Anne Vallayer-Coster – „Instruments de musique”, 1770 / pl.wikipedia.org; domena publiczna

edukatornia

Co to jest filozofia muzyki?

Kłopotliwe wieloznaczności

Zwrot „filozofia czegoś” bywa nadużywany i rozumie się przez niego różne rzeczy, zwłaszcza gdy słowo „filozofia” występuje tu nie w sensie akademickim, lecz potocznym. Kto w tym luźnym sensie mówi o „filozofii czegoś” (np. „filozofii fitnessu”, „filozofii firmy” etc.), ten ma na myśli luźno rozumiane idee czy zasady tym czymś kierujące. Kiedy mówimy o filozofii czegoś w sensie specjalistycznym, to przez „filozofię” rozumiemy pewną dyscyplinę naukową, a właściwie zbiór dyscyplin, które pozostały w ramach „królowej nauk” po tym, jak różne dyscypliny szczegółowe się względem niej usamodzielniły. Są to: ontologia, epistemologia, logika i aksjologia.

Wiele jest we współczesnej filozofii specjalności, które biorą sobie za przedmiot pewne odpowiednio doniosłe obiekty i badają je właśnie z punktu widzenia tych właśnie czterech podstawowych aspektów filozoficznych – mamy tu np. filozofię języka, filozofię polityki, filozofię religii etc. I właśnie o filozofię muzyki w tym sensie, a więc o ontologię, epistemologię, logikę i aksjologię muzyki chodzi w tym krótkim wprowadzeniu w jej problematykę.

Czym więc zajmuje się filozofia muzyki i jak się ma do innych nauk zajmujących się tą samą dziedziną? Rozpatrzmy jej poszczególne subdyscypliny po kolei.

Ontologia muzyki

Ontologia to najogólniejsza teoria wszelkich przedmiotów: nie wyłącznie żyjących (jak biologia), nie wyłącznie materialnych (jak fizyka), nie wyłącznie idealnych (jak matematyka), nie wyłącznie psychicznych (jak tradycyjna psychologia), lecz wszystkich. Pytania, jakie zadają sobie ontologowie, dotyczą najgłębszych podstaw naszego świata. Co istnieje? Co może istnieć? Jakie są podstawowe rodzaje (kategorie) przedmiotów? Jakie są związki pomiędzy nimi? Ontologia bada pojęcia, które występują w wielu różnych dyscyplinach szczegółowych (np. pojęcie przyczyny, całości i części). Bada też pewne szczególne przedmioty pod kątem tego, jak lokują się w najogólniejszej strukturze świata: czym są, jak mają się do innych przedmiotów, czy i jak od nich zależą.

Muzyka jest dla ontologa właśnie takim szczególnym przedmiotem.

Warto zauważyć, że pod terminem „muzyka” kryje się bardzo wiele złożonych zjawisk, których zbadanie stanowi dla ontologa niemałe wyzwanie. Zwykle dla uproszczenia przyjmuje się, że wszystkie te zjawiska ogniskują się ostatecznie jednak wokół różnego rodzaju utworów (kompozycji) muzycznych: od najprostszych piosenek po wielkie symfonie.

Ontolog zada sobie więc dalej pytanie: czym (jakim przedmiotem) jest utwór muzyczny i jak się ma do innych obiektów – w szczególności do przedmiotów z nim powiązanych. Czym więc jest np. Etiuda cis-moll op. 25 nr 7 Fryderyka Chopina? Jak się ma do czynności kompozytorskich, które doprowadziły do jej powstania? Jak się ma do zapisu nutowego, w którym została zakodowana? Czym różni się etiuda Chopina od licznych wykonań (realizacji akustycznych) tej etiudy? Jak się mają realizacje etiudy do jej utrwalenia (nagrania)? Jak etiuda Chopina trwa w czasie? Czy jej istnienie jest zależne od fal akustycznych, kartek z zapisem nutowym, procesów psychicznych, czy też jej „bycie” jest od tego wszystkiego niezależne? A jak się ma ta etiuda do jej transkrypcji lub parafrazy? Czy istnienie doniosłego dzieła, jakim jest ta Chopinowska etiuda, różni się od istnienia dziecięcej piosenki lub improwizacji jazzowej?

Utwory muzyczne to oczywiście tylko fragment uniwersum, którym zajmują się ontologowie muzyki. Chętnie sięgają również bądź „w głąb” tych przedmiotów, pytając np., czym są dźwięki, motywy, tonacje czy modulacje harmonicznie. Obiektem ich badań bywają również większe całości uniwersum muzycznego – tu rozważać można np. zagadnienie, w jakie relacje utwór muzyczny wchodzi z takimi obiektami jak twórczość danego muzyka, dany gatunek muzyczny, kultura danej epoki czy życie społeczne etc.

Epistemologia muzyki

Epistemologia – to najogólniejsza teoria poznania, tj. tego, jak umysł ujmuje świat. I znów chodzi o poznanie w sensie najszerszym, a nie szczegółowe (np. matematyczne, historyczne, humanistyczne, zdroworozsądkowe etc.); idzie o najogólniej rozumiane procesy poznawcze i ich rezultaty.

W obrębie zainteresowań epistemologii znajdą się więc różne sposoby ujmowania rzeczywistości: wyobrażenia i przekonania, lecz też uczucia, akty woli. Epistemolog pyta, czym różnią się przekonania od przypuszczeń, wątpień czy pewności etc. Jeden z centralnych problemów epistemologicznych wyraża się w pytaniu: co to jest prawda i jak odróżnić przekonania prawdziwe od fałszywych? Epistemolog szuka więc niezawodnych dróg poznawania świata, czyli tych, które dają nam gwarancję prawdziwości – i odróźnia je od dróg zawodnych, które tej gwarancji nie dają.

Wobec muzyki epistemolog może postawić sobie dwa typy zagadnień. Z jednej strony pyta, jak poznajemy utwory muzyczne, jakie są źródła wiedzy na ich temat, co musimy założyć, aby uznać, że idea kompozytorska da się poznać poprzez wykonania lub partyturę.

Z drugiej strony – w epistemologii muzyki pojawiają się zagadnienia poznawczej funkcji muzyki. A więc pytania: czy kontakt z muzyką, jej wykonywanie i słuchanie dostarcza nam jakiejś wiedzy? Jak muzyka kształtuje nasz umysł? Jak wpływa na nasze przekonania i uczucia, i wolę itd.?

Logika (a w szczególności semiotyka) muzyki

Logika jako dyscyplina filozoficzna to konglomerat trzech subdyscyplin: logiki formalnej, czyli teorii konsekwencji logicznej, metodologii nauk, czyli teorii operacji naukotwórczych, oraz semiotyki logicznej, czyli logicznej teorii znaków. Najdonioślejsze znaczenie w filozofii muzyki ma subdyscyplina trzecia: semiotyczna.

Znaki są czymś interesującym filozofów. Po pierwsze, jako obiekty, które umożliwiają komunikowanie innym ludziom treści naszych myśli. Przyjmuje się często, że to właśnie umiejętność przekazywania treści poznawczych wyróżnia człowieka jako gatunek (choć rzecz jasna pewne formy znaków znajdujemy też w pozaludzkim świecie przyrody). Po drugie, posługiwanie się znakami i ich dojrzałymi postaciami (tj. znakami językowymi) ma ogromny wpływ na samo poznanie. Dopiero dzięki językowemu ujęciu rzeczywistości mogły rozwinąć się wszelkie nauki, technika i wiele dyscyplin sztuki.

Semiotycy zajmują się ogólnym pojęciem znaku, klasyfikacjami obiektów semiotycznych oraz ich funkcjami. Tradycyjnie odróżnia się tu syntaktykę, zajmującą się strukturą znaków, semantykę, zajmującą się odniesieniem znaków do rzeczywistości, oraz pragmatykę, ujmującą teoretycznie relacje, w jakie znak wchodzi ze swoimi użytkownikami.

Jakie pytania natury semiotycznej można więc postawić wobec muzyki?

Bardzo często można spotkać się z twierdzeniem, że muzyka jest językiem. Twierdzenie takie wzięte dosłownie, tj. tak, że przez „język” rozumiemy narzędzie codziennej komunikacji, nie jest jednak prawdziwe. Za pomocą utworów muzycznych i ich fragmentów nie komunikujemy przekonań, nie możemy też przekazywać żadnych szczegółowych treści, jeśli oczywiście nie mamy do czynienia z muzyką z tekstem, co jednak stanowi szczególny i osobny przypadek. A jednak utwory muzyczne i ich fragmenty, również należące do muzyki czystej (absolutnej) pełnią pewne funkcje semiotyczne, a semiotycy muzyki starają się je wskazać i opisać. Jak to się dzieje, że nawet muzyka „bez słów” potrafi wywoływać w nas głębokie przeżycia? Dlaczego uważa się ją za doskonały – uniwersalny i ponadkulturowy – środek wyrazu? Jakie funkcje semiotyczne pełnią takie zjawiska muzyczne, jak barokowe figury retoryczne, motywy przewodnie, cytaty muzyczne? Co to znaczy „rozumieć” utwór muzyczny (a więc również: co to znaczy, że takiej czy innej muzyki nie rozumiemy)?

Pytania te, tj. pytania o znakowy charakter samych utworów i ich fragmentów, trzeba odróżnić od analizy semiotycznych aspektów języków, jakimi posługują się muzycy – mianowicie od semiotyki pisma nutowego, a także języka teorii muzyki i praktyki muzycznej. Te sprawy również interesują semiotyków muzyki, lecz jako odrębne zagadnienie.

Aksjologia (a w szczególności estetyka) muzyki

Ostatnią z zasadniczych dyscyplin filozoficznych jest aksjologia – teoria wartości etycznych i estetycznych oraz nośników tych wartości (a więc czynności ludzkich i ich wytworów). Chociaż filozofowie muzyki już od czasów Platona podejmują pewne zagadnienia etyczne (np. wpływ muzyki na kształtowanie postaw moralnych, etyczny wymiar niektórych dzieł muzycznych), to większy zakres mają badania nad aspektami estetycznymi tej dziedziny.

Estetyków interesują m.in. kwestie tego, czym są wartości i jak to się dzieje, że w świecie fizycznym pojawiają się piękno i brzydota, wzniosłość i „przyziemność” etc. Estetycy stawiają sobie za zadanie scharakteryzować rodzaje wartości i opisać ich zależności względem innych obiektów.

Estetyk muzyki podejmuje się zbadania, jak wartości estetyczne egzemplifikowane są w utworach muzycznych. Na czym polega piękno w muzyce – czy tylko na walorach brzmieniowych, czy raczej formalnych, a może kluczowa jest ich zawartość emocjonalna? Jak się mają wartości czysto estetyczne dzieł muzycznych (piękno, urokliwość, wzniosłość) do wartości artystycznych (oryginalność, kunszt, monumentalność)? Co decyduje o tym, że jeden utwór ma większą wartość niż inny – i że ten właśnie, a nie inny, wchodzi do kanonu dziejów muzyki?

Przenikanie się dyscyplin

Z powyższego przeglądu widać, że filozofom muzyki nie brakuje fascynujących zagadnień. Ich przydział do poszczególnych dyscyplin jest zresztą raczej umowny. Bardzo wiele filozoficznych pytań wobec muzyki łączy różne elementy omówionych wyżej skrótowo sfer badawczych. Na przykład zagadnienie przeżycia estetycznego muzyki leży na styku epistemologii i estetyki, zagadnienie wartości poznawczej muzyki – na przecięciu epistemologii i semiotyki, problem nośników wartości muzycznych – na styku ontologii i aksjologii.

Zawiłe i interesujące związki łączą też filozofię z innymi dyscyplinami zajmującymi się muzyką: teorią muzyki i muzykologią, historią muzyki, psychologią i socjologią muzyki, muzykoterapią, a także z praktyką i krytyką muzyczną. Nie wnikając tu w szczegóły tych relacji, warto wspomnieć, że w myśl niektórych koncepcji zadaniem filozofii jest właśnie badanie nie tylko (lub wręcz nie tyle) muzyki samej, lecz także (lub wręcz wyłącznie) tych dyscyplin. Chodziłoby o odkrywane presupozycji ontologicznych, epistemologicznych, semiotycznych i aksjologicznych tych dyscyplin, a także rekonstruowanie ich pojęć, które są doskonałą wodą na filozoficzny młyn (lub, jak powiedzieliby złośliwi, doskonałą śmietaną do bicia filozoficznej piany…).

Style w filozofii muzyki

Na koniec warto dodać, że badania z zakresu filozofii muzyki i prace będące ich rezultatem różnią się nie tylko podejmowanymi zagadnieniami, lecz także stylami filozoficznymi ich autorów. Filozofia akademicka jest bowiem pod względem stylów badawczych i pisarskich różnorodna – chyba bardziej różnorodna niż dyscypliny pozafilozoficzne. Na styl filozoficzny składają się przyjmowane założenia, akceptowalne źródła poznania, metody analizy danych i rozumowań; dużą rolę odgrywa też indywidualny styl literacki przedstawiania przez filozofów muzyki rezultatów własnych lub cudzych badań.

Jedni podchodzą do muzyku z surowymi założeniami natury ontologicznej (np. uznając istnienie tylko przedmiotów indywidualnych), inni otwarci są na bogactwo ontologiczne świata sztuki. Jedni akceptują w filozofii tylko metody obecne w innych dyscyplinach naukowych, inni – dopuszczają metody szczególne, np. fenomenologiczny wgląd w istotę (Wesensschau). Jedni pilnie przestrzegają precyzji wypowiedzi i dbają o należyte uzasadnienie każdego twierdzenia, ale czynią to często kosztem pewnego „spłycenia” problematyki. Inni gotowi są nieco „rozluźnić” więzy metodologiczne, by w zamian za to pełniej oddać głębię zagadnień filozoficzno-muzycznych. Jedni zachowają surowy i rzeczowy styl wypowiedzi naukowej, inni za nieodzowne w wypowiedziach o muzyce uznają poetyckie metafory.

Filozofia muzyki to, jak widać, specjalność bardzo bogata. Mam nadzieję, że to krótkie wprowadzenie do jej problematyki ułatwi znalezienie w niej tego wszystkiego, co w niej znaleźć można.

Wesprzyj nas
Warto zajrzeć