Muzyka dla dzieci Płyty Numer specjalny

Smykofonia - seria płyt dla najmłodszych

Karolina Kizińska

smykofonia-seria-plyt-dla-najmlodszych
okładka płytowa

Jak zachęcić dzieci do słuchania muzyki poważnej? Jak im ją przybliżyć, skoro na co dzień stykają się przede wszystkim z muzyką popularną? Jak sprawić, by wydawała im się intrygująca, by kojarzyła się z przyjemnością i zabawą?

Fundacja Muzyka jest dla wszystkich, która powstała w 2005 roku, ma na celu wspieranie amatorskiego muzykowania w Polsce i działanie na rzecz reform systemowych, dotyczących powszechnej edukacji muzycznej[1]. We współpracy z Andrzejem Markiem Grabowskim (autor m.in. piosenki Kulfon, co z ciebie wyrośnie) fundacja stworzyła Smykofonię – bajkowe słuchowiska interaktywne, mające na celu przybliżenie najmłodszym odbiorcom muzyki klasycznej. Nie są to więc kolejne płyty z muzyką poważną pozbawioną komentarza. Jest to projekt edukacyjny, który uczy – bawiąc. Maluchy w świat muzyki (konkretnych kompozytorów) wprowadza grający na skrzypcach świerszcz – Cedurek (którego imię nawiązuje do tonacji C-dur). Świat ten, dzięki historiom związanym z danym utworem, jest też światem przygód i ciekawych zadań. Ich motywem przewodnim pozostaje oczywiście muzyka. W ramach projektu Smykofonia powstały cztery takie słuchowiska (Mozart, Dvořák, Grieg, Musorgski).

Opierając się na budowie utworu, jego tytule czy też instrumentarium, Cedurek opowiada małym melomanom ciekawostki dotyczące kompozytora oraz jego dzieła. Potem prowadzi dzieci przez kompozycję, angażując je do wspólnej zabawy.

I tak na przykład płyta poświęcona Edwardowi Griegowi (zawierająca jego suitę Peer Gynt), zawiera m.in. zabawę Taniec kolorów (dopasowaną do muzyki w części suity o tytule Taniec Anitry). Dzieci dzielą się na grupy o różnych kolorach, z których każda, w innym fragmencie utworu, ma wykonywać określone zadania. I tak najpierw wybiega na środek sali i wiruje w tańcu grupa niebieska, potem zielona, na końcu żółto-złota. Jest to więc rodzaj zabawy rytmicznej. 

okładka płytowa

Z kolei na płycie z fantazją orkiestrową Modesta Musorgskiego Noc na Łysej Górze, znajdziemy m.in. ćwiczenie Wyczarowujemy czarodziejskie miotły, podczas którego dzieci mogą pokazywać miotłę ciałem lub zrobić ją z gazety, by w kolejnym ćwiczeniu na niej latać.

 

okładka płytowa

 

Na końcu płyt umieszczone są utwory już bez słownych wyjaśnień. Pierwsze, zabawowe spotkanie z fragmentami utworu ma za zadanie obudzić w dzieciach wyobraźnię i pozwolić im przeżyć emocje zawarte w dziele. Jest też podstawą późniejszego słuchania całości ze zrozumieniem.

Jak pisze Violetta Łabanow-Jastrząb:

Każde dziecko, starając się wysłyszeć w muzyce odzwierciedlenie opowiadanej historii lub sugerowanego kontekstu, uruchomi wyobraźnię, swoiste „myślenie magiczne” o muzyce. Mamy nadzieję, że słuchanie później tych samych utworów w umieszczonej na płycie wersji oryginalnej [bez słuchowiska i bez skrótów] umożliwi dzieciom wykonanie kroku naprzód w owym osobistym, uwewnętrznionym rozumieniu muzyki i polubieniu jej[2].

Takie słuchanie przez wyobrażanie sobie konkretnych treści ma swoich zwolenników i przeciwników, jeśli dotyczy muzyki absolutnej. Tzw. muzykologia tradycyjna (dziewiętnastowieczna) muzykę absolutną (a zatem muzykę bez tekstu) uznaje za pozbawioną treści. Dlatego muzykolodzy poadlerowscy zapewne z dystansem odnieśliby się do nadawania konkretnych znaczeń np. Serenadzie B-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta czy Tańcom Słowiańskim Antonina Dvořáka (utwory z płyty Mozart i Dvořák Smykofonii). Natomiast przypisywanie znaczeń jest naturalne w przypadku muzyki programowej, czyli muzyki, której całości i poszczególnym częściom nadał tytuły (sugerując konkretne skojarzenia) sam kompozytor. Z takimi utworami mamy do czynienia na pozostałych dwóch płytach Smykofonii (wspomniane wyżej utwory Griega i Musorgskiego).

 

okładka płytowa

Każda płyta zawiera dokładny opis poszczególnych zabaw (scenariusz zajęć), ułatwiający przeprowadzenie ich w przedszkolu lub szkole przez nauczyciela. Ponadto zawiera też wskazówki, jak słuchać z dziećmi muzyki i jak o niej rozmawiać – mówiące np. o tym, że warto podzielić słuchanie na aktywne (związane z ruchem) i pasywne lub dać dzieciom przed słuchaniem zadanie (ile razy zakuka kukułka).

Nagrania utworów na płytach Smykofonii pochodzą z katalogu Warner Classics.

Projekt Smykofonia otrzymał Głównę Nagrodę „Słoneczniki” CzasuDzieci.pl w kategorii Muzyka oraz w 2013 r. – Ulubione Miejsce Przyjazne Dzieciom w Warszawie (konkurs realizowany przez Dzielnicę Dzieci). Osobiście uważam, że to ważny projekt. Propagowanie słuchania muzyki, w tym zwłaszcza muzyki poważnej wśród dzieci, odgrywa dziś ogromną rolę. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że poziom edukacji muzycznej w Polsce systematycznie spada. Jednocześnie zgadzam się z Edwinem Eliasem Gordonem, że słowa w spotkaniach dzieci z muzyką powinny padać na końcu. Niemniej jednak biorąc pod uwagę, iż projekt skierowany jest do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, jest to niezwykle ciekawa propozycja edukacyjna. Połączenie słuchowiska, rytmiki i nagrań na wysokim poziomie. Polecam zarówno nauczycielom, jak i rodzicom. I oczywiście najmłodszym.


[1] http://www.muzykajest.pl/fundacja/, dostęp 26.05.2016.

[2] V. Łabanow-Jastrząb, Smykofonia Modest Musorgski, książka dołaczona do płyty, s. 4.

Opublikowano: 2016-05-30

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 269