Kobiety w muzyce Muzyka XX wieku Barok Francja Numer specjalny

Ośrodek w Saint-Leu-la-Fôret w artystycznej i pedagogicznej działalności Wandy Landowskiej

Piotr Maksymowicz

osrodek-w-saint-leu-la-foret-w-artystycznej-i-pedagogicznej-dzialalnosci-wandy-landowskiej
Wanda Landowska, źródło: Wikipedia

Gdy zakończyła się I wojna światowa Wanda Landowska miała 39 lat i była w pełni ukształtowaną artystką. Jako klawesynistka po raz pierwszy publicznie wystąpiła w roku 1903. Wcześniej zafascynowanie muzyką Jana Sebastiana Bacha doprowadziło artystkę do przekonania, „że muzyka ta powinna być grana na klawesynie”. Już sześć lat później wydała pracę Musique ancienne,  poświęconą muzyce dawnej, a trzy lata po tej ważnej publikacji, na dwa lata przed wybuchem pierwszej wojny światowej i ostatecznym rozpadem dziewiętnastowiecznej Europy, w roku 1912 „na Festiwalu Bachowskim we Wrocławiu po raz pierwszy zademonstrowała walory klawesynu dwumanuałowego, skonstruowanego wg jej wskazówek przez firmę Pleyela[1]. Prowadząc klasę klawesynu w Berlinie zdobyła doświadczenie pedagogiczne. Tragiczna śmierć męża artystki, z którym przeżyła 19 lat, spowodowała, że zamknął się ważny etap życia osobistego Wandy Landowskiej i zapewne wtedy podjęła decyzję o skoncentrowaniu całej swej egzystencjalnej aktywności na muzyce klawesynowej. W konsekwencji, w dość krótkim czasie niemal całkowicie zaprzestała komponowania własnych utworów. Gdy po pierwszej wojnie światowej na stałe osiadła  w Paryżu, nazwisko Wandy Landowskiej było już trwale związane z odrodzeniem muzyki dawnej.

Po wyjeździe z Berlina wiele koncertowała. W Szwajcarii wzięła udział w wykonaniu Pasji wg św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha, zrealizowanym po raz pierwszy od XVIII wieku z udziałem klawesynu. Poza koncertami przez jakiś czas prowadziła kursy mistrzowskie w Szwajcarii a także w Hiszpanii, aż wreszcie ponownie osiadła w Paryżu. We francuskiej stolicy była teraz profesorem w l’École Normale de Musique[2], a poza tym – jak napisał Jan Popis – „prowadziła wykłady na Sorbonie[3].

W roku 1923 z inicjatywy Leopolda Stokowskiego wyjechała na długie tournée koncertowe do Stanów Zjednoczonych[4]. Pierwszy koncert odbył się w Filadelfii i odtąd aż „do 1929 każdego roku spędzała od czterech do sześciu miesięcy na koncertowych trasach wzdłuż i wszerz obu Ameryk[5]. W trakcie intensywnej działalności artystycznej i dydaktycznej coraz wyraźniejszych kształtów nabierał pomysł założenia własnej szkoły muzyki dawnej. W tym okresie technika nagrywania dźwięku została udoskonalona. Postęp w fonografii najszybszy był w Stanach Zjednoczonych, co w konsekwencji spowodowało powstanie tam szerokiego kręgu odbiorców nagrań muzycznych. Wanda Landowska potrafiła wykorzystać tę okoliczność i już w czasie inauguracyjnego pobytu za oceanem w roku 1923 dokonała swego pierwszego nagrania w Ameryce dla firmy RCA Victor[6]. Długotrwała intensywna działalność koncertowa i nagraniowa umożliwiła jej zgromadzenie funduszy i przystąpienie do realizacji skrystalizowanych już planów założenia własnego ośrodka, służącego badaniu i upowszechnianiu muzyki dawnej, a w jego ramach także własnej szkoły interpretacji utworów dawnych mistrzów – École de Musique Ancienne.

We wrześniu 1925 roku Wanda Landowska kupiła duży dom z przyległym obszernym ogrodem w Saint-Leu-la-Fôret. Miejscowość leży bardzo blisko Paryża, prawie na przedmieściach, a zarazem na skraju leśnego kompleksu Montmorency[7]. Dom ten zachował się i można go odnaleźć pod numerem 154 przy rue du Général de Gaulle. Na jego ogrodzeniu obok bramy po prawej stronie znajduje się biała marmurowa tablica, na której umieszczono napis złoconymi literami: Wanda Landowska. Claveciniste. 1879 – 1959. Habita cette maison, de 1925 à 1940. “Les Amis de W. Landowska“[8].  Nazwa  ulicy i numeracja domów uległy zmianie, ponieważ w roku 1925 był to adres: 88 rue de Pontoise[9]. Niezbyt reprezentacyjny jednopiętrowy dom mieszkalny jest dosyć rozległy. Secesyjny historyzm z przełomu wieków XIX i XX uwidocznił się w tym, że architekt, obok prostych form konstrukcyjnych, zastosował elementy neorenesansowe. Dom powstał w tym samym czasie, gdy budowano pozostałe w tej okolicy. Nie odbiega  on  wyglądem  od sąsiednich  budynków mieszkalnych, nawet pod tym względem, że w elewacji obok cegieł wykorzystano nieregularne ułomki kamienia.  Zaletą  natomiast  jest  jego  położenie  w miejscowości, do  której z centralnych dzielnic Paryża, na przykład z dworca Gare du Nord, podmiejskim pociągiem dojeżdża się w niecałe pół godziny.

Dom Wandy Landowskiej w Saint-Leu-la-Fôret. Widok z ulicy. Po prawej stronie wejścia tablica pamiątkowa. Fotografia autora.

Dom natychmiast po nabyciu został przebudowany i przystosowany do nowych potrzeb, a już od  następnego, 1926 roku, rozpoczęły się w nim warsztaty muzyczne i spotkania założonej i prowadzonej przez Wandę Landowską szkoły muzyki dawnej. Początkowo zajęcia, które poświęcone były przede wszystkim zagadnieniom związanym z problemami interpretacji, odbywały się w bibliotece, mieszczącej się w tym budynku[10].

W bliskiej przyszłości, w przyległym obszernym ogrodzie, od razu zamienionym na park, wzniesiona została sala koncertowa. Otwarcie jej nastąpiło 3 lipca 1927 roku. Budowla została pomyślana w taki sposób, że trudno ją zaklasyfikować jako budynek o przeznaczeniu publicznym, ale jednocześnie nie był to też dom mieszkalny. Niewielki gmach jest dosyć wyjątkowym przykładem audytorium koncertowego wzniesionego przez artystę muzyka dla własnych, dobrze wcześniej poznanych i uświadomionych potrzeb. Budynek nie imponuje rozmiarami, ponieważ obejmuje powierzchnię 250 m2. Jego projektantem był Jean-Charles Moreux[11], architekt związany z założoną przez Waltera Gropiusa w Niemczech Szkołą Architektury pod nazwą Bauhaus, a jednocześnie projektant różnych przedmiotów użytkowych, zwolennik czystych modernistycznych linii, ale zarazem wrażliwy malarz pejzażysta. Budynek zaprojektowany przez niego dla Wandy Landowskiej nosi wszystkie cechy rozwijanego w szkole Bauhasu stylu myślenia o architekturze. Był to „kierunek, który nazwalibyśmy racjonalistycznym, kierunek, w którym trzy elementy: funkcja, konstrukcja i forma, muszą z sobą harmonizować[12]. Takie w pełni zharmonizowane połączenie wszystkich trzech wymienionych elementów jest wciąż dostrzegalne w zachowanej do dzisiaj budowli. W secesyjnym otoczeniu uderza on swoją odrębnością i wyróżnia się prostotą. Rzucają się w oczy jego prostopadłościenne formy i zachwyca tarasowy, mocno przeszklony dach. Z sąsiednimi gmachami kontrastuje też całkowitym brakiem architektonicznych ozdób. Wnętrze, jak wynika z publikowanych opisów i wspomnień, zawsze stwarzało możliwość dowolnej aranżacji i przystosowania do różnych potrzeb. Ta zaprojektowana zgodnie z sugestiami Wandy Landowskiej sala koncertowa, wzniesiona w roku 1927, w dodatkowo dokupionym ogrodzie, była w okresie międzywojennym szeroko znana i często nazywana świątynią muzyki.

W samej miejscowości do dzisiaj żyje pamięć o tym, że w okolicy przebywał François Couperin. Odrodzenie jego muzyki jest jednym z ważniejszych osiągnięć działalności Wandy Landowskiej w Saint-Leu-la-Fôret. Bohdan Pociej w artykule o tym Wielkim – nazwanym Le Grand, lecz przecież zapomnianym przez pewien czas – francuskim kompozytorze, ukazał w syntetyczny sposób cele, dla których powstał podparyski ośrodek Wandy Landowskiej. Badacz napisał: „to głównie dzięki jej koncertom, wykładom, nagraniom, artykułom, twórczość klawesynowa Couperina weszła na stałe w żywy obieg wykonawstwa i odbioru kultury muzycznej naszego [tzn. XX – P. M.] wieku[13]. Ośrodkiem koncertowym, wykładowym i nagraniowym, który służył wprowadzaniu na nowo „w żywy obieg wykonawstwa i kultury muzycznej[14] zapoznanych brzmień, stała się właśnie jej École de Musique Ancienne i wszystko, co się wokół niej działo.

W krótkim czasie sala koncertowa stała się  najważniejszym elementem ośrodka artystycznego w Saint-Leu-la-Fôret. Gościli w niej melomani i uczniowie przybywający po to, aby słuchać koncertów i brać udział w prowadzonych przez twórczynię tego muzycznego centrum kursach. Od samego początku regularnie organizowane niedzielne popołudniowe koncerty przyciągały nie tylko paryską elitę muzyczną, ale także ważne postaci świata krytyki muzycznej oraz literatury i sztuki. Słuchacze koncertów i uczestnicy kursów przybywali nawet z bardzo daleka. Nie jest przesadą stwierdzenie, że wręcz z całego świata.