Fragment wideo „Mozart’s Magic Flute: Queen of the Night aria on the Theremin”, YouTube: Carolina Eyck

edukatornia

Fauny, gryfy i centaury świata instrumentów

Mitologiczne stworzenia, takie jak tytułowe fauny, gryfy, centaury, chimery, pegazy, sfinksy, miały wspólną cechę: były hybrydami różnych zwierzą oraz istot. Podobne „wybryki natury” można znaleźć w krainie instrumentów.

Instrumentem jest praktycznie wszystko, co wydaje dźwięk. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że muzyka towarzyszy nam w codziennym życiu przy wykonywaniu rutynowych czynności. Stukanie naczyń podczas ich mycia, krojenie chleba czy brzęk wydobywanych z portfela przy kasie trzydziestu siedmiu groszy są składowymi ogromnego dzieła muzycznego, jakim jest nasza powszednia rzeczywistość. Jedyny powód tego, że wszystkie narzędzia, które nas otaczają, nie są przez nas postrzegane jako instrumenty, to umowne ustalenie, że „to jest tylko nóż” i „to są tylko monety”, a nie źródła zaskakujących dźwięków. Oprócz tradycyjnego fortepianu, popularnych skrzypiec czy powszechnie znanej gitary istnieją prawdziwe „perełki”, które zdumiewają zarówno swoim wyglądem, jak i brzmieniem.

Chcę tu pokrótce przybliżyć sylwetki jedynie kilku wybranych nietypowych instrumentów oraz artystów i wykonawców, którzy potrafią prawdziwie zainspirować. Nie będą to może aż tak „skrajne” przypadki, jak okarynowe ziemniaki czy arbuzy fińskiego twórcy Toniego Patanena (YouTube: Pupsi), ale równie pomysłowe i interesujące „wybryki muzyki”. Na koniec przyjrzymy się kanadyjskiej grupie multiinstrumentalistów – indie rockowemu zespołowi Walk off the Earth, tworzącemu covery oraz autorskie piosenki.

Nyckelharpa…

… czyli hybryda liry korbowej i skrzypiec. Myślę, że jest to najpopularniejszy z instrumentów, które postanowiłam przedstawić. Nyckelharpa (znana również jako harfa klawiszowa) wywodzi się ze Szwecji. Ten smyczkowo-klawiszowy instrument ewoluował przez ponad 600 lat, a najstarsze świadectwa jego istnienia pochodzą z XV- oraz XVI-wiecznych kościelnych malowideł. Badacze twierdzą, że korzenie nyckelharpy sięgają dawniejszych czasów, a mianowicie wskazują na jej związki z przedchrześcijańskimi wierzeniami nordyckimi. Jest to instrument bardzo podobny do liry korbowej, ale zamiast korbą gra się smyczkiem (krótszym niż skrzypcowy). Nyckel po szwedzku oznacza „klucz”, a kluczami w nyckelharpie są klawisze, które zastępują tradycyjne przyciskanie strun. Dodatkowo podczas gry klawisze wydają dźwięk delikatnego stukania, co można nazwać swego rodzaju „efektem ubocznym”. Trzeba jednak przyznać, że ten charakterystyczny odgłos, towarzyszący wiodącej melodii, ma swój urok. Nyckelharpa posiada struny melodyczne, rezonujące oraz strunę prowadzącą. Jest instrumentem chętnie wykorzystywanym w muzyce tradycyjnej, folkowej. Bywa mylona z lirą smyczkową, lecz ta posiada zwykle mniej strun i nie występują w niej klawisze. Popularnym nyckelharpistą jest Szwed Erik Rydvall, będący członkiem grupy Nordic oraz Lodestar Trio. Wykonuje zarówno muzykę folkową, jak i klasyczną. W jego repertuarze szczególne miejsce zajmuje twórczość Jana Sebastiana Bacha, a Rydvall koncertuje z uznanymi światowymi orkiestrami.

Przedstawicielką nyckelharpistów w Polsce jest Natalia Jasińska, która występuje pod pseudonimem Jasinka. Niezwykła multiinstrumentalistka ustanowiła indywidualny rekord zagrania jednej melodii (Love Me Tender Elvisa Presleya) na jak największej liczbie instrumentów – 71! Nyckelharpa jest jednym z głównych jej instrumentów, a oprócz tego gra m.in. na: lirze korbowej, cymbałach, fortepianie, skrzypcach. Jasinka wykonuje muzykę celtycką, skandynawską, słowiańską, tworzy muzykę filmową, a do tego zachwyca niezwykłym wokalem.

Stroh violin…

… czyli hybryda skrzypiec i trąbki. Skrzypce Stroha wywodzą się z Rumunii, a ich nazwa pochodzi od twórcy – Johna Stroha. Nietypowy wynalazek przełomu XVIII i XIX wieku wytwarzany był do 1942 roku. Obecnie skrzypce Stroha są produkowane i dystrybuowane przez niemiecką firmę Folkfriends, która specjalizuje się w tworzeniu zarówno tych popularnych, jak i tych nieco zapomnianych lub niedocenianych instrumentów. Skrzypce Stroha nie posiadają tradycyjnego, taliowanego pudła rezonansowego, charakterystycznego dla rodziny chordofonów smyczkowych. Trąbka i metalowa płyta (membrana) użyte zostały jako rezonator, przez co wydobywa się dźwięk o bardziej metalicznej, aerofonowej barwie, przypominającej nawet brzmienie dud. Stroh violin występują z jedną lub dwiema trąbkami. Pierwotnym celem takiej konstrukcji było wzmocnienie i uwydatnienie skrzypiec na pierwszych nagraniach fonograficznych. Na skrzypcach Stroha może grać właściwie każdy, kto potrafi muzykować na instrumencie smyczkowym, chociaż trudności może przysporzyć waga – ze względu na metalowe rezonatory ta hybryda jest znacznie cięższa od typowych skrzypiec. Znanym stroh-violinistą jest rumuński skrzypek Gheorghe Rada, który nagrał kilka płyt z tradycyjną muzyką rumuńską i tańcami ludowymi. Ciekawostką jest, że oprócz „trąbkowych” skrzypiec powstają także „trąbkowe” wiolonczele.

Harpejii…

… czyli hybryda gitary i pianina, choć według niektórych opinii jest to połączenie akordeonu z gitarą ze stali pedałowej, znanej również jako elektryczna gitara hawajska. Harpejji jest jednym z nowszych instrumentów, ponieważ powstało w XXI wieku, ale prototypem był muzyczny wynalazek Johna D. Starretta – opatentowany w 1985 roku strunowy StarrBoard. Harpejji stworzone zostało w 2007 roku przez inżyniera dźwięku Tima Meeksa, a nazwa stanowi połączenie słów harp oraz arpeggio. Na płaskiej, podłużnej powierzchni rozciągnięte są struny, a ich liczba różni się w zależności od modelu egzemplarza. Harpejji posiada system oznaczania nut podobny do fortepianowego – białe znaczniki na harpejji odpowiadają białym klawiszom pianina (analogicznie z oznaczeniami czarnymi). Jedynie dźwięk „C” oznaczony jest białym markerem o pustym środku. Sposób gry zbliżony jest do fortepianowego oraz gitarowego: podstawą jest oburęczny tapping, a oprócz tego stosuje się np. glissando oraz inne techniki charakterystyczne przede wszystkim dla gry na gitarze. Poruszając się od lewej do prawej strony, dźwięki zmieniają wysokość o całe tony; poruszając się coraz dalej od grającego, progi zwiększają się o półtony. Nietypową cechą harpejji jest to, że gra na jednym instrumencie potrafi momentami wytworzyć efekt brzemienia kliku gitar. Budowaniem, produkcją, dystrybucją harpejji oraz wszelkich niezbędnych elementów i akcesoriów zajmuje się firma Marcodi. Współpracują z nią muzycy i producenci muzyczni, którzy przyczyniają się do popularyzowania tego instrumentu. Na stronie internetowej oraz na kanale YouTube Marcodi można znaleźć tutoriale oraz filmy instruktażowe gry na harpejji. Do najpopularniejszych harpejjistów należą m.in.: Mathieu Terrade, Valter Soosalu, Finn Barnaby. Instrument tworzony przez Marcodi upodobał sobie Stevie Wonder, który niejednokrotnie wykorzystywał go podczas swoich występów.

Halldorophone…

… czyli elektroakustyczna hybryda wiolonczeli i elektronicznych przetworników. Jego wynalazcą i twórcą jest Halldór Úlfrasson. Pierwszy halldorofon powstał w 2005 roku, a obecnie na świecie istnieje tylko kilka egzemplarzy. Mechanizm nowatorskiego instrumentu z Islandii opiera się na wykorzystaniu elektronicznie indukowanego sprzężenia zwrotnego w sprzężonym systemie strun. W pudle rezonansowym znajduje się membrana głośnika i dzięki elektromagnetycznym przetwornikom istnieje możliwość kontrolowania powstałych przedziwnych, często surrealistycznych dźwięków i odgłosów. Halldorofon zyskał popularność na przełomie 2019 i 2020 roku za sprawą Hildur Guðnadóttir – islandzkiej wiolonczelistki i kompozytorki, która otrzymała Oscara za ścieżkę dźwiękową do filmu Joker (reż. Todd Phillips). Bazowym instrumentem uczyniła właśnie muzyczny wynalazek Úlfrassona, który dzięki jej talentowi przyczynił się do powstania dźwiękowego zwierciadła psychiki Arthura Flecka – tytułowego Jokera, granego przez (również oscarowego) Joaquina Phoenixa. Próbując rozpoznać instrumenty pojawiające się w kompozycji Bathroom Dance, trudno odróżnić, czy w danym fragmencie gra wiolonczela, czy instrument z grupy dętych. Sprawcą całego zamieszania jest właśnie halldorofon. Brzmienie chordofonów z brzmieniem aerofonów przenikają się tak głęboko, że w pewnym momencie następuje dezorientacja. Odgłosy halldorofonu przyniosły niezwykłe efekty, a jego dźwięki przenikają i przeszywają, będąc doskonałym ujęciem mentalności zagubionego i dogłębnie skrzywdzonego człowieka.

Elektroakustyczny instrument z Islandii może niektórych wprawiać w zakłopotanie, niektórym może wydawać się awangardowy i przerysowany, ale z pewnością wielu zachwyci i będzie przyczynkiem różnych inspiracji.

Pyrophone…

… czyli hybryda organów piszczałkowych i calliope. Pyrofon, zwany też organami ogniowymi, jest XIX-wiecznym wytworem muzyczno-fizycznego świata. Jego kreatorem był francuski fizyk i muzyk Georges Kastner, syn Jeana-Georgesa Kastnera – kompozytora i muzykologa. Dźwięki wytwarzane są w wyniku tworzenia się płomieni i eksplozji w piszczałkach konstruowanych ze szkła lub odpowiednich metali. Między pyrofonem a calliope jest jednak zasadnicza różnica: w organach ogniowych zachodzi spalanie wewnętrzne, w calliope zaś – zewnętrzne. Wytwarza ona również głośniejsze dźwięki niż pyrofon. Brzmienia organów ogniowych są „rozchwiane”, ponieważ spalający się w piszczałce płomień „tańczy”, „faluje”, co w efekcie daje równie „niestabilny” dźwięk, przypominający wycie baśniowych stworzeń. Wynalazca i eksperymentator Sam Battle (reprezentant Wielkiej Brytanii na Eurowizji 2025) na swoim kanale YouTube Look Mum No Computer oraz na kanale Red Bull zaprezentował pyrofon. W filmikach prezentuje brzmienie oraz konstrukcję ogniowego instrumentu. Brytyjczyk jest także autorem wielu nietypowych projektów muzycznych, m.in. orkiestry zbudowanej z klocków Lego Star Wars czy chóru stworzonego z interaktywnych zabawek Furby. Organy ogniowe można spotkać na różnych festiwalach ognia lub muzyki eksperymentalnej.

Theremin…

… czyli bezdotykowa hybryda harfy i fortepianu oraz zawodzącego wycia. Theremin, zwany po polsku eterofonem, stworzony został przez Lwa Termena (Leona Theremina). W 1928 roku Rosjanin otrzymał patent na nowy elektrofon. Eterofon to absolutny fenomen – jest instrumentem, na którym gra się… bezdotykowo. W sposobie gry przypomina muzykowanie na niewidzialnych strunach harfy lub wyimaginowanych klawiszach fortepianu. „Zawieszone” w powietrzu dźwięki wydobywane są przez zakłócanie fal elektromagnetycznych ruchami palców w okolicach anteny pionowej i poziomej (pętli). Wskutek tego emitowany jest dźwięk przypominający kobiecy śpiew, jęk, flet, płacz dziecka. Gra nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać – niezbędna jest precyzja, ponieważ drobne, niepoprawne ułożenie dłoni czy palca powoduje sfałszowany dźwięk. Theremin stworzono z myślą o muzyce klasycznej, ale znalazł uznanie głównie wśród twórców filmowych, dzięki czemu często wykorzystywany jest do ścieżek dźwiękowych horrorów czy thrillerów. Ze względu na możliwość wytworzenia wzbudzających niepokój efektów chętnie sięgają po niego twórcy chcący zbudować mroczą aurę rodem z zaświatów. Eterofon pozostaje mało znanym instrumentem, choć stopniowo zyskuje popularność. Głównie za sprawą Internetu i serwisu YouTube możemy poznać jego możliwości oraz posłuchać zarówno niecodziennych coverów muzyki popularnej, jak i eterofonowych wersji dzieł klasycznych, a także swoistych, zaskakujących kompozycji na theremin. Najsłynniejszą eterofonistką jest pochodząca z Niemiec Carolina Eyck, czyli „królowa thereminu” (według magazynu „Cicero”, 2015). Swoją przygodę z eterofonem rozpoczęła w wieku 7 lat i kształciła się pod skrzydłami wnuczki Lwa Termena – thereministki Lydii Kaviny. Eyck jako 16-latka opracowała metodę gry, tzw. technikę pozycji 8 palców, którą można odnaleźć w książce The Art of Playing the Theremin (2006) jej autorstwa. W 2019 roku „The Boston Globe” napisał o Carolinie Eyck: „Jeśli istnieje ktoś, kto potrafi okiełznać dziki potencjał thereminu, jest to Eyck, która jako nastolatka opracowała własną metodę gry na tym instrumencie”. Dziś Carolina występuje z najsłynniejszymi orkiestrami w największych salach koncertowych świata.

Innym popularnym thereministą jest pochodzący z Francji Grégoire Blanc. Pierwszym jego instrumentem była wiolonczela, a naukę na eterofonie rozpoczął w wieku 15 lat. Podobnie jak Eyck (która wraz z Kaviną jest jego największym autorytetem w kwestii eterofonu), koncertuje z uznanymi orkiestrami. Dodatkowo prowadzi lekcje gry na thereminie, warsztaty, wykłady i projekty z muzyką elektroniczną w roli głównej. Jego wielką pasją są nietypowe instrumenty – gra również na lame sonore (muzyczna piła) czy continuum fingerboard.

Bezdotykowy instrument można odnaleźć w repertuarze m.in. Led Zeppelin, Stinga czy The Beach Boys. Regularnie nagrywającym na YouTube thereministą jest także Cihan Gulbudak.

Walk off the Earth…

… czyli magicy instrumentów. Jest to grupa genialnych kanadyjskich multiinstrumentalistów. Tworzą ją uzdolnieni i kreatywni artyści, którzy muzykę potrafią wydobyć ze wszystkiego. Zespół zrodził się z pasji do instrumentów, miłości do muzyki i niezliczonych pomysłów. Początkowy skład tworzyli: Gianni „Luminati” Nicassio, Ryan Marshall, Sarah Blackwood, Mike „Beard Guy” Taylor oraz Joel Cassady. W 2006 roku stało się o nich głośno za sprawą coveru Gotye Somebody That I Used To Know, który w pięcioro wykonali na jednej gitarze. Tym nagraniem zachwycili świat – dziś ich wykonanie ma ponad 196 milionów odsłon na YouTube. Tak rozpoczęła się wielka muzyczna przygoda Walk off the Earth. Nagrali kilka płyt, debiutując albumem Smooth Like Stone On The Beach (2007), koncertują na całym świecie i zachwycają zarówno niepowtarzalnymi i kreatywnymi coverami popularnych utworów, jak i autorską muzyką. Tworzą niskobudżetowe nagrania, którymi dzielą się na swoim kanale w serwisie YouTube oraz w mediach społecznościowych. Pod koniec grudnia 2018 roku zespół ogłosił tragiczną wiadomość: niespodziewanie zmarł Beard Guy – ulubieniec fanów i „gwiazda” praktycznie każdego muzycznego wideo zespołu. Rok później na odejście z WOTE zdecydował się Marshall, skupiając się na solowej karierze, co motywował poszukiwaniem własnej tożsamości muzycznej. Z podstawowego kwintetu obecnie ukształtował się kwartet, ponieważ do zespołu dołączył David „Tokyo” Speirs. Do wspólnego tworzenia muzyki zapraszają również innych artystów. Współpracowali m.in. z: gnashem, Lisą Loeb, Snoop Doggiem, Stevem Aokim, Brettem Kisselem, KRNFX-em. W repertuarze Walk off the Earth można usłyszeć i zobaczyć wiele przeróżnych instrumentów, które trudno zliczyć. Członkowie zespołu grają m.in. na gitarach i kalimbach o różnych wielkościach, didgeridoo, thereminie, hangu, trąbce, akordeonie, cigar box gitarach, melodyce, harmonijce ustnej, dzwonach ręcznych, a także na sztućcach, garnkach, elektronicznej szczoteczce do zębów, kieliszkach z wodą, muszelkach, gitarowych kostkach… w skrócie: na wielu instrumentach z rodziny chordofonów, aerofonów, membranofonów, idiofonów oraz elektrofonów. W jednym z projektów stworzyli nawet własną piosenkę w wersji na samochód (!), wykorzystując automobilowe dźwięki. Warto nie tylko słuchać utworów w wykonaniu WOTE, ale również oglądać ich nagrania, ponieważ często ukryte są w nich różne interesujące i zaskakujące „smaczki”.

Powyżej przedstawione przykłady są tylko kroplą w oceanie muzyki. Instrumentalne hybrydy niektórych przerażają, niektórych zdumiewają, ale co najważniejsze – zdobywają serca utalentowanych ludzi pragnących zwrócić uwagę na to, co niedoceniane. Instrumenty i tworzenie muzyki z teoretycznie najmniej nadających się do tego przedmiotów nigdy nie przestaną mnie zachwycać. Niejednokrotnie w języku nie ma odpowiednich słów do opisania tego, co odczuwa się w środku, podczas gdy muzyka jest w stanie zilustrować i wyrazić niewyrażalne. Nie ma również barier, jeśli chodzi o istnienie i występowanie pożądanych dźwięków. Jeżeli potrzebujesz brzmienia, którego nie ma – stwórz je!
_____

Źródła:

  1. About, Halldorophone.info, (dostęp: 13.12.2020.
  2. About, Look Mum No Computer, (dostęp: 14.12.2020).
  3. Bio, Grégoire Blanc, (dostęp: 14.12.2020).
  4. Biography, Carolina Eyck, (dostęp: 14.12.2020).
  5. Cooke James, Introducing… The Harpejji, Music Crowns, 2016, (dostęp: 13.12.2020).
  6. Erik Rydvall, oficjalna strona internetowa Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, (dostęp: 11.12.2020).
  7. Frédéric Kastner, Wikipedia, (dostęp: 14.12.2020).
  8. Gheorghe Rada, Discogs, (dostęp: 11.12.2020).
  9. Halldorophone: Icelandic Electro-acoustic Feedback Cello now uses Bela, The Bela Blog, 2019, (dostęp: 13.12.2020).
  10. Natalia „Jasinka” Jasińska, (dostęp: 11.12.2020).
  11. Nyckelharpa, American Nyckelharpa Association, (dostęp: 11.12.2020).
  12. Pyrophone, Wikipedia, (dostęp: 14.12.2020).
  13. Reinventing the Stroh violin, Universiteit Leiden, (dostęp: 11.12.2020).
  14. Stanley Laura, Walk off the Earth, Britannica, (dostęp: 14.12.2020).
  15. Stroh Violin, Library of Congress, (dostęp: 11.12.2020).
  16. Theremin, Britannica, (dostęp: 14.12.2020).
  17. Valter Soosalu, Wikipedia, (dostęp: 13.12.2020).
Wesprzyj nas
Warto zajrzeć