Opera i procenty

th

Opera to używka. Upaja. Jest ekscesem. W tym sensie jej powinowactwo z alkoholem, a dokładniej rzecz biorąc ze stanem, w jakim znajduje się poddany alkoholowej intoksykacji organizm, jest aż nazbyt oczywiste.


Zła muzyka nie istnieje – o przyjemnościach muzyki popularnej

th

Mit muzyki popowej, która dokonuje degrengolady społeczeństwa, a także upadku wartości sztuki muzycznej, uruchamia nieustającą nagonkę przeciwko niej. Mechanizm krytyki muzyki popowej działa jak pokoleniowa poczta pantoflowa, utrzymując nieprzychylność w stosunku do tejże muzyki, w związku z czym „brzydkie”, a więc masowe, powierzchowne, o teoretycznie niewielkiej wartości estetycznej, etycznej, jest konsekwentnie niedoceniane, a w efekcie niepoddawane muzykologicznej refleksji na gruncie polskim.

Artysta nie dla mas?

th

„Muzyczne produkty”, które w niekorzystny sposób sytuują twórczość Jacka Kaczmarskiego, mają docierać do masowego odbiorcy. Krytykowane, oceniane jako „podróbka” jego utworów często są z góry przekreślane. Ale to dzięki nim niesamowity dorobek polskiego barda dociera do najmłodszych pokoleń, które nie zetknęłyby się zapewne z jego wielkimi dziełami. Czy reinterpretacje jego dzieł są warte uwagi – tę opinię zostawiam czytelnikowi, prezentując nowe realizacje poszczególnych piosenek Kaczmarskiego.



Tafelmusik XXI wieku…, czyli o mariażu muzyki i marketingu w gastronomii

th

Czy rodzaj słuchanej muzyki może wpłynąć na to, jakie wino kupimy albo na to, w jakim tempie jemy posiełek w restauracji? Czym jest marketing multisensoryczny i jaki udział ma w nim muzyka? Czym jest współczesna "Tafelmusik" i jak badać jej oddziaływanie na konsumentów? 

Jak artysta plemienny stał się idolem popkultury

th

Autentyczna sztuka prymitywna „wynaleziona” zo­stała u progu XX stulecia, a jej rzeczywistymi odkryw­cami byli nie badacze przemierzający morza i dżungle, ale artyści, którzy odwiedzali targowiska osobliwości oraz paryskie Trocadero. To oni dostrzegli ich war­tość, to ich wrażliwość okazała się przełomowa.



Irlandzka, czyli jaka? O wyspiarskiej muzyce

th

Istnieje wiele powodów, dzięki którym tradycyjna muzyka irlandzka jest dobrze znana i popularna także poza samą wyspą. Jednym z nich jest na pewno pamiętny dubliński finał Eurowizji z roku 1994, podczas którego jako przerywnik pokazano zalążek tego, co później stało się spektaklem Riverdance, a co zainspirowało rozliczne przedstawienia oparte na tańcu irlandzkim, takie jak Lord of the DanceDancing on dangerous ground czy Ragús. Stały się one doskonałym sposobem na promocję i sprzedaż muzyki irlandzkiej, będąc jednocześnie reklamą i surogatem Szmaragdowej Wyspy.

Od Charlesa Aznavoura do The Bad Examples, czyli kto i co śpiewa o Jeanie Paulu Sartrze?

th

Charles Aznavour nie jest jedyną rozpoznawalną postacią, która zaśpiewała o Jeanie Paulu Sartrze. Zespoły, wykonujące wszelkie rodzaje muzyki – od country po black metal, „umieszczające” Sartre’a w swoich piosenkach, tworzą w najrozmaitszych miejscach kuli ziemskiej.



Apendix. Andrzej Zaucha w oczach bliskich [część 3]

th

Rozmowy mające na celu pogłębienie wiedzy z zakresu biografii piosenkarza pokazały rzecz niezwykle ciekawą - wobec tych samych faktów rozmówcy wyciągali odmienne wnioski. Mówi to bardzo wiele. Nie tyle o rozmówcach ile o artyście.

„Wędrowiec do nicości” w „Zachodzie słońca w Milanówku” J.M. Rymkiewicza

th

Po prawie dwustu latach od swojej śmierci Franz Schubert zjawił się (w nieco zdekompletowanym stroju) w sali koncertowej, by posłuchać swojej „Sonaty B-dur” D960. Zjawia się też, dość regularnie, w wierszach Jarosława Marka Rymkiewicza. Kim jest Schubert - bohater utworów tego poety?



Sprzeczny charakter szumu w muzyce - jego uniwersalność i relatywizm (część II)

th

W 2008 roku uczestniczyłem w koncercie Sex Pistols. Choć z oryginalnego składu obecni byli już tylko Johnny Rotten, Steve Jones i Paul Cook, ogromny namiot, pod którym grupa występowała, błyskawicznie wypełnił się do ostatniego miejsca, ba, wiele osób musiało oglądać show na telebimach poza nim. Jest to wystarczający dowód na to, że mimo postępującego od końcówki lat siedemdziesiątych rozdrobnienia punku na liczne, dużo przystępniejsze podgatunki, popyt (nawet jeśli podświadomy) na jego pierwotną, radykalną formę wciąż jest ogromny, zwłaszcza w dobie kapitalizmu i globalizacji.

Artystyczne oblicza Andrzeja Zauchy w latach 80. (Część 2)

th

Lata osiemdziesiąte były dla Andrzeja Zauchy okazją do pokazania swojej wszechstronności. W przeciągu dekady wokalista  udowodnił fanom, że równie świetnie czuje się w repertuarze estradowym, jazzowym, soulowym, jak i operowym. Podejmował się wyzwań aktorskich w teatrze, kabarecie i filmie. 



110111222

logowanie i rejestracja
Wydanie 283