Przyszłość fortepianu, przyszłość skrzypiec

Dorota Relidzyńska

przyszlosc-fortepianu-przyszlosc-skrzypiec
pixabay.com/ FERRAND

Ruszyły właśnie machiny promocyjne dwóch wielkich konkursów, noszących imiona dwóch największych polskich kompozytorów, Chopina i Wieniawskiego. Skłoniło nas to do refleksji nad przyszłością, jaka czeka dwa instrumenty niepodzielnie królujące dziś pospołu na koncertowych scenach – fortepian i skrzypce.

W poświęconym im numerze będziemy snuć fantazje na temat ich następców. Będziemy też próbowali przewidzieć, w którą stronę pójdzie praktyka wykonawcza w obu przypadkach.

O miejsce na scenie z coraz większym zapałem walczą instrumenty dęte. Coraz częściej na estradzie gości wiolonczela (Marcin Zdunik i Dominik Połoński, liczni artyści z zagranicy). Również altówka domaga się z coraz większą stanowczością swoich piętnastu minut sławy...

Koncerty na flet i orkiestrę także nie należą do rzadkości (fenomenalny Łukasz Długosz), nie wspominając już o klawesynie, którego popularność rośnie wraz ze wzrostem zainteresowania muzyką dawną czy klawiszowych instrumentach elektronicznych, które z kolei pojawiają się na scenie za sprawą Piotra Orzechowskiego. Coraz odważniej poczynają sobie także fortepian historyczny i dawne skrzypce. 

Czy fortepian i skrzypce mają się czego obawiać? Czy będą walczyć o zachowanie prymatu na scenie, czy usuną się i zrobią miejsce innym, mniej dotychczas eskponowanym, a przecież równie ciekawym instrumentom? 

Już niedługo dowiemy się, w którą stronę ewoluować będzie wykonawstwo na współczesnym fortepianie i na skrzypcach. Czy na Konkursie Chopinowskim pojawi się gwiazda na miarę Evgenya Bozhanova, która zaskoczy i zachwyci publiczność? Czy najmłodsze pokolenie skrzypków przełamie koncertową rutynę i odsłoni nowe oblicze skrzypiec? 

Zapraszam do lektury wywiadu z Aleksandrem Dębiczem, który przywraca na scenę koncertową porzuconą w XIX wieku szlachetną sztukę improwizacji oraz do zapoznania się z rozmową z Joanną Freszel. Śpiewaczka opowiedziała nam o instrumencie, który poprzedzał wszystkie inne i który wciąż będzie brzmiał, gdy wszystkie inne zamilkną. 

Hubert Gasza recenzuje dla nas płytę Piotra Orzechowskiego (Pianohooligana) 24 Preludia i improwizacje (RECENZJE). W numerze znalazła się także relacja ze specjalnego recitalu Kevina Kennera, który odbył się z okazji drugiej rocznicy utworzenia jedynej w swoim rodzaju anteny – Polskiego Radia Chopin.    

Anna Wyżga przedstawia kilku konkurentów starego dobrego fortepianu, którzy z niecierpliwością czekają, by zająć jego miejsce. (FELIETON). A Krzysztof Komendarek-Tymendorf próbuje nadwątlić nasze głębokie przekonanie, że skrzypce są niezastąpione. Czy ich eksponowane miejsce zajmie kiedyś altówka? Nie, to nie żart. O altówce jako instrumencie przyszłości i o fascynacji nią Mieczysława Wajnberga można przeczytać w dziale PUBLIKACJE.

Na scenach koncertowych fortepian niepodzielnie rządzi już od trzystu lat. To z myślą o nim powstają setki kompozycji instrumentalnych, a nawet formy muzyczne. O koncercie skrzypcowym można przeczytać w artykule Joanny Kwapień, a o koncertach fortepianowych Beethovena pisze dla nas Maria Agnieszka Kozan. Obydwa artykuły znajdują się w dziale EDUKATORNIA. 

Zapraszam do lektury.

Dofinansowano ze środków Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Artystów ZAiKS

 

 Jedyne takie studia podyplomowe! Rekrutacja trwa: http://www.muzykawmediach.pl/

 

Opublikowano: 2019-09-02

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 287