Muzyka klasyczna Kobiety w muzyce Średniowiecze i Antyk

Kobieca strona muzyki. Część II - Średniowiecze

Karolina Kizińska

kobieca-strona-muzyki-czesc-ii-sredniowiecze

Obecność kobiet w świecie muzyki średniowiecza przybierała najróżniejsze formy. Kobiety komponowały i wykonywały muzykę, sponsorowały artystów jako patronki, a także zasiadały wśród publiczności. Jednak namacalnych dowodów tej działalności nie mamy wiele – szereg źródeł muzycznych zaginęło, te, które przetrwały, są często niekompletne lub nie można ustalić ich autorów. Mimo tego wiemy o różnych sposobach angażowania się średniowiecznych kobiet w muzykę[1].

Jedne z najwcześniejszych świadectw obecności kobiet w muzyce omawianego okresu zawdzięczamy hiszpańskiej zakonnicy – Egerii, żyjącej ok. IV/V wieku[2]. Opisała ona praktyki zakonne z Jerozolimy, w trakcie których zakonnice oddawały się m.in. śpiewom (z gatunków wymienia ona psalmy, hymny i antyfony)[3]. Należy pamiętać, że w okresie średniowiecza zakonnice tworzyły także chóry kościelne, a czasem śpiewały też solo w trakcie trwania mszy (tzw. cantrix). Kobiety nie tylko potrafiły odczytywać i wykonywać muzykę – były też kopistkami, jak np. siostra Lukardis z Utrechtu (Holandia)[4], oraz kompozytorkami (np. zakonnice tworzące muzykę dla swoich chórów[5]). Dlaczego to akurat zakonnice miały możliwość komponowania i uczestniczenia w życiu muzycznym? Przede wszystkim posiadały one odpowiednie wykształcenie, niezbędne przy twórczości kompozytorskiej[6]. Kwestia braku możliwości zdobycia wykształcenia muzycznego przez kobiety to zresztą problem istniejący aż do XIX czy początków XX w.

Najsłynniejszą postacią kobiecą była jednak w średniowieczu Hildegarda z Bingen, frankońska ascetka, poetka, teolożka, lekarka i prorokini (nadano jej przydomek „reńskiej Sybilli”).

Hildegarda z Bingen

Uznawana jest za reformatorkę religijną (była benedyktynką, od 1136 r. przeoryszą), a przez Kościół katolicki za świętą. Co zaś istotne dla tego artykułu, Hildegarda z Bingen to pierwsza kompozytorka, której biografia jest kompletna i dobrze udokumentowana[7]. Według Hildegardy, muzyka była wspomnieniem raju, gdzie Adam wraz z aniołami śpiewał psalmy na cześć stwórcy. Uważała, ze śpiew powinien być nieodłączną częścią liturgii, gdyż był równie ważny jak modlitwa i przybliżał człowieka do zbawienia. Sprzeciwiała się tym samym panującej w średniowiecznym kościele zasadzie Mulier taceat in ecclesia (Kobieta niech milczy w kościele), twierdząc, iż wszyscy ci, którzy bez należytego powodu zachowują milczenie w kościołach przywykłych do śpiewu na cześć Boga, nie zasługują na to, by słuchać w niebie cudownych symfonii aniołów wyśpiewujących chwałę Pana[8]. Jej repertuar, na który składają się sekwencje i antyfony, jest niespotykany, jako, że sytuuje się w zasadzie poza tradycyjna muzyką – tworzyła ona w innym niż standardowy w tym czasie stylu. Na czym on polegał? Przede wszystkim Hildegarda komponowała pieśni do własnej mistycznej poezji, nadając im niezwykłą siłę ekspresji (w odróżnieniu od pieśni tworzonych przez zakonników, które charakteryzowała emocjonalna powściągliwość). Ponadto stosowała duży (jak na owe czasy) zasięg skali, duże skoki interwałowe oraz melizmatykę[9].

Z kompozytorskiego dorobku Hildegardy z Bingen zachował się zbiór 77 Symphoniae harmonie caelestium revelationum z roku 1150 oraz moralitet Ordo Virtutum. Danuta Gwizdalanka sugeruje, iż to ostatnie dzieło zostało prawdopodobnie skomponowane na uroczystość poświęcenia w 1152 r. klasztoru w Rupertsbergu, koło Bingen. Tematem jego miały być zmagania szesnastu Cnót z Diabłem o Duszę[10].

Hildegarda nie była jedyną zakonnicą tworzącą muzykę (by wymienić chociażby św. Birgittę ze Szwecji), jednak jako, że większość dzieł średniowiecznych pozostaje anonimowa (zwłaszcza w przypadku muzyki kościelnej) – trudno jest odgadnąć jak wiele innych kobiet komponowało.

O świeckich kompozytorkach w średniowieczu wiemy nieco więcej, prawdopodobnie dlatego, że w ich przypadku  częściej oznaczano twórcę[11]. Z imienia znamy dwadzieścia jeden „trubadurek”/trobairitz  (kobiet – trubadurów). Trubadurzy byli poetami i muzykami francuskimi, działającymi w XII i XIII w. na południu Francji. Często myleni są z truwerami, którzy w podobny sposób działali na północy kraju i wśród których także występowały kobiety[12]). I choć tylko jedna z tych kompozycji zachowała się w całości (A chantar hrabiny z Dia), to pozostałe dzieła wciąż mogą być zrekonstruowane.

Z innych trubadurek należy wymienić: Castellozę (żyjącą ok. 1200 r.), Azlais z Porcairagues (żyjącą ok. 1140 r.)[13], Marie de Ventadorn (żyjąca pod koniec XII w.) oraz Tibors (siostrę trubadura Raimbaut d’Orange, żyjąca w latach ok. 1130 - 1198)[14]. Z kolei wśród truwerek wypada wspomnieć o Maroie de Dregnau z Lille (ok. XIII w.), której przypisuje się skomponowanie muzyki do jednej z pieśni w zbiorze Le Manuscrit du Roi[15].

Kolejne przykłady twórczości kobiecej w średniowieczu odnajdujemy analizując tensos – wiersze „dyskusyjne”, które uznawano za stosowne do wykonywania przez kobiety (niestety żaden z nich nie zachował się wraz z muzyką)[16].

W średniowieczu kobiety były bardzo aktywne w sferze wykonywania muzyki świeckiej (zwłaszcza w okresie późnego średniowiecza). Wiele pań występowało amatorsko w domu bądź w przestrzeniach dworskich czy też miejskich. W Dekameronie Boccaccio’a opisane są śpiewające i tańczące kobiety, wraz ze swoimi męskimi towarzyszami, podobne obrazy odnaleźć zresztą możemy w wielu innych romansach z XII czy XIII wieku[17]. Dodatkowo, kobiety aktywnie uprawiały muzykę jako „menestrelki” (z fr. menestrel, minstrel – wędrowny śpiewak i recytator poezji trubadurów i truwerów, często sam tworzący utwory poetyckie i komponujący pieśni[18]) czy żonglerki (kompozytorki muzyki użytkowej). Żonglerów zatrudniali czasem trubadurzy, aby ci, jako dysponujacy dobrym głosem, wędrowali z miasta do miasta sławiąc imię poety[19]). Wiemy na pewno, że w Paryżu bractwo zrzeszające profesjonalnych muzyków zezwalało na członkostwo także kobietom. Z dokumentu z 1321 r. możemy wyczytać, iż wśród minstrelów paryskiego cechu było 8 kobiet (na trzydziestu siedmiu członków)[20]. Znamy je z nazwiska: Isabelet la Rousselle, Marie la Chartaine, Liegart (żona Bienviegnant), Marguerite, , Jehan la Ferpiere, Alipson (żona Guillota Guerina), Adeline (żona G. Langlois), oraz Isabiau la Lorraine[21].

Jako patronki, kobiety zapisały się w historii w każdej epoce. Najbardziej znaną patronką muzyki w średniowieczu była z pewnością Eleanor z Aquitaine (1122-1204)[22]. Przyczyniła się ona m.in. do sukcesu trubadurów.

 
Eleanor z Aquitaine
 
Jak więc widać aktywność kobiet w muzyce średniowiecza miała miejsce na dużo szerszą skalę, niż się zazwyczaj uważa. Zarówno twórczość kościelna (a w zasadzie zakonna) jak i świecka nieobce były w tym czasie paniom, co zresztą nie powinno zaskakiwać – należy pamiętać, że kobiety przyczyniały się do rozwoju muzyki zawsze, nawet wtedy, gdy im to utrudniano. Należy jedynie docenić ich wkład w muzyczne dziedzictwo i pamiętać, że one także tworzyły i wykonywały muzykę.

[1] Women in Music. An Anthology of Source Readings from the Middle Ages to the Present, op. cit., s. 22.

[2] Maria V. Coldwell, Jougleresses and Trobairitz: Secular musicians in medieval France, [w:] Women Making Music. The Western Art Tradition, 1150-1950, op. cit, s. 48.

[3] Ibidem, s. 50.

[4] Cynthia J. Cyrus, Medieval Women and Music, op.cit.

[5] Ibidem.

[6] Słownik wyrazów obcych, http://www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_wyraz%C3%B3w_obcych/245372-minstrel_z_fr_menestrel_ministral.html.

[7] Etiudafilozoficzna, wirtualne czasopismo filozoficzne, http://www.etiudafilozoficzna.pl/Tematy/librarium/audio/ventadorn_txt.html.

[8] Maria V. Coldwell, op. cit., s. 46.

[9] Ibidem.

[10] Cynthia J. Cyrus, Medieval Women and Music, op.cit.

[11]Ibidem.

[12] Cynthia J. Cyrus, Medieval Women and Music, op.cit.

[13] http://pl.wikipedia.org/wiki/Trubadurzy_(literatura).

[14] http://pl.wikipedia.org/wiki/Hildegarda_z_Bingen.

[15] R. Pernoud, Kobieta w czasach katedr, Warszawa 1990, s. 28. Cyt. za: D. Gwizdalanka, Muzyka i płeć, Kraków 2001, s. 35.

[16] D. Gwizdalanka, Muzyka i płeć, Kraków 2001, s. 36.

[17] Cynthia J. Cyrus, Medieval Women and Music,  http://people.vanderbilt.edu/~cynthia.cyrus/ORB/orbwomen.htm#sources.

[18] Women in Music. An Anthology of Source Readings from the Middle Ages to the Present, red. C. Neuls-Bates, Boston 1996, s. 4.

[19] Cynthia J. Cyrus, Medieval Women and Music, op. cit.

[20] Ibidem.

[21] Women in Music. An Anthology of Source Readings from the Middle Ages to the Present, op. cit., s. 11.

[22] A. Bagnall Yardley, Ful weel she soong the service dyvyne: The Cloistered Musician in the Middle Ages, [w:] Women Making Music. The Western Art Tradition, 1150-1950, red. J. Bowers, J. Tick, Urbana i Chicago 1987, s. 15.

------------------------------------------

Bibliografia:

  1. Bagnall A. Yardley, Ful Weel She Soong the Service Dyvyne: The Cloistered Musician in the Middle Ages, [w:] Women Making Music. The Western Art Tradition, 1150-1950, red. J. Bowers, J. Tick, Urbana i Chicago 1987.
  2. Coldwell Maria V., Jougleresses and Trobairitz: Secular Musicians in Medieval France, [w:] Women Making Music. The Western Art Tradition, 1150-1950, red. J. Bowers, J. Tick, Urbana i Chicago 1987.
  3. Cyrus C. J., Medieval Women and Music, http://people.vanderbilt.edu/~cynthia.cyrus/ORB/orbwomen.htm#sources.
  4. Etiuda filozoficzna, wirtualne czasopismo filozoficzne, http://www.etiudafilozoficzna.pl/Tematy/librarium/audio/ventadorn_txt.html.
  5. Gwizdalanka D., Muzyka i płeć, Kraków 2001.
  6. http://pl.wikipedia.org/wiki/Hildegarda_z_Bingen.
  7. http://pl.wikipedia.org/wiki/Trubadurzy_(literatura).
  8. Słownik wyrazów obcych, http://www.bryk.pl/s%C5%82owniki/s%C5%82ownik_wyraz%C3%B3w_obcych/245372-minstrel_z_fr_menestrel_ministral.html.
  9. Women in Music. An Anthology of Source Readings from the Middle Ages to the Present, red. C. Neuls-Bates, Boston 1996.

Opublikowano: 2012-04-17

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 257