynastoletnia Roksana Węgiel. Śmiało można powiedzieć, że to jedno z największych wokalnych odkryć wszelkich polskich edycji talent show. Jeżeli ktoś w takim wieku  sięga po Purple rain Prince’a i jest w stanie w pięknym stylu udźwignąć ten utwór, to ja nie mam pytań…

Ostatnia grupa Tomsona i Barona przedstawiała się następująco – czternastoletnia, typowana Amelia Andryszczyk rozpoczęła nową odsłonę energetyczną piosenką z repertuaru Kayah Za późno. To ciekawa propozycja, jednak zdecydowanie bardziej urzekająco jej głos wypadł w balladach. 

Prawdziwym zaskoczeniem był występ jedenastoletniej Oliwki Kopiec. Mama knows best Jessie J to istny killer wokalny, a ta młoda osóbka zjadła go na śniadanie! 

Na zakończenie etapu nie było niespodzianki. Jako ostatnia wystąpiła czternastoletnia Zuzia Jabłońska, która po raz kolejny udowodniła, że nawet w mocnym kawałku Imagine Dragons Believer, warto jej uwierzyć i sprawić, aby to właśnie ona reprezentowała Tomsona i Barona w wielkim finale.

Zatem wielki finał to moja wytypowana wcześniej trójka: Antek Scardina, Roksana Węgiel i Zuzia Jabłońska. Kto był najlepszy i czy zgadzam się z ostatecznym werdyktem?

Antek brawurowo wykonał Who’s lovin’ you Jackson 5, jednak prawdziwego artystę poznaje się nie po coverach, lecz własnych utworach. W ostatnim etapie programu poza wielkimi przebojami młodzi wykonawcy zaśpiewali piosenki napisane specjalnie dla nich. W przypadku Antka były to Cztery strony świata, kojarzące mi się stylistycznie z Bruno Marsem i Maroon 5. Tekst stworzył jego trener Dawid Kwiatkowski. Powstał niezwykle pozytywny kawałek.

Zuzia dojrzale zinterpretowała piosenkę Dawida Podsiadło Nieznajomy, natomiast jej debiutancki utwór Sami, okazał się jednym z tych, jakich wiele w komercyjnych rozgłośniach radiowych. To duże rozczarowanie, może gdyby przygotowano dla niej inną piosenkę, mogłaby bardziej pokazać siebie…

Roksana wykazała się nie lada odwagą, śpiewając To nie ja  Edyty Górniak (jej trenerki). To naprawdę niezwykłe, że w wykonywanym do znudzenia na różnych konkursach utworze można wciąż odnaleźć coś nowego i świeżego.

Debiutancki singiel Żyj pokazał szeroki wachlarz umiejętności technicznych Roksany oraz wyróżniał się emocjonalnym tekstem. Chętnie posłucham go w radiu.

Decyzją widzów zwyciężyła Roksana Węgiel, zwana Roxi. Zgadzam się z tym werdyktem w 100%, była jedną z faworytek od wykonania Hallo Beyonce, ale kibicuję także pozostałej dwójce w dalszej karierze. Polska scena muzyczna na was czekała. 


Katarzyna Syguła – śpiewaczka operowa, miłośniczka kultury muzycznej, początkująca redaktorka obszaru polskiej i zagranicznej sceny wokalnej zarówno klasycznej jak i popkulturowej.  (Warszawa) Obecnie studiuje podyplomowo na kierunku Muzyka w Mediach, współpracuje jako koordynator projektów muzycznych oraz organizator warsztatów wokalnych w Fundacji Metamorfozy, a także udziela się w spotkaniach warszawskiej Komisji Dialogu Społecznego ds. Muzyki.

 

Spis treści numeru Młodzi popularnie o muzyce

Felietony:

Katarzyna Syguła, Ile masz lat?! To niemożliwe!

Patrycja Sznajder, Wewnątrz Twojego Instagrama

Wywiady:

Magdalena Nowicka-Ciecierska, „Zbyt wiele tekstów akademickich traktuje o tym, jak badać muzykę popularną, zamiast ją po prostu badać”. Wywiad z Mariuszem Gradowskim

Paweł Cybulski, „Nie lubię hałasu wokół siebie, nie pomaga mi, ani mnie nie inspiruje”. Wywiad z Wojtkiem Oleksiakiem

Recenzje:

Zuzanna Nalepa, Czy jesteś gotów, aby Twój świat się wywrócił? „Heartworms” grupy The Shins

Katarzyna Syguła, Czterdziestolatek-debiutant, czyli Kuba Badach powraca

Paweł Cybulski, „The Groove Cubed” zespołu Rock Candy Funk Party

Publikacje:

Krzysztof Gruszczyński, Styl gitarowy Erica Claptona – inspiracje, początki oraz etapy rozwoju

Krzysztof Gruszczyński, Styl gitarowy Erica Claptona – analizy

Edukatornia:

Paweł Cybulski, Historia pewnej płyty: „Magical Mystery Tour” The Beatles 50 lat po premierze

Ada Kiepura, Nina Simone – fuzja wielu gatunków muzycznych

Kosmopolita:

Patrycja Sznajder, Sztuka popełniania błędów. "Skin" Harleya Stertena

Julia Różańska, Wypadek rowerowy początkiem historii ambientu

Rekomendacje: 

"Głowa mówi...". Polski rock lat 80.

Rusza II edycja studiów podyplomowych MEAKULTURY „Muzyka w Mediach”

Publikacja powstała dzięki Funduszowi Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS

Opublikowano: 2018-03-25

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 273