th

Z dziennika festiwalowego. 9 Festiwal Muzyki Filmowej

24 maja rozpoczął się 9. Festiwal Muzyki Filmowej. Jest to jedno z moich ulubionych wydarzeń na mapie kulturalnej Krakowa, więc byłam pełna oczekiwań wobec tegorocznej edycji. Chętnie podzielę się swoimi wrażeniami zapisanymi w dzienniku festiwalowym.
th

Święto Muzyki Filmowej - płyta festiwalowa

Nie ukrywam, że Festiwal Muzyki Filmowej to chyba moje ulubione wydarzenie na mapie kulturalnej Krakowa. Nie jest tajemnicą, że muzyka filmowa jest znacznie popularniejsza od muzyki współczesnej, bo po prostu okazuje się bardziej zrozumiała dla większości ludzi (nie tylko koneserów). Dlatego nie dziwi liczba osób uczestniczących co roku w wydarzeniu. Naczelnym zadaniem festiwalu jest przede wszystkim pokazanie potencjału, często niedocenianego, jaki kryje się w muzyce filmowej. Z jednej strony pełni ona rolę służebną w stosunku do obrazu filmowego, z drugiej, często przesądza o jego odbiorze.
th

Smykofonia - seria płyt dla najmłodszych

Jak zachęcić dzieci do słuchania muzyki poważnej? Jak im ją przybliżyć, skoro na co dzień stykają się przede wszystkim z muzyką popularną? Jak sprawić, by wydawała im się intrygująca, by kojarzyła się z przyjemnością i zabawą?
th

Festiwal KODY 2016. Spotkanie dwóch biegunów: tradycji i awangardy

Po raz ósmy w Lublinie odbył się Festiwal Tradycji i Awangardy KODY. Edycja trudna do zrealizowania, zawiła merytorycznie i logistycznie, stawiająca wyzwania także odbiorcom – tak wypada pokrótce podsumować tegoroczną odsłonę Festiwalu. Obierając sobie za temat przewodni zależność mowy i muzyki, organizator postawił poprzeczkę wysoko – jak się bowiem okazuje, kultura muzyczna nadal, pomimo wielu historycznych prób, dąży do zdefiniowania tej korelacji. Jakie są refleksje wynikające z Kodów?
th

Katarzyna Borek “Space in Between”

Kosmos od zawsze fascynował ludzi. Komu nie zdarzyło się marzyć, aby polecieć w kosmos? Kto z nas nigdy nie obserwował gwiazd? Kosmos, dzięki astronomicznym badaniom i licznym wyprawom astronautów, stał się nam trochę bliższy, ale nadal zachwyca swoją tajemniczością. Ale ilu z nas wie, jak brzmi kosmos? Jaką gra muzykę?
th

Lekkomyślność. Bach Giuliana Carmignoli

Transmisja radiowa przemienia muzykę, odrywa ją od ciał wykonawców i niesie daleko. Schwytana w rozpiętej nad naszymi głowami pajęczej sieci eteru daje się słuchać bez względu na fizyczne oddalenie.
th

Wyjątkowy koncert w wyjątkowym miejscu - Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie

Po czterdziestu latach wyjątkowi arystyści zainaugorowali otwarcie miejsca, które można bez wątpienia nazwać wyjątkowym. Dlaczego warto użyć akurat tego przymiotnika? Po pierwsze w Lublinie wystąpili artyści szczególnie cenieni, prezentujący crème de la crème światowych scen operowych. Po drugie, wydarzenie było chrztem operowej sali Centrum Spotkania Kultur, miejsca, w którym na co dzień określenia czasu  - historia i przyszłość - identyfikują się z teraźniejszością.
th

Na bogato. "Poławiacze pereł" w Operze Wrocławskiej

Opera Poławiacze pereł stanowi w karierze Bizeta zapowiedź tego, kompozytor objawi w pełni w Carmen. Choć zbudowana na niewyszukanej historii, wciąż zachwyca bogactwem instrumentacji, ciekawymi rozwiązaniami harmonicznymi i wyjątkową melodyjnością.
th

Muzyka dogłębniej - koncert Maxa Richtera w krakowskim ICE

Mniej więcej tydzień temu opisywałam Wam album Maxa Richtera, Songs From Before, obiecując relację z koncertu. Chociaż mija już drugi dzień od wydarzenia (przypomnę, że miało miejsce 1 maja), to dalej jestem pełna wrażeń i emocji, jakie wyniosłam z tej dwugodzinnej muzycznej uczty.
th

W labiryncie muzycznego eklektyzmu – biografia Faith No More

Każdy szanujący się fan muzyki rockowej bądź metalowej Faith No More znać powinien, a ta książka doskonale nadaje się do tego, by uzupełnić wszelkie braki w wiedzy słuchacza. Nie tylko o zespole, ale o samej historii muzyki czy specyfice tworzenia i promowania płyt sprzed epoki Internetu.
th

Muzyka z głębi - Max Richter - "Songs from before"

Ta płyta jest w zasadzie taka, jak cała twórczość Richtera – po prostu piękna. Jest to muzyka bardzo głęboka i bardzo emocjonalna, ale nie w sposób ekspansywny, lecz raczej introwertyczny. Staje się przez to, paradoksalnie, dość trudna, bo aby dostrzec emocje, trzeba znaleźć w sobie spokój i ciszę, które pozwolą wsłuchać się we wszystkie, czasem nawet ukryte, dźwięki.

111121347

logowanie i rejestracja