Potrzeba tworzenia ideowo jednolitych i przekonujących dzieł jest nierozłącznie wpisana w rzemiosło sztuki. Pozamuzyczne jakości można uzyskać na wiele różnych sposobów, a będący ich wyrazem wątek muzyczny – jako przewodnia idea, myśl, tematyka, charakterystyczny rytm, zwrot melodyczny, cytat muzyczny bądź symbolika – stanowiący element programowy dzieła, formuje utwór swoim unikatowym charakterem. Może przybierać różne postacie w twórczości kompozytora.
Przykładem tego zjawiska są zbiory pieśni Franza Schuberta pt. Piękna młynarka oraz Podróż zimowa, w których dzięki tekstom i formie pieśni kompozytor stworzył w każdym z cyklów spójną muzyczną historię. Będące dźwiękową interpretacją obrazów Wiktoria Hartmanna Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego spaja powracający temat Promenady, który symbolizuje przechadzkę bohatera (samego kompozytora) między kolejnymi dziełami malarskimi swojego zmarłego przyjaciela. Innym przykładem muzycznego obrazowania pozamuzycznych jakości są również dwie księgi Preludiów Clauda Debussy’ego, które mimo zróżnicowanych charakterów mają jeden wspólny element – obrazowe, symboliczne tytuły na końcu każdej miniatury. Pozostając we francuskim kręgu, nie można zapomnieć o Karnawale zwierząt – fantazji zoologicznej (jak utwór nazywał sam twórca) Camille’a Saint–Saënsa, złożonej z 14 różniących się od siebie miniatur instrumentalnych, które stanowią muzyczną reprezentację kolejnych tytułowych zwierząt. Przytoczone przykłady przedstawiają kontynuacje wątku muzycznego w obrębie jednego cyklu pieśni czy miniatur. Możliwe jest jednak, że kompozytor podtrzymuje stworzoną przez siebie myśl w ramach nie jednego, a dwóch osobnych dzieł. I właśnie to zjawisko, na przykładzie dwóch utworów współczesnego kompozytora Mikołaja Sikały, jest podstawą niniejszej refleksji.
Mikołaj Sikała to urodzony w 1993 roku pianista i kompozytor, wielokrotny laureat konkursów pianistycznych oraz absolwent Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku w klasie fortepianu. Ukończył studia z zakresu kameralistyki i kształcił się w dziedzinie kompozycji. Mimo porzucenia tego kierunku studiów po latach wrócił do komponowania.
Po uzyskanym w 2022 roku doktoracie rozpoczął pracę jako asystent w swojej macierzystej uczelni w Katedrze Fortepianu[1]. Jako wykształcony pianista Mikołaj Sikała tworzy przede wszystkim muzykę fortepianową. Wśród jego kompozycji można wymienić m.in.: Fugę D–dur (2012), Mały duet na cztery ręce (2013), Suitę nadmorska (2024) czy PARTY na cztery ręce (2024). Mimo widocznej predylekcji w stronę fortepianu Sikała w swojej twórczości nie ogranicza się wyłącznie do pisania utworów na fortepian solo, czego przykład stanowią: Nokturn na trio fortepianowe (2020) oraz Labirynt na chór mieszany (2025). Wszystkie jego kompozycje są dostępne w formie audiowizualnej w serwisie YouTube[2], a dwie ukazały się drukiem. Scena kreskówkowa, która jest drugą częścią Małego duetu, została wydana w zbiorze PWM Na cztery dziecięce ręce (2022)[3]. Z kolei w trzeciej odsłonie „Notatnika Pianistycznego” ukazała się ostatnia, piąta część Suity nadmorskiej pod tytułem Kołysanka (2024)[4].
Pierwszy taniec wieczoru
PARTY na cztery ręce to kompozycja, która powstała dzięki przyznaniu kompozytorowi Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego[5]. Utwór jest suitą fortepianową na cztery ręce, w którym wyraźnie słyszalne są wpływy stylistyki jazzowej i tańców latynoskich. Jak wspomniał sam Sikała: „Moim celem kompozytorskim przy pracy nad PARTY było znalezienie autorskiego sposobu na połączenie klasycznego podejścia do tworzenia form instrumentalnych z rozmaitymi zdobyczami muzyki współczesnej. Tak jak twórcy muzyki barokowej pisali suity oparte na tańcach powszechnie uprawianych za ich czasów, a kompozytorzy epoki romantyzmu zgłębiali rozmaite tańce narodowe, tak moim zamierzeniem było nawiązanie do bogactwa muzyki, która otacza mnie w życiu codziennym. W rezultacie warstwa rytmiczna oraz harmoniczna utworu zdradza wpływy nie tylko jazzu oraz szeroko pojętej twórczości rozrywkowej/klubowej, ale również m.in. muzyki irlandzkiej czy latynoamerykańskiej”[6].
Kompozycja składa się z czterech części, z których każda nosi tytuł nawiązujący do przebiegu tytułowej imprezy. Są to kolejno: Pierwszy taniec wieczoru, Dopiero się rozkręcam, Bez granic, Do upadłego. Uwagą zwrócę jednak tylko pierwszą część tego cyklu. Sikała wprowadza słuchacza na parkiet tytułowym Pierwszym tańcem wieczoru. Struktura części to rozszerzona o przerywniki forma ABA. Ogniwo A rozpoczyna się czterotaktowym, ostinatowym wstępem w partii Secondo (Przykład 1).

Przez kolejne cztery takty wybrzmiewa ostinato w partii Secondo oraz motyw złożony z czterech dwudźwięków w partii Primo. W dziewiątym takcie do ostinato melodyczno–rytmicznego dołącza figuracyjna melodia w kierunku wznosząco–opadającym w prawej ręce partii Primo. Figuracyjny pochód melodyczny zostaje przerwany znanym już z początku utworu motywem dwudźwiękowym, jednak tym razem z okrojonym ostinato w partii Secondo (Przykład 2).

Części A i B rozdziela łącznik oparty na materiale melodycznym z części A, jednak już w tonacji części B, tj. a–moll. Odcinek B różni się charakterem. Jest bardziej stonowany, faktura nie jest już tak gęsta. Zawiera on również rozszerzone i poza pianistyczne techniki wykonawcze, takie jak klaskanie (Przykład 3).

Partia Primo ponownie otrzymuje figuracyjny przebieg gamowy, jednak z czasem towarzyszące jej ostinato partii Secondo przejmuje rolę melodii głównej utworu. Wśród akordów w prawej ręce melodię tworzą najwyższe dźwięki.
Można zatem wyodrębnić w tej składowej dwa plany – figuracyjna melodia w prawej ręce i akompaniament lewej ręki partii Primo oraz melodia wydobywająca się z górnych dźwięków prawej ręki i ostinato lewej ręki w partii Secondo. Po niej następuje przerywnik oparty na rytmie salsy i na ostinato partii Secondo części B. Część A powraca od 85 taktu (Przykład 4).

Powiązania między utworami
Pierwsza część PARTYna cztery ręce jest swoistą kontynuacją czwartej części pt. Ostatni taniec wieczoru z wcześniejszego dzieła kompozytora – Suity nadmorskiej. Obie części utrzymane są w tonacji fis-moll i mają swobodną formę ABA[7], a ich tytuły nawiązują symbolicznie do wieczornego tańca. Warto zauważyć, że oba z nich kompozytor oparł na wzorcach latynoamerykańskich i jazzie. Co więcej, utwory mają podobne melodyczno-rytmiczne ostinato w dolnym planie dźwiękowym oraz falujący i wysoce figuracyjny typ melodyki (Przykłady 5, 6).


Oprócz powiązania tematycznego między dwoma utworami Mikołaj Sikała zastosował spójność tematyczną do każdego z wyżej przytoczonych dzieł. W Suicie nadmorskiej przenosimy się oczywiście nad morze, podczas gdy w PARTY na cztery ręce wpadamy w wir potańcówki. Pozamuzyczna treść objawia się w tytułach obu suit (Tabela 1).

Podsumowanie
Zarówno Pierwszy taniec wieczoru, jak i Ostatni taniec wieczoru dzielą tę samą ideę tańca, na którego kształt składają się: rytmy tańców latynoamerykańskich (np. salsa), harmonika jazzowa oraz zmodyfikowana forma ABA. Mikołaj Sikała stworzył spójne i unikalne uniwersum taneczne. Można się pokusić o stwierdzenie, iż oba tańce mają miejsce w nadmorskim dancingu. Gdyby trzymać się tego założenia, PARTY na cztery ręce jest rozwinięciem Suity nadmorskiej, a dokładniej jej czwartej części. Choć omówione utwory stanowią jedynie fragment twórczości tego kompozytora młodego pokolenia, to niniejsza, krótka analiza może stać się przyczynkiem do pogłębionych badań nad stale rosnącym dorobkiem Mikołaja Sikały. Zaznaczyć należy, że warto dać szansę utworom zarówno Sikały, jak i innych kompozytorów nowej generacji, którzy w perspektywie najbliższych lat być może staną się zasadniczym głosem na kompozytorskiej scenie Polski.
_____
[1] Mikołaj Sikała, Akademia Muzyczna im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, (dostęp: 16.06.2026).
[2] YouTube: Mikołaj Sikała.
[3] Ed. Grzegorz Mania, Na cztery ręce dziecięce zeszyt 2, Wydawnictwo PWM, 2022.
[4] M. Sikała, Kołysanka, „Notatnik Pianistyczny” 2024, nr 3, s. 41–44.
[5] Na podstawie opisu do utworu PARTY na cztery ręce w serwisie YouTube, (dostęp: 16.06.2026).
[6] M. Sikała, cytat z przedmowy z okazji prawykonania utworu PARTY na cztery ręce.
[7] A. C. Treder, Inspiracja międzypokoleniowa na przykładzie „Suity nadmorskiej” Mikołaja Sikały oraz „Gwiżdżącego wieżowca” Marzeny Sikały, [w:] Wieloznaczność dźwięku. Sound Ambiguity 9, Wydawnictwo Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, (dostęp: 15.06.2026).