Muzyka religijna Płyty

Twardowski w oczach Psalmodii. Recenzja płyty „Pater Noster – Otcze nasz”

Anna Komendzińska

twardowski-w-oczach-psalmodii-recenzja-plyty-pater-noster-otcze-nasz
Okładka płyty, materiały prasowe

Płytę Pater noster – Otcze nasz nagrano z okazji obchodów 25-lecia chóru Psalmodia Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, zespołu pod dyrekcją dra hab. Włodzimierza Siedlika. Projekt obchodów został zrealizowany przez Fundację im. Świętej Królowej Jadwigi dla UPJPII przy współpracy i wsparciu finansowym UPJPII, Stowarzyszenia PASSIONART i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego w ramach programu „Mecenat Małopolski 2014”. Płyta jest nie tylko pamiątką chlubnego jubileuszu zespołu, ale także niezłym materiałem monograficznym – zamieszczono na niej bowiem wyłącznie utwory Romualda Twardowskiego – i przy tym, w obrębie twórczości tegoż kompozytora, bogatą bazą do studiów porównawczych. Warto nadmienić, że album ukazał się w ramach projektu wydawniczego Stowarzyszenia PASSIONART Polska Muzyka Chóralna, mającego na celu promowanie muzyki polskich kompozytorów różnych epok.

Chór Psalmodia Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ma na swoim koncie sporo osiągnięć, m.in. tych związanych z udziałem w najważniejszych festiwalach i konkursach w kraju oraz za granicą (zespół był nagradzany podczas: Ogólnopolskiego Turnieju Chórów „Legnica Cantat”, Międzynarodowego Festiwalu Pieśni Chóralnej w Międzyzdrojach, Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej w Hajnówce, Międzywojewódzkiego Konkursu Chórów w Krakowie, Festiwalu Chóralnego „Cantate Domino” w Krakowie, Małopolskiego Konkursu Chórów w Niepołomicach, Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Chóralnej „Sacra Ecclesiae Cantio” w Tarnowie, Międzynarodowego Spotkania Chóralnego AD GLORIAM DEI w Pińczowie, a także na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej w Loreto).

Na uznanie zasługuje pomysł zestawienia i zarejestrowania utworów na chór mieszany a cappella jednego kompozytora, przynależnych do dwóch kulturowych tradycji. Takie działanie ma wyraźny wymiar ekumeniczny, a zarazem jest interesującym śladem pozostawionym w chóralnej dyskografii przez Psalmodię. Wybór dzieł Romualda Twardowskiego, a tym samym jego dość charakterystycznego kompozytorskiego idiomu, oprócz rozlicznych plusów przedsięwzięcia, przyniósł także stylistyczną jednolitość płyty, którą można wszak nazwać spójnością, a można – monotonią.

Jeśli jednak spojrzeć wstecz, trzeba odnotować, że album monograficzny nie jest wyjątkiem w dyskografii zespołu, a raczej konsekwentnym krokiem w stronę artystycznego rozwoju. Chór ma bowiem na swoim koncie już zarówno nagrania muzyki cerkiewnej (chociażby te z płyty Te Deum Laudamus z 2002 roku), jak i inne płyty – monografie (Totus Tuus z 2011 r., poświęconą dziełom Henryka Mikołaja Góreckiego czy płytę z utworami Stanisława Moniuszki z 2012 r., otwierającą współpracę ze Stowarzyszeniem PASSIONART i inaugurującą serię Polska Muzyka Chóralna)[1].

Konstrukcja albumu obejmuje osiem utworów reprezentujących tradycję zachodnią i siedem reprezentujących tradycję wschodnią. Znaczącą oś symetrii stanowią w tym przypadku umieszczone po sobie utwory Pater noster i Otcze nasz – odpowiednio, po łacinie i w języku cerkiewnosłowiańskim. Ciekawostką dla słuchaczy Twardowskiego może być również Magnificat, napisany przez kompozytora specjalnie dla Psalmodii z okazji jej 25-lecia.

Psalmodia prezentuje na tej płycie wysoki poziom artystyczny. Oprócz podjęcia się przez amatorski przecież zespół trudnego zadania przygotowania i nagrania nie atrakcyjnych coverów współczesnych piosenek rozrywkowych, lecz utworów klasycznych, sztandarowych dzieł tuza polskiej chóralistyki, wartością tego przedsięwzięcia jest bez wątpienia ukazanie walorów brzmieniowych chóru. Muzykalność jego członków słychać przede wszystkim w umiejętnej realizacji zmian dynamicznych i agogicznych, a także w sprawnym balansowaniu pomiędzy akordami konsonansowymi i dysonansowymi – Romuald Twardowski to kompozytor zdecydowanie skłaniający się ku tradycji (choć uczył się m.in. u Nadii Boulanger), ale przez to wprowadzający do swoich dzieł inny poziom trudności niż muzyka awangardowa – przede wszystkim, w operowaniu tradycyjnym tworzywem, konieczność dbałości o szczegół, myślenia płaszczyznami brzmieniowymi. Istotną rolę odgrywa w tej twórczości muzyka religijna i powinowactwo sakralnych utworów kościoła rzymsko-katolickiego oraz prawosławnego. Zamiłowanie do muzyki cerkiewnej kompozytor wyniósł już z lat młodzieńczych. Wiedziony ciekawością lubiłem zaglądać do pobliskiej cerkwi Przeczystej Bogurodzicy, by godzinami przysłuchiwać się posępnym, pełnym mistycznej zadumy pieniom cerkiewnym[2] – relacjonuje po latach Twardowski, opowiadając o swoim pobycie w przedwojennym Wilnie. Te związki, przenikanie się kultur udało się oddać na płycie Ojcze nasz – Pater noster.

Zdarzają się Psalmodii momenty urzekające, choć niekiedy brakuje tym wykonaniom przestrzeni i spokoju (takiego, jaki jest np. w Wo carstwii Twojem czy w Nynie otpuszczajeszi). Czasem zbyt wiele tu pośpiechu, przydałoby się więcej precyzji w korespondencji głosów, równych wykończeń przy artykulacji słów, zadbania o skoki interwałowe. Wykonawcy kompozycji zawartych na Ojcze nasz – Pater noster rozumieją jednak ideę wzorowania się na śpiewie chorałowym. Dobrze oddają napięcia, zrywy i wyciszenia, dbają o muzyczną artykulację, sforzato, akcentowanie słów znaczących (np. „o crux ave”). Na uwagę zasługuje np. znane w literaturze chóralnej Alleluja, Wokaliza… utrzymana w stylu Rachmaninowa czy dające bardzo duże możliwości interpretacyjne, udramatyzowane Lux aeterna. W ogromnym dorobku Romualda Twardowskiego Hosanna II wydaje się siostrzana względem nieprezentowanej na płycie O radości.

Myślą przyświecającą chórowi Psalmodia podczas nagrywania płyty Pater noster − Otcze nasz były słowa patrona macierzystego uniwersytetu, Jana Pawła II z książki Pamięć i tożsamość: Kościół jak organizm potrzebuje dwóch płuc – tradycji wschodu i zachodu. Na najnowszym albumie Psalmodii obydwa płuca pracowały dosłownie.

Psalmodia, Chór Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie pod dyr. Włodzimierza Siedlika, Pater noster – Otcze nasz, PASSIONART 2014.

Spis utworów:

 

1.      Alleluja

2.      Wokaliza. Modlitwa bez słów

3.      Regina coeli

4.      Lux aeterna

5.      O crux ave

6.      Hosanna II

7.      Magnificat

8.      Pater noster

9.      Otcze nasz

10.  Chwali dusze

11.  Swiatyj Boże

12.  O Tiebie radujetsia

13.  Wo carstwii Twojem

14.  Nynie otpuszczajeszi

15.  Wospojtie Gospodiewi. Koncert



[2] Romuald Twardowski, fragment wypowiedzi kompozytora.

Opublikowano: 2015-08-02

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 282