Wypadek rowerowy początkiem historii ambientu

th

Artyści zafascynowani dźwiękami otoczenia, odrzucający pojęcie formy muzycznej, rezygnujący z podziału na części, wstęp, zakończenie, zwrotki i refreny, dla których aspekt brzmienia ważniejszy jest od następstwa dźwięków, dają wyraz swojej inwencji twórczej w kompozycjach muzycznych, które można by określić mianem muzycznych pejzaży. Pejzaże muzyczne inspirowane dźwiękami otoczenia i wolne od podziału na części, służyć mogą jako muzyka tła, muzyka do relaksu lub do uważnego słuchania i pełnej emocji kontemplacji dźwięków. Pojęciem zbiorczym dla tak dużego zbioru cech muzycznych jest pojęcie muzyki ambient, które wprowadził w 1978 roku brytyjski kompozytor, producent muzyki rockowej i elektronicznej, Brian Eno. Na ukucie terminu wpływ miał wypadek rowerowy artysty i jego późniejszy pobyt w szpitalu, kiedy to leżąc w szpitalnym łóżku, słuchał nagrań muzyki harfowej.


Martyna Kaźmierczak i fortepian stołowy Broadwood

th

Polska pianistka Martyna Kaźmierczak w 2016 roku otrzymała od angielskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortepianu Stołowego (Friends of Square Pianos) odrestaurowany instrument Broadwood z roku 1792. Unikatowy podarunek w „swojej” epoce został opatrzony inskrypcją samego Muzio Clementiego. Zapraszamy do prześledzenia tej niesamowitej historii.

Nie każdy instrument musi grać – słów kilka o Beniaminie Voglu

th

W polskiej literaturze przedmiotu, w zakresie dziedziny jaką w ogóle jest instrumentologia czy szerzej przemysł muzyczny, bardzo długo znajdowała się rozległa tematyczna luka. Lukę tę postanowił kilkadziesiąt lat temu wypełnić Beniamin Vogel – człowiek znany w świecie zapalonych instrumentologów, a mimo to anonimowy zarówno dla wielu artystów, jak i muzykologów na co dzień nie znajdujących uciechy w badaniach nad dawnymi instrumentami. Jako że celem niniejszego wydania Magazynu jest także wypełnianie pewnych luk we współczesnym piśmiennictwie muzycznym – niniejszy artykuł poświęcony został krótkiej charakterystyce dorobku Beniamina Vogla.



O losach klasycznego musicalu amerykańskiego

th

W amerykańskim teatrze muzycznym przełomu lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku panowała specyficzna sytuacja. Obok form skostniałych, ogarniętych martwicą, pleniło się bujne życie. Z jednej strony teatry operowe, odwieczne bastiony tradycjonalizmu, podupadały, karmione dziewiętnastowiecznym, konserwatywnie preparowanym repertuarem europejskim. Ożywczy ferment opery modernistycznej prawie do nich nie dotarł, zaś jego europejscy przedstawiciele – emigranci (byli wśród nich twórcy tak wybitni, jak Kurt Weill czy Erich Wolfgang Korngold) sprzymierzali się raczej z Hollywood i Broadwayem.

Polski "American dream" Metra

th

Były lata 80. XX wieku, kiedy Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa poznali się w warszawskim Teatrze Ateneum. Pracując wspólnie nad musicalem Brel, wpadli na pomysł stworzenia własnego spektaklu – pierwszego polskiego musicalu. Każdy niemal ich krok był sukcesem: do castingów zgłosiły się tłumy, zdobyto salę do prób, a zespół wspierany był przez sztab fachowców od masażystów, przez choreografów do logopedów.



Mecenat prywatny w Anglii

th

Podsumowanie badania „Prywatne finansowanie kultury”, które powstało dla Arts Council England (ACE). Obrazuje ono dynamikę zmian  w pozyskiwaniu środków  dla organizacji pozarządowych w sektorze kultury i sztuki w Anglii.

Finansowanie kultury w Szwajcarii

th

Szwajcarska oferta kulturalna jest bardzo bogata. Rozpoznawalne na całym świecie wydarzenia odbywają się zarówno w dużych, jak i małych ośrodkach. Na festiwal w Lucernie przyjeżdża rocznie ok. 140 tys. uczestników. Dwutysięczne Verbier odwiedza co roku kilka tysięcy melomanów, a podczas jazzowego festiwalu w Montreux przez miasteczko przepływa prawie 200 tys. osób.



Taniec na wulkanie – koncert w kraterze

th

Muzyka jazzowa przemierzała od czasów swojego powstania w początkach XX wieku najróżniejsze przestrzenie – ulice, domy publiczne, kabarety, wielkie sale taneczne, klimatyczne kluby, filharmonie. A jednak projekt Macieja Fortuny zatytułowany „Słowiański” pokazuje, że nadal da się znaleźć na ziemi miejsca, gdzie jazz do tej pory nie dotarł.

Na skrzypcach do Stanów

th

Jednym z europejskich jazzmenów, którzy próbowali szczęścia za Oceanem był polski skrzypek Zbigniew Seifert. Jazz stał się jego pasją od czasów licealnych, kiedy zafascynowała go muzyka Johna Coltrane’a, i to tej właśnie muzyce (nie zaś karierze skrzypka wirtuoza, choć i taką mógł z powodzeniem obrać) poświęcił swoje życie.



American Dream? Kompozytorzy europejscy w Stanach Zjednoczonych

th

Stany Zjednoczone są krajem imigrantów. Stworzone przez kolonizatorów europejskich jako państwo, w którym konstytucja gwarantuje swobody obywatelskie i gospodarcze, przyjęły miliony szukających wolności i sukcesu emigrantów ekonomicznych i politycznych.

Bohuslav Martinu: emigrant

th

Koleje życia Bohuslava Martinů (1890–1959) i jego „wypadek” z emigracją, która miała być epizodem, a stała się modus vivendi – początkowo z wyboru, później z konieczności – przypominają poniekąd losy Polaka – Antoniego Szałowskiego. Inna jest jednak ranga twórczości Martinů, wykraczającej poza łatwą etykietkę neoklasycyzmu, inna – osobowość i determinanty życiowych wyborów.



12323

logowanie i rejestracja
Wydanie 272