Krzysztof Komendarek-Tymendorf – „Violand”, Agencja Muzyczna Polskiego Radia 2025 / materiały prasowe

rekomendacje

„Violand” – Krzysztof Komendarek-Tymendorf

Jeżeli jest album, który miałby przekonać niedowiarków, że altówka jest instrumentem o niezwykle ciekawym, głębokim brzmieniu, który bez kłopotu odnajdzie się w różnych gatunkach i stylach, to jest nim właśnie Violand. Widzę tylko jeden warunek – wykonawca powinien być wirtuozem i swobodnie poruszać się po całej skali emocjonalnej, od gęstego, brutalnego dźwięku aż do łzawej kantyleny. Ten opis doskonale pasuje do Krzyszofa Komendarka-Tymendorfa, wybitnego altowiolisty, profesora Akademii Muzycznej w Gdańsku, laureata licznych nagród i stypendiów.

Krzysztof Komendarek-Tymendorf
Krzysztof Komendarek-Tymendorf / fot. Grzegorz Gawryszewski Verden Foto

Po przesłuchaniu płyty oraz zapoznaniu się z dołączonym do niej komentarzem nietrudno poczuć prawdziwą fascynację autora altówką, która jest główną bohaterką całego przedsięwzięcia. To w końcu kolejny projekt z międzynarodowej kampanii społecznej „ReVIOLAtion – Rewolucja altówkowa” autorstwa Krzyszofa Komendarka-Tymendorfa popularyzującej literaturę altówkową w Polsce i na świecie.

Utwory na płycie Violand łączy jedynie instrumentarium i wykonawca (Komendarek-Tymendorf solo bądź w duecie z Zuzanną Ossowską jako MonoTony Ænsemble), a dzieli – niemal wszystko inne. Zgodnie z zaproponowanym przez kompozytora podziałem album składa się w dwóch rozdziałów. Pierwszy z nich (od Impromptu d-moll Karola Lipińskiego do Tempo di valse Krzysztofa Pendereckiego) poświęcony jest nieżyjącym twórcom polskim. Nie wszystkie utwory powstały oryginalnie na altówkę – zarówno Impromptu Lipińskiego, jak i Drugi kaprys Grażyny Bacewicz to utwory skrzypcowe, natomiast Wariacja Sacherowska Witolda Lutosławskiego i Tempo di valse Pendereckiego w oryginale napisane były na wiolonczelę. W żadnym wypadku nie wpływa to negatywnie na odbiór pierwszej połowy albumu. Wręcz przeciwnie – słuchacz uświadomiony, iż wiele utworów to transkrypcje na altówkę, może pełniej docenić plastyczność brzmienia tego instrumentu.

Druga część albumu zawiera kompozycje twórców żyjących, reprezentujących różne style i gatunki muzyki współczesnej. Na tym ma właśnie, zgodnie z komentarzem autora, opierać się główna idea przyświecająca płycie – aby połączyć altówkową „klasykę” z innymi, nowymi brzmieniami, w tym muzyką elektroniczną i minimal music. To właśnie drugą połowę albumu uważam za bardziej intrygującą, pełną niespodziewanych zwrotów i zderzeń stylistycznych. Zdecydowanie wyróżniają się (zarówno wśród utworów najnowszych, jak i w kontekście całej płyty) trzy ostatnie kompozycje z wykorzystaniem elektroniki. Stanowią doskonałą przeciwwagę dla kompozycji na altówkę solo i uwypuklają nieco inną stronę owego instrumentu, dopełniając jej obraz z wielką precyzją i talentem nakreślany przez kompozytora w całym albumie.

Patronat medialny nad płytą Violand objęła Fundacja MEAKULTURA oraz pismo MEAKULTURA.pl.

Tracklista:

  1. Karol Lipiński – Impromptu, Op. 34 posth., No. 1
  2. Grażyna Bacewicz – Caprice, No. 2
  3. Witold Lutosławski – Sacher Variation
  4. Mieczysław Wajnberg – Sonata, No. 2, Op. 123 – 1
  5. Mieczysław Wajnberg – Sonata, No. 2, Op. 123 – 2
  6. Mieczysław Wajnberg – Sonata, No. 2, Op. 123 – 3
  7. Mieczysław Wajnberg – Sonata, No. 2, Op. 123 – 4
  8. Mieczysław Wajnberg – Sonata, No. 2, Op. 123 – 5
  9. Krzysztof Penderecki – Tempo di valse
  10. Marek Sewen – Reminiscences, Op. 5 – Andante
  11. Marek Sewen – Reminiscences, Op. 5 – Allegro
  12. Marek Sewen – Reminiscences, Op. 5 – Larghetto
  13. Marek Sewen – Méditation, Op. 22
  14. Michał Moc – Quipo
  15. Michał Moc – Quincunx
  16. Tomasz Skweres – Enigmatic Pathways
  17. Szymon Wieczorek – Aufhebung (kultur)
  18. Władysław „Gudonis” Komendarek, Krzysztof Komendarek-Tymendorf – Conglomerates
  19. Zuzanna Ossowska, Krzysztof Komendarek-Tymendorf – MonoTon

fragment bookletu płyty Violand

tył okładki płyty Violand

Wesprzyj nas
Warto zajrzeć