Muzyka polska Barok Płyty

Gorczycki po wrocławsku

Izabela Baron

gorczycki-po-wroclawsku
okładka płyty

Ta płyta ukazuje inny wymiar polskiego baroku – Andrzej Kosendiak nie próbuje gonić za wcześniejszymi wykonaniami muzyki Gorczyckiego. Ta płyta nie jest ani lepsza, ani gorsza od innych. Gorczycki prezentuje inną jakość, nieporównywalną do innych nagrań utworów tego polskiego kompozytora.

Muzyka dawna jest niejako naznaczona piętnem rekonstrukcji – nie chodzi tu jedynie o wykorzystanie instrumentów, technik śpiewu czy praktyk wykonawczych z epoki. W rekonstrukcji korzysta się oryginalnych nut, oczywiście na ile jest to możliwe (w innych przypadkach rekonstruuje się również same nuty, czerpiąc z wiedzy na temat stylów kompozytorskich konkretnych epok). W przypadku muzyki Gorczyckiego rekonstrukcje pod względem czysto technicznym nie są trudne – zachowało się stosunkowo dużo jego utworów, co jest szczególnie korzystne dla polskiej muzyki barokowej. Na grudniowej konferencji prasowej związanej z promocją płyty, zadałam Andrzejowi Kosendiakowi pytanie dotyczące właśnie nut – z jakich korzystał, tworząc nagranie? Czy z oryginałów, czy może z konkretnego opracowania? Okazało się, że korzystał z opracowania Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Byłam zawiedziona odpowiedzią, choć została ona dopełniona słowami: nie jestem za czystą rekonstrukcją, choć ją szanuję. Po kilkakrotnym przesłuchaniu płyty zrozumiałam intencję. Interpretacja dyrygenta stała się dla mnie w tym przypadku bardziej przekonująca niż rękopisy Gorczyckiego. Dlaczego? Właśnie dlatego, że te nagrania stały się nieporównywalne do innych.

Płytę otwiera sześcioczęściowa adwentowa Missa Rorate z dodaną antyfoną Ecce Dominus veniet (jej autorstwo przypisuje się Gorczyckiemu, choć nie jest ono pewne). Ta krótka, bo niespełna dwudziestominutowa msza łacińska jest stylistyczną kwintesencją baroku. Przepełniona jest polifonią doskonale realizowaną przez cztery głosy (canto – Susan Gilmour Bailey, sopran; alto – Matthew Venner, kontratenor; tenore – Maciej Gocman, tenor; basso – Tomáš Král, bas) i uzupełniona zróżnicowaną, przeimitowaną antyfoną. Na szczególną uwagę w tej mszy zasługuje materiał melodyczny. Nie pochodzi on jedynie z chorału (jak to najczęściej bywało) – podstawę melodii stanowią głównie cztery staropolskie pieśni adwentowe, poddane technice polifonicznej. Mistrzowską częścią jest Gloria – typowy, a zarazem wyjątkowy przykład barokowej polifonii. Zawołanie Gloria in excelsis Deo śpiewa tenor, następnie dołączają do niego kolejno pozostałe trzy głosy, które „współzawodniczą” ze sobą poprzez wzajemne imitowanie motywów muzycznych.

Ecce Dominus veniet to antyfona w stylu przeimitowanym zakończona zawołaniem Alleluja. Jest jednym z najczęściej i najchętniej wykonywanych utworów Gorczyckiego, zawiera w sobie (pomimo niewielkich rozmiarów) kwintesencję stylu barokowego – obok pięknie brzmiącej polifonii słychać imitacje i nagromadzenie ozdobników, tak istotnych w muzyce tej epoki.

Illuxit sol jest jednym z najbardziej znanych utworów Gorczyckiego. Najczęściej klasyfikuje się go jako koncert wokalny – sprzyja temu nie tylko zastosowana w nim technika koncertująca, polegająca na traktowaniu partii instrumentów i głosów w sposób wirtuozowski, ale również fakt, że partie wokalne stanowią przewagę nad partiami instrumentalnymi. Klasyfikacji Illuxit sol jako koncertu wokalnego zaprzecza jednak jego tekst i sposób jego muzycznego opracowania, które wskazują na to, że mogłaby być to kantata. Pięciu głosom wokalnym (canto I i II, alto, tenore, basso) towarzyszy zespół instrumentów dawnych, w skład którego wchodzą: dwoje skrzypiec, trzy viole i basso continuo. Jednym z dwóch sopranów (canto) jest Aldona Bartnik – połączenie jej głosu z sopranem Bailey stanowi doskonały kontrapunkt, szczególnie zauważalny we fragmencie Quis me separabit? Świetnie brzmi także zespół instrumentalny – w momentach dialogujących skrzypce świetnie zgrywają się z violami, brzmią perliście, a nieco szybsze niż w oryginale tempo nadaje utworowi sprężystości i lekkości.

Laetatus sum brzmi nieco ciężej – nie tylko ze względu na obsadę (dwoje skrzypiec, dwie trąbki naturalne w rejestrze clarino i basso continuo), ale także na wolniejsze tempo i większe nagromadzenie imitacji. Tak, jak w Illuxit sol przeważa tutaj technika koncertująca, która wykorzystuje wiele barokowych środków ekspresji, m.in. dialogowanie, które stanowi trzon utworu. Dialogują ze sobą instrumenty, głosy, a w dalszym toku utworu głosy dialogują z instrumentami, a ich dialogi przeradzają się w skomplikowane imitacje. Ponadto utwór ma bardziej podniosły charakter (tekstem jest Psalm 122).

Completorium składa się z siedmiu części (napisane do tekstów komplety). Obsada wykonawcza jest taka sama, jak w Laetatus sum, zmienia się jednak sposób traktowania poszczególnych głosów i instrumentów. Completorium jest dziełem obszernym, trwa ponad dwadzieścia minut – jest jednak chętnie wykonywane, podobnie jak Illuxit sol. Trudno więc obecnie znaleźć wykonanie, które różniłoby się od innych czymś szczególnym. Interpretacja Andrzeja Kosendiaka jest ciekawa – wyeksponowane zostały liczne niuanse, często trudne do wysłyszenia – dokładne mordenty w canto, wyraźne wyprowadzenie dialogów skrzypiec na pierwszy plan i nieco Haendlowskie potraktowanie fragmentów tutti – głośniejsze, przypominające styl oratoryjny.

Niezaprzeczalnym atutem tej płyty jest dołączona do niej książeczka. Zawiera w sobie nie tylko opis umieszczonych na krążku utworów, ale również zarys charakterystyki stylu muzyki Gorczyckiego (pióra Andrzeja Kosendiaka). Inną, choć niestety nie tak oczywistą w dzisiejszych czasach zaletą, są umieszone w książeczce teksty wszystkich utworów (nawet Completorium) w trzech językach – łacińskim, polskim i angielskim. Dodatkowo znaleźć w niej można wiele zdjęć artystów wykonanych podczas nagrań (płytę nagrano w maju 2012 roku we wrocławskim Kościele pw. św. Piotra i św. Pawła)

Andrzej Kosendiak na wspomnianej już przeze mnie konferencji prasowej powiedział: ta płyta jest mi bliska i cieszę się, że wyszła. Teraz z pełną świadomością i nieukrywaną satysfakcją mogę powiedzieć: ja też się cieszę, bo zawiera ona jedne z najlepszych wykonań muzyki Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego.

 

 __________________________________________________________________

„Gorczycki” - Andrzej Kosendiak

CD Accord oraz Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans

dystrybucja w Polsce: Universal Music Polska

dystrybucja światowa: Naxos

      MISSA RORATE

  1. Rorate caeli
  2. Kyrie
  3. Gloria
  4. Sanctus
  5. Benedictus
  6. Agnus Dei
  7. Ecce Dominus veniet
  8. ILLUXIT SOL
  9. LAETATUS SUM

      COMPLETORIUM

  1. Cum invocarem
  2. In te, Domine, speravi
  3. Qui habitat
  4. Ecce nunc benedicte
  5. Te lucis ante terminum
  6. In manus tuas
  7. Nunc dimittis

Opublikowano: 2013-04-01

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 257