Wydarzenia Balet

V Dni Sztuki Tańca

Karolina Kolinek

v-dni-sztuki-tanca
materiały prasowe TWON

W programie tegorocznych Dni Sztuki Tańca na szczególną uwagę zasługują aż dwie choreografie przedstawione przez Litewski Balet Narodowy: Barbara Radziwiłłówna oraz Čiurlionis. Historia miłości Barbary Radziwiłłówny i Zygmunta Augusta w ujęciu choreografki Anželiki Choliny stała się fascynującym dramatem psychologicznym, w którym centralne miejsce zajmuje problem kobiety skrzywdzonej, która ofiarowuje znacznie więcej niż dostaje. Taki był los Elżbiety Habsburżanki – pierwszej żony Zygmunta Augusta w nadzwyczaj poruszający sposób wykreowanej przez Ingę Cibulskyte, ale równie tragicznie zakończyło się życie samej Barbary Radziwiłłówny (Olga Konošenko), która choć obdarzona miłością, borykała się z brakiem zaufania okazywanym jej przez królową Bonę a zaraz po upragnionym ślubie z królewskim synem zapadła na zdrowiu i zmarła. To właśnie role kobiece były tu najbardziej wyeksponowane: dostojna okrutna Bona (Živile Baikštyte), poruszająca się w sposób zdradzający jej wyniosłość i nieufność, porzucona Elżbieta w rozpaczliwy sposób zabiegająca o uwagę najpierw męża, potem – w desperacji – jego matki oraz piękna Radziwiłówna, całkowicie pochłonięta uczuciem, które przez jej braci zostało niecnie wykorzystane w celach politycznych. Wszystkie wymienione  tancerki wypadły w swych rolach znakomicie.

Ciekawie została również zilustrowana różnorodność stylów narodowych ówczesnej Polski. Polacy, Litwini i Włosi różnili się nie tylko kostiumami stylizowanymi na historyczne i utrzymanymi w trzech tonacjach kolorystycznych, ale sposobem poruszania się w takt muzyki polskiej, włoskiej i litewskiej. Jednak o ile zróżnicowane kostiumy pozostawały w tej samej konwencji, o tyle pluralizm stylistyczny wykorzystanych utworów przyprawiał o zawrót głowy! Rozpiętość repertuaru sięgająca od Monteverdiego po Góreckiego była niestety dość męcząca, zwłaszcza, że twórcy spektaklu zdecydowali się w jego kluczowych momentach wykorzystać najbardziej emocjonalnie wyczerpujące fragmenty muzyczne jak Symfonia pieśni żałosnych czy Lament Ariadny Monteverdiego. Niestety o kicz otarła się również końcowa scena, w której Barbara Radziwiłówna została przedstawiona jako Matka Boska Ostrobramska (ciało zmarłej zostało umieszczone w świętym obrazie), co zburzyło wsześniejsze subtelności tej inscenizacji.

Najbardziej fascynującym spektaklem V Dni Sztuki Tańca był jednak Čiurlionis. Postać litewskiego malarza i kompozytora w choreografii Roberta Bondary została przedstawiona w sposób niekonwencjonalny, uwolniony od popularnych klisz związanych z tym twórca. Čiurlionis jest geniuszem cierpiącym w samotności, przepełnionym wizjami nieprzystającymi do jego codzienności. Jest człowiekiem kochanym, ale niezrozumianym, rozdartym między jawą o wyobrażeniami i wspomnieniami. W tym przypadku na uznanie zasługuje pomysł na rozszczepienie postaci głównego bohatera na dwie komplementarne osoby – Čiurlionisa młodego, pojawiającego się jakby w retrospekcji i Čiurlionis u schyłku życia który wciąż ma głowę zaprzątniętą swą sztuką, ale któremu posłuszeństwa odmawia osłabione, chore ciało. Poruszające sceny duetów obu tancerzy (Marius Miliauskas i Martynas Rimeikis) z całą mocą oddawały stan ducha człowieka, pragnącego wyrwać się ze szponów śmierci, której obrazy nawiedzają go przez całe życie. Figura śmierci i symboliczna gra w szachy o życie malarza-kompozytora były niezwykle sugestywnym przedstawieniem symbolicznego porachunku człowieka z jego własnym losem. Symbolika spektaklu była zresztą jedną z jego najciekawszych warstw, twórcom udało się bowiem wpisać ją w konwencję wyjątkowej sztuki Čiurlionisa, która nie została zbanalizowana, ale w sposób kreatywny i wysoce oryginalny przyswojona przez kompozytora (Giedrius Kuprevičius) i scenografki (Diana Marszałek, Julia Skrzynecka).

Muzyka  nawiązywała bowiem do fortepianowych szkiców kompozytora, była często ich rozwinięciem, swoistą wariacją na temat krótkiego zanotowanego motywu, który wraz z rozpoczęciem danego fragmentu pojawiał się na ekranie z tyłu sceny. Scenografia natomiast na szczęście nie była prostym przywołaniem obrazów Litwina, ale w wielu momentach była nimi wyraźnie inspirowana. Ponadto, doskonałym pomysłem okazało się stworzenie animacji wykorzystujących przedwojenne fotografie miast, które odwiedzał Čiurlionis (Warszawa, Lipsk, Wilno, Petersburg). Proste, utrzymane w pastelowych barwach kostiumy lekko stylizowane na stroje z początku XX w. wraz ze wspomnianymi widokami tworzyły klimat salonów intelektualnych owego czasu, ukazując źródła, z jakich wywodził się ten interdyscyplinarny twórca, nie sprawiając jednak wrażenia historycznej rekonstrukcji. Również sama choreografia utrzymywała harmonijną równowagę między opartymi na klasycznym balecie figurami a tańcem nowoczesnym. Utrzymany w mrocznym, tajemniczym klimacie wyobraźni Čiurlionisa spektakl wywierał ogromne wrażenie, dowodząc, że dobra choreografia w odpowiedniej oprawie jest w stanie opowiedzieć najbardziej niezwykłe i czasem trudne do zrozumienia historie. Bez wątpienia jest to jedno z najciekawszych ujęć biografii i twórczości Čiurlionisa, którego spuściznę niełatwo zaprezentować szerszemu gronu odbiorców nie poddając jej krzywdzącym uproszczeniom. Robert Bondara podjął tę kwestię w sposób twórczy i inspirujący do dalszego zagłębiania się w meandry wyobraźni jednego z najciekawszych artystów XX w.

Słowa uznania należą się także twórcom odważnej inscenizacji Święta Wiosny Strawińskiego, z przesyconą żywiołem budzącego się w młodych ludziach pożądania choreografią Angelina Preljocaja w wykonaniu Kieleckiego Teatru Tańca oraz przekomicznej i błyskotliwie zagranej autorskiej wersji Snu nocy letniej Szekspira w choreografii Izadory Weiss do muzyki Gorana Bregovića tańczonej przez Bałtycki Teatr Tańća.

Dni Sztuki Tańca są świetną okazją do zapoznania się z aktualnym repertuarem teatrów polskich i zagranicznych, który uzmysławia bogactwo i różnorodność tendencji panujących w świecie tańca i zachęca do zapoznania się z pozostałymi spektaklami prezentujących się podczas Festiwalu zespołów. Nie pozostaje zatem nic innego jak wyruszyć w podróż szlakiem najlepszych inscenizacji!

_______

Wszystkie zdjęcia pochodzą z materiałów promocyjnych V Dni Sztuki Tańca

Opublikowano: 2014-01-02

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 279