Must Be The Music. Tylko muzyka. Ostatnie przesłuchanie 01.04.2012

Kolejny odcinek był programu na wysokim poziomie – dużo dobrej muzyki do posłuchania i prezentacje obiecujących artystów. Aż miło poświęcić niedzielny wieczór na taką rozrywkę. Po raz ostatni omówmy „nowe twarze”.
X Factor, casting ostatniej szansy, 31.03.2012

Niestety dzisiejszego wieczoru uczestnicy byli baaaardzo przeciętni. Niemal bez wyjątku. W zasadzie miałam ochotę przełączyć kanał, a to nie jest dobry znak. Przyjrzyjmy się jednak wszystkim występom.
Must be the Music. Tylko muzyka (odcinek czwarty trzeciej edycji)

Powiew świeżego powietrza – w kilku przypadkach – nawiedził czwarty odcinek programu. I zaskoczenie, że przy emisji takiego show można się wzruszyć i słuchać przez dwie minuty nie mrugając oczami, wpatrując się w telewizor.
X Factor. Czwarty odcinek drugiej edycji (24.03.2012)

Co trzeba zrobić, żeby przejść do drugiego etapu X Factor? Po dzisiejszym odcinku mam wrażenie, że wystarczy w miarę czysto śpiewać. Albo rzucać „śmieszne”, dwuznaczne teksty – wtedy nawet fałsze nie przeszkadzają jury. Przyjrzyjmy się wszystkim uczestnikom.
Must be the Music. Tylko muzyka (odcinek trzeci)

W odcinku trzecim nie było zbyt wielu okazji by usatysfakcjonować bardziej wymagającego słuchacza. Na szczęście kilka wyjątków pozwoliło pożywić się mojej spragnionej estetycznej uczty psyche (dziś mam taki poetycki nastrój). Ogólnie jednak nie można uznać niedzielnego wieczoru za obfitujący w talenty. Poniżej komentarz do wszystkich występów.
X Factor. Trzeci odcinek drugiej edycji (17.03.2012)

Za dużo TAK, za mało NIE – takie wrażenie mam po sobotnim wieczorze. W zasadzie warto napisać o dwóch osobach – Klaudii Szafrańskiej i Dawidzie Podsiadło. Ale ponieważ wyznaję zasadę spowiadania się ze swoich wyborów – oto komentarze do większości występów.
Must be the Music. Tylko muzyka. Odcinek drugi (11.03.2012)

Niedzielny maraton piosenkarskich „wonna be’s” nasuwał skojarzenia z powiedzeniem – w marcu jak w garncu. Nawet miesiąc się zgadza. Taka jest zresztą, jak się wydaje świadomie budowana formuła programu. Wszystkiego po trochu – nieco talentu, odrobina tandety, szczypta kiczu. Zobaczmy więc co w tym „garncu” nam się w ten wieczór gotowało.
X Factor. Drugi odcinek drugiej edycji (10.03.2012)

Druga część przesłuchań do X Factor w zasadzie spełniła moje nadzieje wyrażone przy poprzedniej recenzji – pojawiło się nieco więcej talentów na scenie. Zatrzymajmy się przy każdym występie, choć niektóre zasługują na opis zdecydowanie bardziej niż inne.
Letnia międzynarodowa szkoła metod analizowania muzyki popularnej

W dniach 12-19 września br. w Osnabrücku w Niemczech odbyły się letnie międzynarodowe warsztaty metod analizowania muzyki popularnej (International Postgraduate Summer School „Methods of Popular Music Analysis”). Pomysłodawcami i organizatorami tego niecodziennego przedsięwzięcia byli pracownicy Instytutu Muzykologii i Pedagogiki Muzycznej (Institut für Musikwissenschaft und Musikpädagogik) miejscowego uniwersytetu z prof. Dietrichem Helmsem na czele, a także szefowie ASPM (Arbeitskreis Studium Populärer „Musik”) – stowarzyszenia zrzeszającego niemieckich akademików specjalizujących się w badaniach muzyki popularnej, m.in.: dr Ralf von Appen, dr André Doehring oraz dr Dietmar Elflein.
X Factor. Pierwszy odcinek drugiej edycji (03.03.2012)

Nowa edycja polskiej wersji X Factor nie zaczęła się zbyt spektakularnie – mieliśmy okazję posłuchać raptem dwóch niezłych wokalistów wśród wielu przeciętnych. A do kolejnego etapu przeszły więcej niż dwie osoby… Miejmy nadzieję, że w kolejnych odcinkach poziom wzrośnie. Jeśli chodzi o rozrywkowy element programu – z tym było nieco lepiej, pytanie tylko który aspekt powinien przeważać?
Must be the Music. Tylko muzyka. Pierwsze eliminacje (04.03.2012)

Program Must be the Music to misz masz bardzo dobrych ale i kiepskich wokalistów i zespołów. Pierwszy odcinek trzeciej edycji w zasadzie nie zmienia tego obrazu: obok Katarzyny Moś, zespołu Szulerzy i Regeneration pojawiają się siostry Mrotek, pseudo DJ Maciej Płonka, zespół disco polo Cliver czy pan Roman Gałyś. Prześledźmy wszystkie występy, aby osobno przyjrzeć się każdemu uczestnikowi.
X Factor – rozpoczęła się nowa edycja popularnego programu

3 marca rozpoczął się drugi sezon telewizyjnego talent-show „X Factor„. Jest to format stworzony przez producentów z Wielkiej Brytanii (pomysłodawcą był Simon Cowell), który – w swoich założeniach – miał zastąpić i być udoskonaloną wersją „Idola„. Podobnie do w starszego propotypu, piosenkarze konkurują ze sobą by – oprócz promocji – wygrać kontrakt na wydanie płyty w Sony BMG oraz 100 tysięcy złotych.
Inspiracje Chopinowskie w muzyce rozrywkowej

„Mam talent” – program kontrowersyjny (choć z powodu promowania wątpliwych talentów smutnych dziewczynek) czasem potrafi zaskoczyć. Spośród tabunów niezrównanych artystów karaoke pojawił się mały diament – zespół Me, Myself and I. I choć finału nie wygrał, to zapadł w pamięci wielu, dzięki czemu ich debiutancka płyta stała się hitem w rankingach sprzedaży. Finaliści talent show nie zostali jednak jego laureatami, być może dlatego, że w finale zdecydowali się na zaprezentowanie aranżacji utworu Fryderyka Chopina. „Mazurek„ wypadł świeżo i atrakcyjnie, choć bardziej wtajemniczonym kojarzył się z dokonaniami Novi Singers, którzy wiele lat temu opracowali na głosy dokładnie ten sam utwór.
JoBee i Cat Called Fritz – nowy projekt na polsko-francuskiej scenie muzycznej

Joanna Bee (JoBee) to polska wokalistka mieszkająca w Brukseli. W 2011 roku wydała swój debiutancki album „The Falling”. Obecnie podjęła współpracę z Cat Called Fritz francuskim producentem, remixerem, DJ-em i grafikiem komputerowymn.
Finał The Voice of Poland, 10.12.2011

Finał programu niestety nie spełnił moich oczekiwań – był zdecydowanie mało zadowalający pod względem wokalnym, organizacyjnym i przede wszystkim niemiłosiernie się dłużył. Pozycjonowanie produktów, zawsze obecne, tego wieczoru niezwykle irytująco rzucało się w oczy: Sony, Joanna i Rimmel mogą się stałym widzom śnić po nocach – zapewne o to chodziło specom od reklamy.
The Voice of Poland, 03.12.2011

Półfinał był zaskakujący i pełen rozczarowań. Trudno wyobrazić sobie finał bez Moniki Urlik, wybrany męski skład mnie nie przekonuje. Jedyną pozytywną niespodzianką było skomponowanie dla wybranej czwórki singli, co rzeczywiście pozwala wierzyć, że, powtarzając za sloganem: „ten program zaczyna się tam, gdzie kończą się inne”. W tym odcinku o pozostaniu uczestników w programie decydowali trenerzy i widzowie jednocześnie – każdy z jurorów miał do rozdysponowanie pomiędzy dwoje podopiecznych 100 punktów, a do tego dodawano głosy widzów (1% jako 1 punkt). Przypomnijmy sobie wszystkie występy, po raz ostatni opisane pod nazwą „drużyna” danego trenera.
The Voice of Poland, 26.11.2011

Dziś wieczorem mieliśmy okazję być świadkami rywalizacji wokalistów na wysokim poziomie. Zmierzyli się członkowie wszystkich drużyn, dodatkowo w dogrywce śpiewając nie jak dotąd te same utwory ale całkiem nowe. Decyzje publiczności i jurorów były dość przewidywalne, aczkolwiek kilka z nich mogło wzbudzić zdziwienie. Tym razem, w porównaniu z sytuacją w zeszłym tygodniu, trenerzy w zasadzie trzymali się w swoich wypowiedziach kwestii merytorycznych (choć nie zawsze). Prześledźmy każdy z występów osobno.
The Voice of Poland, 19.11.2011

Po raz czwarty mieliśmy okazję uczestniczyć w wersji „live” programu. Z pewnością było ciekawie – poziom śpiewających był wysoki, poziom wypowiedzi jury sięgnął zaś niemal dna. Czy to walka o słupki oglądalności czy też buzujące hormony Nergala i Andrzeja Piasecznego wprowadziły niesmaczną atmosferę pełną brutalnych aluzji do seksu bądź dziwnych podtekstów? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Niestety jednak jury zwracało w tym odcinku bardziej uwagę na siebie niż na uczestników. A przecież miało chodzić o śpiew?
The Voice of Poland, 12.11.2011

Po raz trzeci mogliśmy oglądać uczestników w programie na żywo, po raz drugi były to drużyny Kayah i Andrzeja Piasecznego. Niestety w porównaniu do odcinka sprzed tygodnia, prawie nie było ciekawych wystąpień. Trudno powiedzieć, czy przyczyną było słabe przygotowanie członków obu drużyn, czy też kwestie techniczne (rzeczywiście miało się wrażenie, że nagłośnienie nie funkcjonowało tak jak powinno), ogólny efekt nie był jednak niestety porywający. Jak zwykle zatrzymajmy się na chwilę przy każdym/ej wokaliście/stce.
The Voice of Poland, 05.11.2011

Druga odsłona programu na żywo była doprawdy ucztą dla ucha. Poziom był wysoki, (choć należy zaznaczyć, ze wyższy w jednej z grup w porównaniu z drugą) i aby posłuchać chociażby Damiana Ukeje czy Moniki Urlik, warto było poświęcić sobotni wieczór. Tym razem wokalnie prezentowały się i walczyły o pozostanie w programie drużyny Adama Darskiego i Ani Dąbrowskiej. Warto wspomnieć, że Maciej Moszyński, który niestety odpadł w zeszłym tygodniu, współprowadził Red Room dzięki głosom 50 tysięcy fanów klikających „like” na jego stronie na Facebooku. Pora prześledzić uważnie występy każdego z uczestników.
Must be the Music, 06.11.2011

Finał drugiej edycji „Must be the Music” był dość specyficznym widowiskiem. Wokalnie i muzycznie było lepiej niż w półfinale, ale przedziwny pomysł aby uczestnicy śpiewali te same utwory co na castingu sprawił, że wszystko było wtórne. Szkoda. Wydawałoby się, że widzowie woleliby zobaczyć jak uczestnicy się rozwijają, jak sobie radzą w pokazywaniu siebie na nowo, jakie utwory autorskie mają jeszcze w zanadrzu. Niestety usłyszeliśmy swoisty replay. Omówmy wszystkie występy po kolei.
Must be the Music, 30.10.2011

Drugi półfinał „Must be the Music” nie był niestety porywający. Trudno powiedzieć, czy przyczyną była przeciętność uczestników, zły dobór repertuaru, a może jeszcze coś innego? W każdym razie efekt był dość marny. Prześledźmy kolejno wszystkie występy.
The Voice of Poland, 29.10.2011

Pierwszy emitowany na żywo odcinek „The Voice of Poland” był dla widzów okazją obejrzenia i posłuchania bardzo dobrych, niezłych ale też i niezbyt udanych występów. Uczestnicy z drużyny Kayah i Andrzeja Piasecznego walczyli o pozostanie w programie, śpiewając znane, w większości zagraniczne, utwory.
Sony Sound Series: Loops&Samples ILONA! Universal Female Vocal Toolkit

Firma Sony od kilku lat sukcesywnie powiększa swoją propozycję publikacji dla twórców muzyki o tzw. bibliotekę Sony Sound Series, na którą składają się płyty zawierające sample i loopy. W ofercie dostępne są bardzo różne zestawy…