Muzyka popularna Muzyka współczesna Kobiety w muzyce Muzyka XX wieku Reklama

Wizerunek kobiet w teledyskach w latach 90. XX wieku i w pierwszych dekadach XXI wieku

Joanna Dziel

wizerunek-kobiet-w-teledyskach-w-latach-90-xx-wieku-i-w-pierwszych-dekadach-xxi-wieku
Beyoncé i Jay-Z, występ na The O2 w Londynie

Istotne zmiany, które zachodzą w kulturze, społeczeństwie i historii europejskiej, mają nieustanny wpływ na sposób kreacji wizerunków zarówno damskich, jak i męskich. Zmieniają się wymagania oraz standardy wobec ciała, które w dużej mierze podyktowane są wizerunkami medialnymi. Czasy ponowoczesne narzucają nową formę jakości, jaką jest atrakcyjne, kuszące i zadbane ciało. To przede wszystkim kobiety systematycznie zmuszane są, aby dopasowywać się do podyktowanych im wizerunków, a niemoc w uzyskaniu m.in. idealnej figury nierzadko skutkuje złym samopoczuciem, a nawet chorobami. Zwłaszcza nastolatki narażone są na ciągłe obcowanie z perfekcyjnym ciałem, nie tylko w reklamach i filmach, ale i w teledyskach muzycznych swoich idoli. Zajęłam się analizą wizerunków kobiet w latach 90. XX wieku oraz w pierwszych dekadach XXI wieku, aby sprawdzić, czy upływ czasu spowodował zmiany w kreowaniu bohaterek kobiecych oraz w którą stronę zmierzają twórcy wideoklipów. Głównym celem mojego badania było porównanie obrazu kobiet w teledyskach w tym okresie oraz wyjaśnienie, co powodować może istotną zmianę w sposobach ekspozycji kobiecego ciała.

W swoim badaniu przeanalizowałam dwadzieścia teledysków wyróżnionych przez portal Pitchfork w rankingu najlepszych teledysków lat 90. XX wieku oraz dwadzieścia teledysków z pierwszych dekad XXI wieku, które znalazły się na liście najczęściej odtwarzanych klipów na portalu YouTube. Prezentowane treści analizowałam pod względem kilku kryteriów. Istotne dla mnie były: forma obrazu i wartości w nim przekazywane, relacje pomiędzy kobietami a mężczyznami, atrybuty kobiecości przedstawiane w klipie, jak również rola kobiet oraz ich cechy fizyczne.

Lata 90. – edukowanie poprzez teledyski

Wartości prezentowane w teledyskach mogą skłaniać do refleksji i edukować lub też przekazywać treści nawiązujące do zabawy i przyjemności. W latach 90. większość teledysków nastawia się jednak na edukowanie i skłanianie widza do przemyśleń. Taki właśnie jest teledysk The Notoroius B.I.G. do utworu Sky's The Limit, w którym zachowania dorosłych hip-hopowców naśladują dzieci. Świat luksusu i bogactwa, w którym rządzą kilkulatki, wywoływać ma u widza przemyślenia na temat tego, co zazwyczaj dzieje się w produkcjach hip-hopowych, a co nie zostaje poddane krytyce, gdyż prezentowane jest przez dorosłych.

Podobnie edukacyjny charakter ma obraz stworzony do Windowlicker producenta Aphexa Twina, który także wyśmiewa teledyski hip-hopowe, zapożyczając od nich fabułę oraz sposób traktowania kobiet. U Aphexa pojęcie płci zostaje jednak zniwelowane, gdyż w klipie występują bohaterowie z ciałami kobiet, lecz z twarzami mężczyzn. Produkcja zapożycza od hip-hopowców styl prowadzenia narracji oraz niektóre gesty – na przykład polewanie kobiecych ciał szampanem.

Missy Elliott w utworze The Rain (Supa Dupa Fly) także próbuje zmienić dotychczasowe standardy ukazywane w teledyskach hip-hopowych. Tym razem to Missy jako kobieta siada za kierownicą szybkich aut, to wokół niej tańczą mężczyźni w ogrodniczkach. Obraz ma pokazywać siłę drzemiącą w kobietach, której uosobieniem jest czarnoskóra wokalistka. Wartości edukacyjne znaleźć można także w teledysku islandzkiej artystki Björk do utworu All is Full of Love. Klip, który powstał w 1999 roku, pokazuje triumf technologii oraz proces tworzenia robotów. Minimalistyczna produkcja zachwyca estetyką oraz ciekawym ukazaniem emocji, które łączą parę robotów.

Inny analizowany przeze mnie teledysk tej wokalistki do utworu Bachelorette zadaje widzom pytanie, czy sami kształtujemy nasze przeznaczenie, czy jesteśmy jedynie sumą naszych doświadczeń. Przestrzega on też przed zgubnym wpływem sławy. Również teledysk do Come to Daddy Aphexa Twina wywoływać ma w widzach refleksję nad znaczeniem coraz większej popularności telewizji. Dbałość o szczegóły i tęsknota za estetyką lat 80. widoczne są wyraźnie w klipie zespołu Weezer do utworu Buddy Holly – teledysk skrupulatnie odwzorowuje estetykę tej dekady. Zarówno zespół, jak i osoby bawiące się do jego muzyki, ubrane są w stroje z lat 80., a klip przypominać ma nagrania, które powstawały w tamtych czasach. Choć z obrazu wynika także przesłanie dotyczące dobrej zabawy, bardziej skupia się ono jednak na aspekcie wyrażania siebie i cieszenia się życiem, a nie czerpania przyjemności z ciągłych imprez, do czego tak często namawiają teledyski współczesne.

Podobnym zabiegiem nawiązywania do historii, posłużyli się twórcy klipu do piosenki In Bloom Nirvany. Wystylizowani na zespół The Beatles występują w radiu, a fanki krzyczą i mdleją na ich widok. Nirvana pragnie w ten sposób wyśmiać epokę słodkich chłopców z Liverpoolu oraz ośmieszyć histeryczne zachowania kobiet na ich koncertach.

W przypadku tego kryterium analizowałam również formę teledysków, czyli to, czy przedstawiają one konkretne, fabularne historie. W większości klipów występowała dobrze skonstruowana fabuła, twórcy teledysku do utworu This is Hardcore formacji Pulp czerpali z estetyki filmów noir, Nine Inch Nails inspirowali się estetyką erotycznych thrillerów. Ciekawa fabuła wyróżnia także klipy do Daft Punk Da Funk, Blur Coffee And TV, Yo La Tengo Sugarcube oraz zespołu Aphex Twin Windowlicker i Come to Daddy.

Lata 90. – wielość relacji damsko-męskich

Drugim kryterium, które brałam pod uwagę przy analizie teledysków, była relacja zachodząca między kobietami i mężczyznami. Mogła to być relacja miłosna, partnerska, przyjacielska lub rodzinna. Relacje miłosne ukazane są w klipie do utworu Everlong formacji Foo Fighters. Widzimy w nim historię małżeństwa, w którym zazdrosny mąż śni, że znajdują się z żoną na imprezie, na której jest ona podrywana przez innego mężczyznę.

Podobnie relacja miłosna ukazana jest w utworze This Is Hardcore zespołu Pulp. Więzi między bohaterami przypominają wręcz intrygę miłosną. W piosence Björk Bachelorette miłość łączy artystkę z wydawcą jej książki, a główny bohater klipu Da Funk Daft Punk, przebrany za psa i spacerujący po Nowym Yorku, spotyka swoją dawną partnerkę w sklepie spożywczym.

W analizowanych przeze mnie teledyskach niejednokrotnie związek między kobietami i mężczyznami był nie tyle miłosny, co po prostu partnerski. Artyści z Yo La Tengo w piosence Sugarcube ukazani są razem podczas akademii rocka, a tancerze z utworu Praise You Fatboy Slim tworzą wspólnie grupę taneczną, z którą występują przed publicznością. W przypadku teledysków Nirvany (In Bloom) i zespołu Weezer (Buddy Holly) relacja pomiędzy kobietami a mężczyznami to relacja fan-idol, bowiem kobiety są w nich wielbicielkami zespołów. Stosunki rodzinne przedstawione są natomiast w klipie Blur Coffee and TV, w którym widzimy matkę, córkę i ojca zamartwiających się po ucieczce syna z domu. Klipy z lat 90. pokazują zatem cały przekrój różnych relacji, które łączyć mogą obie płcie.

Lata 90. – sposób przedstawiania kobiecego ciała

Atrybuty kobiecości, które prezentowane są w wideoklipach, to kryterium, które pozwala na rozróżnienie, czy kobiety ukazywane są w tych obrazach całościowo, czy fragmentarycznie, oraz na odkrycie, jakie cechy kobiecości chcą uwydatnić reżyserzy klipów z lat 90. W obrazie Closer Nine Inch Nails kobieta pokazana jest zupełnie nago, jednak kamera skupia się także na poszczególnych elementach jej ciała, takich jak piersi, pośladki. Podobnie we wspomnianym wcześniej klipie Windowlicker. Kadrowane są ich zgrabne ciała, pokazywane także całościowo w skąpych strojach kąpielowych. Jedynym elementem, oprócz głosu, w klipie Beastie Boys Sabotage są długie, wyeksponowane nogi prezenterki telewizyjnej. W żadnym z ujęć nie widać jej twarzy – twórcy posłużyli się zatem tylko jednym, charakterystycznym elementem kobiecego ciała. W wideoklipie do This Is Hardcore jedna z postaci kobiecych ginie, a jej poza eksponuje olbrzymi biust. Oprócz tego kobiety mają usta pomalowane czerwoną szminką i noszą wysokie obcasy, co uznać można za pozacielesne atrybuty kobiecości. W pozostałych badanych przeze mnie klipach płeć piękna ukazywana jest przede wszystkim całościowo, co znaczy, że twórcy starali się je przedstawiać podobnie jak mężczyzn, w sposób ogólny, bez odniesień do poszczególnych elementów ich ciała.

Lata 90. – kobiece role

W większości teledysków z lat 90. kobiety odgrywają role drugoplanowe. Postacie kobiet stawiane na pierwszym planie występują tylko w klipach Pulp This Is Hardcore (famme fatale i wybranka jednego z bohaterów), Blur Coffe And TV (bohaterkami są matka i córka), Yo La Tengo Sugarcube (główne postaci to członkowie zespołu, w tym perkusistka), Aphex Twin Windowlicker (dwie czarnoskóre dziewczyny) i Come to Daddy (starsza kobieta), Björk All is Full of Love (dwa roboty wyglądające jak kobiety) i Bachelorette (dziewczyna, która znalazła samozapisującą się książkę), The Chemical Brothers Let Forever Be (pracownica sklepu kosmetycznego) oraz Missy Elliott The Rain (główna rola odgrywana przez wokalistkę). O postaciach damskich w tych teledyskach można powiedzieć znacznie więcej niż to, że stanowią jedynie tło dla działań mężczyzn. To one często są silniejsze od bohaterów męskich, a ich czyny mają wpływ na fabułę klipu. W pozostałych teledyskach kobiety są przede wszystkim statystkami i tancerkami lub pojawiają się w produkcji tylko przez chwilę. Tak jest w przypadku klipu Closer Nine Inch Nails, w którym naga kobieta pojawia się w kilku kadrach, a jej obecność nie ma wpływu na przebieg historii; Sky's The Limit The Notoroius B.I.G, w którym kobiety są służącymi lub partnerkami mężczyzn pełniącymi podrzędne role; w obrazie do In Bloom Nirvany wcielają się w role fanek zespołu, które histerycznie krzyczą na widok idoli. Ponadto kobiety występowały także w rolach tancerek, jak było w przypadku klipu Praise You.

Lata 90. – wygląd fizyczny kobiet

Badając cechy fizyczne kobiet występujących w klipach z lat 90., dostrzegłam większą naturalność niż w przypadku obrazów współczesnych. Postać perkusistki Yo La Tengo ma na sobie zwykłą koszulę i nie jest umalowana. Jej uroda odbiega od komercyjnego ujęcia piękna. Podobnie przedstawione są postacie z teledysku Blur – matka i córką są naturalne i wyglądają adekwatnie do swojego wieku. Na twarzy matki widać zmarszczki, w jej włosach siwe pasma. Dziewczyna ma natomiast włosy związane w dwa kucyki, a na sobie różowy sweter, jej wizerunek nie jest jednak infantylny. Na autentyczność postawili również twórcy klipów Björk. Artystka, która odgrywa główną rolę w jednym z nich, wygląda naturalnie, ma delikatny makijaż, swobodnie ułożone włosy. To samo powiedzieć można o cechach fizycznych tancerek w obrazie Fatboy Slim. Naturalna uroda i delikatny makijaż wyróżnia także bohaterkę obrazu Da Funk. W większości produkcji kobiety ukazywane są w sposób zgodny z rzeczywistością, a nie komercyjnymi ideałami. Wśród mojego zestawienia znalazły się też jednak obrazy, których twórcy podkreślają atrakcyjność kobiet makijażem i stylizacją. Dziewczynki odgrywające role kobiet w produkcji Sky Is The Limit mają makijaż, ułożone włosy, są atrakcyjne i zadbane. W This Is Hardcore kobiety przypominają ideał piękna, jakim była Marilyn Monroe – one również są ponętnymi blondynkami o perfekcyjnie przygotowanej fryzurze i czerwonych ustach. Podobnie w klipie Buddy Holly fanki mają fryzury i makijaże wystylizowane na trendy z lat 80. Są ładne i uśmiechnięte.

Sposób ekspozycji kobiet i mężczyzn w teledyskach w latach 90. jest bardzo zróżnicowany. W klipie Closer postać kobiety jest anonimowym, nagim przedmiotem w opasce na oczach. Mężczyźni pojawiający się w produkcji są ubrani, z wyjątkiem wokalisty, który bez koszulki, w czarnych lateksowych rękawiczkach, podwieszony jest na suficie. Taki sposób ekspozycji zarówno mężczyzny, jak i kobiety, przywodzi na myśli thrillery o charakterze erotycznym. W Sky Is The Limit w kilku scenach dziewczynki tańczą w złotych strojach kąpielowych przy basenie, w którym kąpie się główny bohater. Ich ruchy i sposób zachowania nie odpowiadają ich wiekowi, uznać go można za zbyt śmiały. W innych scenach noszą futra i drogie stroje. To kobiety (dziewczynki) są drugoplanowymi postaciami – ozdobami w świecie luksusu i przepychu. To one tańczą przy basenie, gdy mężczyźni (chłopcy) odpoczywają. Ich rolą jest także usługiwanie im. Klip z jednej strony szokuje, gdyż wykorzystano w nim dzieci do pokazania zachowań dorosłych, a z drugiej jednak doprowadza do sytuacji, w której to znów kobiety traktowane są w sposób przedmiotowy.

W teledysku Pulp kobiety są mocne i stanowcze. Jedna z nich, trzymając pistolet i kierując go w stronę związanego mężczyzny, przypomina postać famme fatale z filmów noir. W eleganckiej sukni, perłach i futrze, trzymając broń, ma przewagę nad słabym mężczyzną. Ta sama bohaterka, jadąc autem z mężczyzną, rozrzuca pieniądze w triumfalnym geście. Następna z kobiet otrzymuje pierścionek zaręczynowy od kochanka, jednak kilka ujęć później dowiadujemy się, że marzy o niej zupełnie ktoś inny. Kolejną bohaterkę, również o atrakcyjnej urodzie, możemy obserwować w jej sypialni, by potem ujrzeć ją martwą w poplamionej krwią pościeli. W tym obrazie wyróżnia się przede wszystkim pokaźny biust postaci, ubranej tylko w koszulę nocną. Ponadto w jednej ze scen, w onirycznej wizji bohatera, pojawiają się skąpo ubrane tancerki, które, otaczając go, wykonują układ choreograficzny. Wyglądają one identycznie w blond perukach, tym samym makijażu i skąpych, złotych strojach. Mężczyźni w tej produkcji są raczej uosobieniem słabości, to oni śnią o kobietach, ulegają im, popełniają błędy i trafiają w tarapaty, są także agresywni i wszczynają bójki. Główny bohater nie prezentuje się atrakcyjnie, jego wygląd świadczy o dużej niedbałości.

Produkcja Around The World zespołu Daft Punk pokazuje kobiety i mężczyzn w ten sam sposób, gdyż tworzą oni jedną grupę taneczną. Atrakcyjne kobiety występują w strojach kąpielowych, na głowach mają świecące czepki. Mężczyźni w klipie przebrani są za szkielety, roboty oraz tancerzy breakdance. Ekspozycja obu płci jest dość podobna, choć to kobiety występują w strojach odsłaniających ich ciało. Sposób ukazywania bohaterek w obrazie Blur Coffee And TV eksponuje przede wszystkim ich emocje, zmartwienie i niepokój. Prezentacja mężczyzn i kobiet jest podobna, a co istotne, reżyser teledysku nie bał się pokazać na ekranie osoby w średnim wieku. Produkcja filmowa do utworu In Bloom Nirvany opiera się na konwencji nagrania telewizyjnego. Kobiety na widowni są w różnym wieku, mają różne cechy fizyczne, jednak kamera nie skupia się na poszczególnych bohaterkach, tylko na tłumie. Główną rolę w produkcji odgrywa zespół, natomiast fanki ukazane są głównie przez dźwięki, które wydają. Grupa wyśmiewa zarówno zespoły (The Beatles), jak i fanki, które na występach swoich idoli nie potrafią opanować emocji. W obrazie do utworu Sugarcube grupy Yo La Tengo w żartobliwy sposób przedstawiona została historia tworzenia teledysków i nagrywania hitów muzycznych. Perkusistka zespołu wygląda „męsko” w koszuli, związanych włosach oraz bez makijażu. Nie przeszkadza to jednak jednemu z nauczycieli zaprosić ją na randkę. Bohaterka odrzuca propozycję, mówiąc, że ma chłopaka. Wizerunek tej postaci wzbudza pozytywne uczucia w widzach. Mężczyźni grający w jej zespole również cieszą się popularnością wśród atrakcyjnych blondynek uczących się w tej samej szkole. Reżyser wideoklipu pokazuje różne odmiany kobiecości, nie ocenia jednak żadnej z nich. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, są potraktowani z odrobiną dystansu, a artyści dobrze bawią się i śmieją sami z siebie.

Szczególne znaczenie dla mojego badania ma wideo zrealizowane przez Chrisa Cunninghama do utworu Windowlicker producenta Aphexa Twina. Klip zrealizowany jest w konwencji, która wyśmiewa teledyski hip-hopowe traktujące przedmiotowo kobiety. Fabuła produkcji oparta jest na historii dwóch mężczyzn jadących autem, którzy rozmawiają w bardzo wulgarny sposób. Zatrzymują się przy dwóch stojących na chodniku kobietach, chcąc zaproponować im przejażdżkę. Pomiędzy parami wywiązuje się wulgarna kłótnia, którą przerywa niespodziewane przyjazd białej limuzyny. Kobiety wchodzą do niej, a w środku ich twarze zmieniają się w twarze mężczyzn, natomiast ciała pozostają wciąż kobiece. W aucie dochodzi do zbliżenia między nimi. Za limuzyną jadą mężczyźni, którzy wcześniej podrywali dwie czarnoskóre kobiety. Gdy docierają na miejsce, gdzie zatrzymała się limuzyna, widzą kilkanaście kobiet z twarzami mężczyzn, które w białych strojach kąpielowych wykonują układ choreograficzny. Obserwują je z ciekawością, myśląc, że mają do czynienia z prawdziwymi kobietami. Kamera skupia się na ciele bohaterek, wielokrotnie pokazując zbliżenia piersi lub pośladków. Aphex Twin w zdecydowany sposób kpi z dotychczasowych klipów traktujących kobiety jak obiekty seksualne. Co istotne, produkcja pochodzi z 1999 roku, a jej aktualność wciąż nie traci na znaczeniu. Bohaterki tego obrazu mają krótkie szorty, tipsy, makijaż, są zgrabne. Obserwujemy je także w strojach kąpielowych. Mężczyźni natomiast prezentowani są jako wulgarni, traktujący kobiety tylko w charakterze rozrywki, obiektów seksualnych, przedmiotów. Obraz do Windowlicker dzięki swojej fabule jest idealną odpowiedzią nie tylko na postrzeganie kobiet w teledyskach hip-hopowych, ale na podejście do kobiecego ciała także w komercyjnych projektach np. reklamach.

Inne wideo zrealizowane przez Chrisa Cunninghama (do utworu Come To Daddy) ukazuje przestraszoną staruszkę, którą atakuje terroryzująca miasto grupa karłów w maskach. Sposób ekspozycji kobiety przybliżyć ma widzowi jej odczucia i strach. Kamera skupia się na uczuciach, szkła w okularach powiększają przestraszone oczy. Na jej twarzy widać zmarszczki. Cunningham po raz kolejny udowadnia, że wie, jak wydobyć emocje ze swoich bohaterów.

Zupełnie inaczej do tematu kobiecości podchodzą twórcy obrazu z 1997 roku do utworu The Rain Missy Elliott. Czarnoskóra Elliott nie jest szczupła, ma krótkie włosy, mocny makijaż i męski styl ubioru. To ona zajmuje miejsce w świecie rapu zazwyczaj zarezerwowane dla mężczyzn – prowadzi luksusowe auto. W klipie artystka pojawia się w kolorowych stylizacjach oraz w obszernym, czarnym, foliowym kombinezonie, który jeszcze bardziej ją poszerza. Missy wydaje się mieć duży dystans do swojego wyglądu. To wokół niej tańczą mężczyźni w pomarańczowych ogrodniczkach, ona natomiast nie wydaje się nimi zainteresowana. Dodatkowo pojawiają się także ujęcia tańczących w deszczu kobiet. Mają one na sobie obcisłe, białe stroje odsłaniające brzuch. Między kobietami a mężczyznami w klipie nie ma bezpośredniej relacji. Sposób prezentowania głównej bohaterki sprawia, że Missy zaczyna być postrzegana w zdominowanym przez mężczyzn hip-hopowym światku na równi z nimi.

***

Z moich badań wynika, że w teledyskach z lat 90. kobiety były traktowane w większości w ten sam sposób, co mężczyźni. W zaledwie kilku teledyskach występowały one w strojach odsłaniających ich ciało. Częściej były pokazywane całościowo, bez skupiania się na poszczególnych elementach ich ciała. W tamtym okresie kobiecość była naturalna, bohaterki bardzo często występowały w delikatnym makijażu. Co istotne, ich znaczenie dla całości klipów było spore, wiele bohaterek stanowiło główne postaci w klipach, a jeśli nie były to postacie pierwszoplanowe, to ich znaczenie dla całości fabuły i tak było istotne. Klipy z lat 90. edukowały, zwracały uwagę na problemy społeczne, takie jak zgubny wpływ sławy, telewizji, przedmiotowe traktowanie kobiet. Szczególne znaczenie ma teledysk Aphexa Twina do utworu Windowlicker, który w bardzo ciekawy sposób posługiwał się pojęciem płci i zwracał uwagę na przedmiotowe traktowanie płci pięknej w produkcjach hip-hopowych. Również fabuła klipów z lat 90. wyróżniała się dobrze zbudowanymi historiami inspirowanymi najlepszymi latami kina. Kobieta w teledyskach z lat 90. to przede wszystkim kobieta naturalna, ukazana całościowo, traktowana tak jak mężczyźni.

XXI wiek – konsumpcjonizm i hedonizm

Pierwsze dekady wieku XXI charakteryzują się zmianą miejsca publikacji wideoklipu w mediach. Od czasu powstania portalu YouTube to przede wszystkim tam teledyski są emitowane. Większość z badanych przeze mnie klipów tego okresu prezentuje podobne wartości, czyli przede wszystkim przyjemność, cieszenie się życiem, zamienianie go w nieustanną zabawę. Tak jest w przypadku klipu, który cieszy się największą popularnością na kanale YouTube, czyli utworu Gangam Style artysty Psy. Produkcja pokazuje konsumpcyjny sposób życia, pochwałę rozrywki i dobrej zabawy. Podobnie jest w przypadku klipów LMFAO Party Rock Anthem, Enrique Iglesiasa Bailando, Psy Gentleman, Pitbulla i Jeniffer Lopez On The Floor oraz Marka Ronsona Uptown Funk. Oprócz tego w klipach pojawiają się również: nastoletnia miłość w obrazie Baby Justina Biebera oraz Call Me Maybe Carly Rae Jepsen, zraniona miłość w Wrecking Ball Miley Cyrus, miłość pełna zazdrości w Blank Space Taylor Swift oraz miłość skomplikowana w Propuesta Indecente Romea Santosa. Zupełnie inne wartości ukazane są w klipach Thrift Shop rapera Maclemore’a, który rapuje o ubieraniu się w second-handach, All About That Bass Meghan Trainor, próbującej udowodnić, że kobiety niezależnie od rozmiaru są piękne, oraz Shake It Off Taylor Swift, którego główny przekaz brzmi: ciesz się życiem niezależnie od niepowodzeń. Są to jednak wyjątki, bowiem większość współczesnych obrazów wpisuje się w nurt konsumpcjonizmu i hedonizmu.

XXI wiek – relacja miłosna

Relacje pomiędzy mężczyzną i kobietą ukazywane w analizowanych przeze mnie produkcjach ograniczają się w większości do relacji miłosnych. Taka więź łączy nastolatków w teledysku Justina Biebera Baby, w którym artysta spotyka swoją nastoletnią miłość w kręgielni i próbuje uwieść ją swoim tańcem.

Podobnie w klipie Blank Space Taylor Swift, gdzie przystojny mężczyzna i artystka, odgrywająca rolę głównej bohaterki, mieszkają w luksusowej willi, spędzają razem czas na piknikach, wycieczkach rowerowych. Ich idealny związek rozbija jednak zazdrość. Miłość łączy również bohaterów utworu Bailando, w którym Enrique Iglesias próbuje uwieść atrakcyjną tancerkę. Relacja trudnej, toksycznej miłości łączy bohaterów utworu Love The Way You Lie Eminema oraz Rihanny. Choć w teledysku do Wrecking Ball jedyną postacią jest Miley Cyrus, tu również mamy do czynienia z relacją miłosną – wokalistka przez całą piosenkę opłakuje swojego ukochanego.

Skomplikowana relacja występuje między kochankami w utworze Propuesta Indecente Romea Santosa. Grająca w teledysku kobieta początkowo ma innego partnera, jednak zostawia go dla głównego bohatera, granego przez samego artystę. Okazuje się zatem, że większość klipów umieszcza mężczyznę i kobietę w relacji miłosnej. Od tego schematu próbuje odejść Maclemore w produkcji do Thrift Shop, gdzie mężczyźni i kobiety ukazani są w relacji przyjacielskiej, razem przeszukując sklepy z ubraniami z drugiej ręki. W przypadku klipu Katy Perry Dark Horse mężczyźni przedstawieni są jako słudzy bogini granej przez samą wokalistkę.

XXI wiek – model (nagiej) kobiecości

Twórcy klipów współczesnych w swoich produkcjach o wiele częściej posługują się atrybutami kobiecości. W klipie do Gangam Style oraz Gentleman rapera Psy kamera parokrotnie skupia się na poszczególnych częściach ciał kobiet, następują zbliżenia na piersi lub pośladki.

Podobnie w obrazie Katy Perry Dark Horse, w którym widzimy wyeksponowany biust bohaterki i jej seksualne gesty. W innym utworze tej wokalistki, Roar, kamera pokazuje jej zadbane, szczupłe i atrakcyjne ciało oraz biust. W teledysku do Blank Space Taylor Swift główna bohaterka ukazana jest przede wszystkim całościowo, jednak atrybutami kobiecości, które wykorzystano w filmie, są zmysłowe, czerwone usta. Produkcja Party Rock Anthem duetu LMFAO podkreśla biust oraz pośladki jednej z bohaterek. W obrazie do utworu On The Floor kobieta pokazana jest głównie całościowo, jednak w pewnych ujęciach kamera skupia się na jej ustach, pośladkach i biuście, natomiast w produkcji Wrecking Ball posłużono się całkowicie nagim, kobiecym ciałem. Wideoklip do utworu Marka Ronsona Uptown Funk rozpoczyna się on od sceny, w której atrakcyjna kobieta, ubrana w krótką sukienkę i futro, idzie ulicą – artyści oglądają się za nią, a kamera podąża jej śladem, eksponując długie nogi, dekolt oraz twarz. W pozostałych obrazach kobiety były pokazane całościowo, jednak często miały na sobie skąpe stroje. W teledysku do Gangam Style kobiety ubrane są w krótkie spodenki lub spódniczki, natomiast mężczyzna ma na sobie smoking. Podobnie jest w klipie do piosenki Gentleman, gdzie kobiety-tancerki ubrane są w stroje kąpielowe i występują obok całkowicie ubranego mężczyzny.

W klipie Katy Perry Roar strój głównej bohaterki na początku składa się z krótkiej, podartej koszuli, później ze spódniczki z trawy i biustonoszu ze wzorem w panterkę, który eksponuje piersi bohaterki. W sukienkę z dekoltem ubrana jest wybranka Enrique Iglesiasa z utworu Bailando, natomiast piosenkarka towarzysząca muzykom z LMFAO ma na sobie obcisłe, świecące body. W teledysku do On The Floor Jennifer eksponuje swoje ciało w obcisłym kostiumie, w innej scenie występuje w kamizelce i staniku. Wideoklipy ukazują więc olbrzymi kontrast pomiędzy ubranymi mężczyznami a rozebranymi kobietami.

XXI wiek – kobiece role

W dużej części klipów rola kobiet ogranicza się do bycia tancerkami lub statystkami. Tak jest w produkcjach azjatyckiego artysty Psy, w których atrakcyjne kobiety tańczą i uwodzą głównego bohatera. Ponadto w teledysku Pitbulla, oprócz Jennifer, która jest główną postacią, pojawiają się tancerki wijące się obok fotela, w którym siedzi raper. Kobiety w skąpych strojach policjantek i pielęgniarek towarzyszą muzykom z LMFAO. Główne role odegrały natomiast Katy Perry w swoich dwóch klipach, Taylor Swift w Blank Space i Shake It Off, Carly Rae Jepsen w Call Me Maybe, Shakira w Waka Waka, Miley Cyrus w Wrecking Ball, Meghan Trainor w All About That Bass. Pomimo bycia głównymi bohaterkami, ich działania nie wnoszą wiele do fabuły, która we współczesnych klipach nie stawia na rozbudowane historie.

Cechy fizyczne przedstawianych kobiet sprowadzają się przede wszystkim do ich urody. W żadnym z klipów nie pojawiają się postacie starsze, zmęczone, nieatrakcyjne, których nie brakowało w latach 90. W utworze Gangam Style Azjatki ucharakteryzowane są na zachodni styl ubioru, mają mocny makijaż, są bardzo szczupłe, atrakcyjne i mają długie włosy. Nastolatki w klipie Justina Biebera próbują się postarzeć mocniejszym makijażem i fryzurą. Katy Perry ma delikatny make-up i ułożone włosy – jest zatem bardzo estetyczną i nienaturalną wersją rozbitka mieszkającego w lesie tropikalnym. Główna bohaterka Blank Space jest atrakcyjna, bardzo szczupła, wysoka i ma zgrabną figurę. Ubiera się w modne stroje, ma zawsze perfekcyjny makijaż. Atrakcyjna jest również bohaterka teledysku Love The Way You Lie, którą gra Megan Fox, uznawana za jedną z najseksowniejszych aktorek na świecie. Ma ona duże usta, spory biust, długie włosy oraz bardzo szczupłe ciało.

45-letnia Jennifer Lopez w produkcji On The Floor prezentuje się nad wyraz młodo. Na jej twarzy nie widać ani jednej zmarszczki, ma idealne, szczupłe ciało, duże oczy i długie, lśniące włosy. Wybranka Romea Santosa jest także atrakcyjna i szczupła, ma długie, ciemne włosy i mocny makijaż. Od ukazywania jedynie szczupłych ciał próbuje odejść Taylor Swift w teledysku do Shake It Off, w którym artystkę otaczają osoby o różnym kolorze skóry i wyglądzie. Podobnie postępuje Meghan Trainor. Ma ona delikatny makijaż, kolorowe ubrania, idealnie ułożone włosy, ale jej ciało nie jest bardzo szczupłe.

Kobiety otaczające Maclemore’a w utworze Thrift Shop także mają różny kolor skóry oraz kształty. Nieco „męski” wygląd przypisać można z kolei Miley Cyrus, która ma krótkie włosy, drobne ciało i dużo tatuaży. Nie zmienia to jednak wyjątkowo seksualnego sposobu przedstawienia bohaterki.

Wiek XXI – wygląd fizyczny kobiet

Sposób ekspozycji kobiet i mężczyzn uzależniony jest częściowo od tego, w jakich strojach występują. W dużej części klipów to kobiety mają na sobie skąpe stroje, natomiast mężczyźni są całkowicie ubrani. One stanowią jednie atrakcyjne dodatki, o których nie możemy powiedzieć niewiele ponad to, że są ładne. Taki sposób ekspozycji ma miejsce w klipach Psy, Justina Biebera, Enrique Iglesiasa, LMFAO, Pitbulla i Jennifer Lopez, Marka Ronsona, Romea Santosa. Katy Perry w swoich klipach stara się kreować na postać silną – w Dark Horse otacza się mężczyznami, którzy jej służą. W Roar wyraźny jest podział ról: przystojny, ale głupi mężczyzna szybko ginie w dżungli, a główna bohaterka jest zaradną, atrakcyjną i odważną kobietą. Jej wizerunek przypomina bardziej wizję mężczyzn o seksownej królowej dżungli niż prawdziwą wersję rozbitka. Sposób kreowania tej postaci zdeterminowany jest przede wszystkim przez męski sposób percepcji seksualności. Taylor Swift w Blank Space początkowo ukazana jest jako zakochana kobieta, która maluje portret swojego ukochanego na ścianie, potem jednak jej sytuacja się zmienia, a zazdrość sprawia, że rozbija ona auto swojego kochanka, robi dziury w jego koszuli oraz tnie obraz z jego podobizną. O nim można powiedzieć jedynie tyle, że jest przystojny, początkowo darzy ją uczuciem, a później się boi. Historia pokazuje emocje dotyczące miłości i związków w krzywym zwierciadle. Po ucieczce chłopaka pojawia się nowy kochanek, a koniec klipu sugeruje, że wszystko zacznie się od nowa.

Odbiór głównej bohaterki, pomimo szaleństw, które popełnia z miłości, nie jest jednak negatywny, wzbudza ona raczej uczucia pozytywne, pokazując skrajne zachowania kobiet cierpiących z miłości.

Sposób ekspozycji bohaterów klipu Bailando jest prosty: ona jest atrakcyjną kobietą, on przystojnym narcyzem. Jego pociąga głównie jej atrakcyjność, gdyż oprócz wyglądu fizycznego, trudno wyróżnić jakiekolwiek inne cechy. Jej rolą w tej produkcji jest bycie jedynie ozdobą.

W Love The Way You Lie Eminema i Rihanny sposób ekspozycji postaci żeńskiej pokazuje, że kobieta z jednej strony jest silna i potrafi walczyć ze zdradzającym ją partnerem, z drugiej jednak nie ma siły, by go zostawić. Mężczyzna przedstawiony jest w bardziej negatywny sposób, jako postać pijąca, bijąca partnerkę, ponadto agresywna i niebezpieczna. W klipie pojawia się także druga postać kobieca – Rihanna, która śpiewa, ubrana w krótkie szorty i top z dużym dekoltem, a na jej szyi wisi duży łańcuch z krzyżem. Sposób ekspozycji kobiet w tej produkcji po raz kolejny skupia się bardziej na cechach fizycznych niż osobowości.

Teledysk Meghan Trainor próbuje przełamywać tabu mówienia o cielesności w inny sposób niż reszta obrazów, które analizowałam. Wciąż jednak w pewnym stopniu wpisuje się w konwencje narzucone przez inne klipy. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że tym razem to właśnie większy rozmiar artystki stać się ma jej przepustką do sławy. Poza tym Meghan wciąż daleko do osób o zdecydowanie większych kształtach. Klip ma wyśmiewać używanie Photoshopa do przerabiania zdjęć modelek i artystek. Gdyby jednak przyjrzeć się sesjom samej piosenkarki okaże się, że jej zdjęcia również poddawane są obróbce graficznej. Okazuje się zatem, że po raz kolejny mamy do czynienia bardziej z dobrze przemyślaną strategią marketingową niż autentyczną historią.

Ośmieszaniem kobiet zajmuje się za to Psy, który, jako główny bohater klipu Gentleman, robi żarty kobietom, sugerując, że są one głupie. W jednej ze scen mężczyźni siedzą przy stoliku, a za nimi tańczą ponętne tancerki. Trudno nie odnieść wrażenia, że rola kobiet po raz kolejny sprowadzona została do bycia ozdobą, a azjatycki raper wiernie powiela europejskie i amerykańskie schematy, co zapewnia mu oczywiście globalny sukces. Sposób ekspozycji Miley Cyrus w jej teledyskach pokazuje, że z jednej strony jest ona silna i pogodzona z rozstaniem, o którym śpiewa, z drugiej - nadal płacze i jest smutna. Miley pokazuje swoim nastoletnim fankom, iż ciało może stać się narzędziem służącym autokreacji. Amerykanka wielokrotnie szokowała swoją wulgarnością na scenie, a jej zachowanie, które naśladują nastolatki w Stanach Zjednoczonych, okazać się może nową rewolucją, niegdyś zapoczątkowaną przez klipy emitowane na antenie MTV.

Kochanka Romea Santosa, choć kreowana na niebezpieczną kobietę, w towarzystwie artysty jest uległa i potulna. Po raz kolejny kobietę pokazano tylko w relacji z mężczyzną, a nie jako samodzielną postać. Naiwność i lekkomyślność młodych kobiet ukazali natomiast twórcy klipu do Call Me Maybe, w którym główna bohaterka zaczytuje się w romansach i marzy o sąsiedzie, który okazuje się homoseksualistą. Sposób ekspozycji dziewczyny wskazuje, że jest ona naiwna, głupia i fantazjuje o szczęściu z chłopakiem, którego prawie w ogóle nie zna.

Sposoby ekspozycji oraz role kobiet w klipach z pierwszych dekad XXI wieku wskazują, że stanowią one przede wszystkim atrakcyjne dodatki bądź główne, seksualne punkty całych opowieści. Nie znajdziemy w nich jednak bohaterek, których uroda odbiega od ogólnie przyjętego kanonu piękna. Większość artystek, jeśli gra główną rolę w swoim klipie, również wpada w pułapkę chęci dostosowania się za wszelką cenę do wykreowanego ideału piękna. Choć niektórzy artyści starają się odejść od pokazywania jedynie szczupłych ciał w swoich klipach, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy jest to efekt ich przekonań, czy raczej skutek dobrze obmyślonej strategii. Kobiety współcześnie o wiele częściej pokazywane są w strojach odsłaniających ich ciała, częściej też kamera skupia się na atrybutach ich kobiecości, takich jak biust czy pośladki.

Podsumowanie

Analizowane przeze mnie teledyski, które powstały w latach 90., miały zupełnie inny stosunek do kobiet niż współczesne badane przeze mnie obrazy. Wizerunek płci pięknej w tym okresie jest zróżnicowany, często sposób ich ekspozycji ma przyciągać uwagę i pociągać swoją tajemniczością, a nie samą atrakcyjnością fizyczną. Ponadto częściej są to kobiety ukazane w sposób naturalny, nie mające na sobie dużej ilości makijażu i idealnych fryzur. Klipy z lat 90. przedstawiają kobiety częściej w sposób całościowy, nie skupiają się na poszczególnych elementach ich ciała. We współczesnych teledyskach przeważają ujęcia poszczególnych części kobiecego ciała. Zbliżenia na piersi, pośladki czy usta mają ukazać kobiety jako obiekty seksualne.

Wśród badanych przeze mnie teledysków z początku XXI wieku mało było obrazów, w których bohaterki są kimś więcej niż kochankami, tancerkami i obiektami pożądania mężczyzn. Wizerunek kobiet, zawarty w tych teledyskach, polega na ukazaniu postaci atrakcyjnych fizycznie, szczupłych, o nienaturalnych proporcjach, tak jak Jennifer Lopez, która pomimo upływu lat w swoim klipie prezentuje się niemożliwie młodo. Gdy natomiast do czynienia mamy z nastolatkami, ich zachowanie i wygląd sugerują, iż chcą one natychmiast dorosnąć, tak jak postacie w klipie Justina Biebera do utworu Baby lub piosence Call Me Maybe Carly Rae Jepsen.

Teledyski są kolejnym medium będącym spektaklem, w którym występują jedynie perfekcyjne ciała, niemające wiele wspólnego z rzeczywistością. Okazuje się także, iż produkcje muzyczne przyjmują przede wszystkim męski sposób percepcji seksualności. Piękne ciało ma być synonimem zadowolenia z życia. Muzyczne wideoklipy doskonale wpisują się w trend, by pokazywać tylko to, co ładne. Kobiety częściej niż mężczyźni są rozebrane, pokazują swoje perfekcyjne, szczupłe ciała. Co istotne, nawet jeśli w teledyskach występują osoby o nieco większym rozmiarze, są one nadal idealnie wystylizowane, mają starannie wypielęgnowane fryzury i makijaż. We współczesnych wideoklipach nie ma miejsca na brzydotę i starość.

Dodatkowo ze współczesnych obrazów wynika, iż rozrywka i dobra zabawa są najważniejsze w życiu. Hedonistyczne pojęcie szczęścia bierze się z kultury konsumpcji, a nabywanie kolejnych dóbr prowadzić ma do spełnienia. Podobnie w wideoklipach - życie ma być nieustanną zabawą, podczas której nie należy sobie nic odmawiać. Przekazują nam one fałszywy model szczęścia oparty na kulcie przyjemności.

Zupełnie inne historie prezentują obrazy z lat 90. Są one nastawione przede wszystkim na tworzenie fabuły. Klipy czerpią z dokonań filmowców, zapożyczają od nich klimat filmów noir lub grozę horrorów i thrillerów. To właśnie szczegółowo zbudowana historia w wideoklipie ma przyciągnąć widza, a nie, tak jak współcześnie, jedynie atrakcja w postaci kobiecego ciała. W latach 90. kobiety miały do odegrania więcej ciekawszych ról, to one były głównymi bohaterkami, opowiadały interesujące historie, jak np. islandzka wokalistka Björk.

Początki stacji MTV zapowiadały rebeliancki charakter prezentowanych tam treści, pewien przełom w mówieniu o muzyce. Takie były też klipy z lat 90., które często reagowały na problemy społeczne i kulturowe, starały się komentować rzeczywistość, a co najważniejsze - wzbudzić w odbiorcy emocje i przemyślenia. Lata 90. pozwoliły wielu młodym i ambitnym filmowcom na realizowanie projektów, które dałyby im szansę rozwoju i zaistnienia w środowisku filmowym. Współcześnie zmieniło się zatem podejście do twórcy wideoklipu: stał się bardziej anonimowy i ukryty w cieniu muzyka. Teledyski w latach 90. były jedną z form sztuki, dziś to jedynie towar na rynku schlebiania gustom masowym.

Znalazłam kilka wytłumaczeń, dlaczego współczesne wideoklipy traktują kobiety w tak przedmiotowy sposób. Jednym z nich może być zmiana struktury programowej stacji MTV. Jeśli obok wideoklipów pojawią się programy typu Geordie Shore, w których seks i przedmiotowe traktowanie kobiet są na porządku dziennym, to wideoklipy muszą wpisać się w schemat kontrowersji lansowany przez stację. W taki właśnie sposób powstaje złudny obraz kobiecości skutkujący gorszą samooceną wśród dziewcząt i kobiet oraz problemami z niedożywieniem i bulimią. Ponadto długotrwałe i ciągłe przyswajanie tego typu bodźców powoduje, że odbiorcy przyjmują sposób patrzenia na świat zgodny z obejrzanymi przekazami. Współczesne klipy zaistnieć mają przede wszystkim w świadomości internautów, którzy za pośrednictwem portali, takich jak YouTube lub Vimeo, śledzą muzyczne dokonania swoich idoli. Dzięki ilości wyświetleń na tych kanałach zarabiają także twórcy, dlatego, by przyciągnąć jak największą ilość odbiorców, posługują się nagim, kobiecym ciałem. YouTube dostępny jest praktycznie na całym świecie, zatem twórcy muzycznych wideoklipów muszą posługiwać się wartościami, które przyjmą odbiorcy z różnych zakątków ziemi. Stąd też teledyski to przekazy próbujące udowodnić, że najbardziej w życiu liczy się dobra zabawa. Twórcy współczesnych wideoklipów wpadli wręcz w tę samą pułapkę, co producenci reklam i filmów oraz seriali – widz powinien być kuszony ciągłymi atrakcjami, a każda kolejna musi być mocniejsza. W swoim badaniu przyglądałam się m.in. dwóm wideoklipom Katy Perry – w jednym w nich wcielała się w rolę seksownej, egipskiej bogini, w drugim była królową dżungli. Każdy jej kolejny teledysk będzie musiał fundować odbiorcom jeszcze większą dawkę emocji i wrażeń niż poprzedni, a artystka wcielać się będzie musiała w coraz to inne postacie, by nie znudzić swoich fanów.

Wizerunki kobiet w wideoklipach muzycznych w latach 90. i w pierwszych dekadach XXI wieku zdecydowanie różnią się od siebie. Kobiety w latach 90. były naturalne, potrafiły decydować o swoim własnym losie, nie były uzależnione od mężczyzn. Aktualnie są one jedynie ozdobami, obiektami pożądania i pragnień bohaterów. W analizowanych przeze mnie obrazach skupiano się na atrybutach kobiecości, takich jak piersi i pośladki, tym samym ukazywano przede wszystkim cechy fizyczne kobiet, stawiając je w roli obiektów seksualnych. Damska część widowni, oglądająca tego typu produkcje, musi na nowo ustosunkowac się do swojej cielesności, która bardzo często odbiega od tego, co pokazywane jest w teledyskach.

Podsumowując moje badanie, pragnę odnieść się jeszcze raz do teledysku z 1999 roku do utworu Windowlicker. Ma on spore znaczenie dla kwestii aktualności problemów pokazanych ponad 10 lat temu. Reżyser Chris Cunningham, wraz z producentem muzycznym Aphexem Twinem, już wtedy dostrzegli skalę problemu, którym jest przedmiotowe traktowanie kobiet w wideoklipach muzycznych. Dzięki igraniu z pojęciem płci i stworzeniu hybrydy z ciałem kobiety i twarzą mężczyzny, udało im się w trafny sposób zobrazować sposób ukazywania kobiecości w teledyskach hip-hopowych lat 90. Mężczyźni z ich klipu są tak bardzo skupieni na samym ciele bohaterek, iż nie dostrzegają, że tylko połowicznie mają do czynienia z kobietami. Okazuje się, że wraz z upływem lat w środowisku muzycznym niewiele się zmieniło, a powszechne przedmiotowe podejście do ciała kobiet jest jeszcze bardziej popularne. Niestety, nawet kobiety będące artystkami same stawiają się w roli obiektów seksualnych, świadomie wykorzystując swoje ciała, by zdobyć jak największą sławę. Ciało staje się więc współcześnie elementem największego fetyszu, a osoby znające prawa rządzące rynkiem gustów masowych wiedzą, jak je wykorzystać, by odnieść sukces komercyjny. 


Artykuł ten jest częścią mojej pracy magisterskiej napisanej pod kierunkiem prof. UAM dr hab. Doroty Piontek.

Opublikowano: 2017-04-05

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 257