Must be the Music. Tylko muzyka. Pierwsze eliminacje (04.03.2012)

th

Program Must be the Music to misz masz bardzo dobrych ale i kiepskich wokalistów i zespołów. Pierwszy odcinek trzeciej edycji w zasadzie nie zmienia tego obrazu: obok Katarzyny Moś, zespołu Szulerzy i Regeneration pojawiają się siostry Mrotek, pseudo DJ Maciej Płonka, zespół disco polo Cliver czy pan Roman Gałyś. Prześledźmy wszystkie występy, aby osobno przyjrzeć się każdemu uczestnikowi.


Finał The Voice of Poland, 10.12.2011

th

Finał programu niestety nie spełnił moich oczekiwań - był zdecydowanie mało zadowalający pod względem wokalnym, organizacyjnym i przede wszystkim niemiłosiernie się dłużył. Pozycjonowanie produktów, zawsze obecne, tego wieczoru niezwykle irytująco rzucało się w oczy: Sony, Joanna i Rimmel mogą się stałym widzom śnić po nocach – zapewne o to chodziło specom od reklamy.

The Voice of Poland, 03.12.2011

th

Półfinał był zaskakujący i pełen rozczarowań. Trudno wyobrazić sobie finał bez Moniki Urlik, wybrany męski skład mnie nie przekonuje. Jedyną pozytywną niespodzianką było skomponowanie dla wybranej czwórki singli, co rzeczywiście pozwala wierzyć, że, powtarzając za sloganem: "ten program zaczyna się tam, gdzie kończą się inne". W tym odcinku o pozostaniu uczestników w programie decydowali trenerzy i widzowie jednocześnie – każdy z jurorów miał do rozdysponowanie pomiędzy dwoje podopiecznych 100 punktów, a do tego dodawano głosy widzów (1% jako 1 punkt). Przypomnijmy sobie wszystkie występy, po raz ostatni opisane pod nazwą „drużyna” danego trenera.



The Voice of Poland, 26.11.2011

th

Dziś wieczorem mieliśmy okazję być świadkami rywalizacji wokalistów na wysokim poziomie. Zmierzyli się członkowie wszystkich drużyn, dodatkowo w dogrywce śpiewając nie jak dotąd te same utwory ale całkiem nowe. Decyzje publiczności i jurorów były dość przewidywalne, aczkolwiek kilka z nich mogło wzbudzić zdziwienie. Tym razem, w porównaniu z sytuacją w zeszłym tygodniu, trenerzy w zasadzie trzymali się w swoich wypowiedziach kwestii merytorycznych (choć nie zawsze). Prześledźmy każdy z występów osobno.

The Voice of Poland, 19.11.2011

th

Po raz czwarty mieliśmy okazję uczestniczyć w wersji „live”  programu. Z pewnością było ciekawie – poziom śpiewających był wysoki, poziom wypowiedzi jury sięgnął zaś niemal dna. Czy to walka o słupki oglądalności czy też buzujące hormony Nergala i Andrzeja Piasecznego wprowadziły niesmaczną atmosferę pełną brutalnych aluzji do seksu bądź dziwnych podtekstów? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Niestety jednak jury zwracało w tym odcinku bardziej uwagę na siebie niż na uczestników. A przecież miało chodzić o śpiew?



The Voice of Poland, 12.11.2011

th

Po raz trzeci mogliśmy oglądać uczestników w programie na żywo, po raz drugi były to drużyny Kayah i Andrzeja Piasecznego. Niestety w porównaniu do odcinka sprzed tygodnia, prawie nie było ciekawych wystąpień. Trudno powiedzieć, czy przyczyną było słabe przygotowanie członków obu drużyn, czy też kwestie techniczne (rzeczywiście miało się wrażenie, że nagłośnienie nie funkcjonowało tak jak powinno), ogólny efekt nie był jednak niestety porywający. Jak zwykle zatrzymajmy się na chwilę przy każdym/ej wokaliście/stce.

The Voice of Poland, 05.11.2011

th

Druga odsłona programu na żywo była doprawdy ucztą dla ucha. Poziom był wysoki, (choć należy zaznaczyć, ze wyższy w jednej z grup w porównaniu z drugą) i aby posłuchać chociażby Damiana Ukeje czy Moniki Urlik, warto było poświęcić sobotni wieczór. Tym razem wokalnie prezentowały się i walczyły o pozostanie w programie drużyny Adama Darskiego i Ani Dąbrowskiej. Warto wspomnieć, że Maciej Moszyński, który niestety odpadł w zeszłym tygodniu, współprowadził Red Room dzięki głosom 50 tysięcy fanów klikających „like” na jego stronie na Facebooku. Pora prześledzić uważnie występy każdego z uczestników.



Must be the Music, 06.11.2011

th

Finał drugiej edycji "Must be the Music" był dość specyficznym widowiskiem. Wokalnie i muzycznie było lepiej niż w półfinale, ale przedziwny pomysł aby uczestnicy śpiewali te same utwory co na castingu sprawił, że wszystko było wtórne. Szkoda. Wydawałoby się, że widzowie woleliby zobaczyć jak uczestnicy się rozwijają, jak sobie radzą w pokazywaniu siebie na nowo, jakie utwory autorskie mają jeszcze w zanadrzu. Niestety usłyszeliśmy swoisty replay. Omówmy wszystkie występy po kolei.

Must be the Music, 30.10.2011

th

Drugi półfinał "Must be the Music" nie był niestety porywający. Trudno powiedzieć, czy przyczyną była przeciętność uczestników, zły dobór repertuaru, a może jeszcze coś innego? W każdym razie efekt był dość marny. Prześledźmy kolejno wszystkie występy.



The Voice of Poland, 29.10.2011

th

Pierwszy emitowany na żywo odcinek "The Voice of Poland" był dla widzów okazją obejrzenia i posłuchania bardzo dobrych, niezłych ale też i niezbyt udanych występów. Uczestnicy z drużyny Kayah i Andrzeja Piasecznego walczyli o pozostanie w programie, śpiewając znane, w większości zagraniczne, utwory.


14041następne ›

logowanie i rejestracja
Wydanie 262