Muzyka współczesna Muzyka polska Sylwetki

„Życiopisanie” w teatrze operowym Aleksandra Nowaka

Paulina Zgliniecka

zyciopisanie-w-teatrze-operowym-aleksandra-nowaka
Fot. Bartek Barczyk © Polskie Wydawnictwo Muzyczne

Aleksander Nowak, niespełna czterdziestoletni kompozytor — urodził się 18 grudnia 1979 roku w Gliwicach — uznawany jest za jednego z najciekawszych, a przy tym najzdolniejszych przedstawicieli autorów młodego pokolenia.

Studiował na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie Aleksandra Lasonia – wysoce cenionego w polskim środowisku muzycznym twórcy i pedagoga, zaliczanego — obok Andrzeja Krzanowskiego i Eugeniusza Knapika — do tzw. „pokolenia stalowowolskiego”. Studia magisterskie ukończył z wyróżnieniem w 2006 roku. W latach 2006-2008, jako laureat stypendium Moritz von Bomhard Fellowship[1], kontynuował studia kompozytorskie na Uniwersytecie w Louisville w Stanach Zjednoczonych, pod kierunkiem Steve’a Rouse’a.[2] Po powrocie do kraju rozpoczął pracę na macierzystej uczelni, prowadząc zajęcia m.in. z zakresu instrumentacji i kompozycji, a także współczesnych technik kompozytorskich, podstaw kompozycji oraz partytury współczesnej.[3] W 2010 roku otrzymał stopień doktora, zaś w 2016 – habilitację.

W jego twórczości wskazać można na kilka ważnych cech, jak: dyskurs z szerokorozumianą „muzyką popularną”, sięganie do różnych stylów, technik i estetyk, tym samym pojmowanie współczesnej muzyki, jako swoistej „gry kontekstów”, czy zainteresowanie relacjami między ludźmi. Wśród nich nader ważną jest zaś „życiopisanie”, przejawiające się w wyjątkowo osobistym charakterze kompozycji Nowaka.

Kompozytor stosunkowo szybko wypracował sobie mocną pozycję w środowisku muzycznym. Jego poczynania nie umknęły uwadze krytyków muzycznych, w tym jednego z najwybitniejszych, Andrzeja Chłopeckiego, który swoją opinię o młodym Nowaku ujął w sposób następujący:

Aleksander Nowak ma już za sobą spektakularne zaistnienie w pejzażu nowej, młodej polskiej twórczości kompozytorskiej, obfitującej w wyraziste i coraz bardziej krystalizujące się w swych estetycznych wyborach i artystycznych dokonaniach postacie jego pokolenia. Pokolenia – ujmijmy to umownie i metaforycznie – „po Pawle Mykietynie” (rocznik 1971). Debiut Nowaka wpisał się w czas szczególnej aktywności kompozytorskiej jego rówieśników, w czas ewidentnie następującej i obserwowanej przez krytykę muzyczną erupcji młodych talentów twórczych. Z jednej strony sytuacja ta wydaje się korzystna, tworząca okres intensywny, czas swoistego fermentu, czas manifestowania się tego, co w polskiej twórczości nowe i skierowane ku przyszłości, z drugiej strony przecież jest to czas, gdy rozpoznanie pojedynczego talentu i wydobycie go z gęstego pejzażu pokoleniowego może sprawiać kłopot recepcji.[4]

„Życiopisanie”

„Życiopisanie” kryje w sobie tak twórcze inspiracje, jak metody i środki kompozytorskie. Po raz pierwszy termin użyty został przez krytyka literackiego, Henryka Berezę, w kontekście twórczości Edwarda Stachury — dla podkreślenia ścisłego związku między jego życiem i twórczością. Mówił:

Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem. Jego pisarstwo jest tożsame z jego życiem, jedno z drugiego wynika, jedno jest drugim, jest to jedność, jedność nierozdzielna, jedność całkowita.[5]

Bereza „życiopisanie” wylansował, bo nie wymyślił — pomysł jest stary, zrosty życia i twórczości znano już chyba w starożytności.

W kontekście twórczości Nowaka „życiopisaniem” posłużył się wybitny krytyk muzyczny, Andrzej Chłopecki:

Charakterystyczną cechą i znakiem szczególnym przynajmniej kilku znaczących utworów kompozytora Aleksandra Nowaka jest swoiste „życiopisanie”[6].

Nowak z własnych doświadczeń życiowych bardzo często czerpie tematy albo materiał dźwiękowy kompozycji, co w naturalny sposób pociąga za sobą wykorzystanie cytatu, jako środka techniki i ekspresji w jednym. Niekiedy kompozytor sięga do zwrotów melodycznych z własnych utworów (dla przykładu cytat z licealnego utworu staje się materiałem formotwórczym dla Sonaty „June-December na skrzypce i fortepian z 2005 roku). Częściej jednak odwołuje się do cytatów „z zewnątrz”, co w jednej z rozmów z Marcinem Trzęsiokiem, argumentuje w kontekście emocji, jakie odczuwa podczas tworzenia:

Pisząc utwór znajduję się w kręgu emocji[7], z którymi się te cytaty wiążą. Pochodzą z piosenek, utworów czy stylów, które w pewnym momencie życia były dla mnie istotne. A kiedy odwołuję się do wspomnień, proces pisania staje się intensywniejszy. Mam nadzieję, że skoro tak jest na etapie tworzenia, to również na etapie odbioru w jakiś sposób znajdzie to swe odbicie, mimo, że słuchać nie ma klucza, identyfikującego wszystkie cytaty.[8]

Kompozytor ma więc nadzieję, że uda mu się osiągnąć pewien rodzaj energii, która potem będzie w stanie wywołać u słuchacza uczucia podobne tym, towarzyszącym przy pisaniu utworu. Kwestia przekazania w utworze miej lub bardziej konkretnych, acz istotnych emocji, staje się zatem dla Nowaka sprawą pierwszorzędną.

Naturalne i nieuniknione będą więc wątki autobiograficzne. Dla przykładu warto w tym miejscu przytoczyć utwór Last Days of Wanda B. na orkiestrę smyczkową z 2006 roku, dedykowany zmarłej babci, w którym można usłyszeć tak echa pieśni religijnych, jak też Ciągle pada zespołu Czerwone Gitary, czy ludową przyśpiewkę pt. Głęboka studzienka. W kompozytorskiem komentarzu do utworu czytamy:

Utwór ten jest przede wszystkim dźwiękową impresją, ale też zapisem emocji towarzyszących pożegnaniu praz zestawem migawkowych wspomnień, przeplatanych szczątkowymi cytatami ulubionych melodii Wandy B., której jest dedykowany.[9]

Anegdotyczne notki-komentarze i znaczące, acz wieloznaczne tytuły są kolejnym charakterystycznym znakiem Nowaka, a przy tym — „życiopisania”. Kompozytor wyznał:

Uważam, że dobrze napisany tytuł i notka to potężne narzędzie, chociaż też bardzo niebezpieczne – łatwo tu o przesadę i banał. Dlatego jestem raczej ostrożny – chcę tylko ewentualnie "nastroić" słuchacza na jakiś "zakres fal", a nie coś do końca wytłumaczyć.[10]

Tytuły pojawiają się zaś w trakcie pracy:

[…] to najczęściej kilka zbieżnych tytułów, czasem też rozbieżnych. Tytuł to trudna sprawa, staram się znaleźć taki, który we mnie rezonuje i coś dla mnie znaczy. Jego związek z muzyką nigdy nie jest dosłowny ani ilustracyjny, co oczywiście urozmaica ich recepcję.[11]

W nurt „życiopisania” szczególne mocno wpisują się w nią dwie, skomponowane przezeń dotychczas opery: Sudden Rain  z 2008 roku oraz Space Opera z 2014. Warto wspomnieć, iż jesienią tego roku planowana jest także premiera najnowszej opery Aleksandra Nowaka.  Jak podaje jego oficjalna strona, kompozytor pracuje obecnie nad nową operą, ahat ilī – Siostra bogów, skomponowanej do oryginalnego libretta Olgi Tokarczuk na zamówienie 16. edycji Festiwalu Sacrum Profanum w Krakowie.[12] Niniejszy artykuł ma na celu przybliżenie pierwszej z wymienionych kompozycji.

Sudden Rain

Operowy debiut młodego kompozytora, światło dzienne ujrzał dwa lata po ukończeniu, w 2010 roku, podczas jednego ze swoistych spotkań z muzyką współczesną,  organizowanych przez Teatr Wielki – Operę Narodową w Warszawie. Pomysłodawcy cyklu Terytoria za główny cel obrali sobie:

[…] pomoc w próbie odnalezienia i nakreślenia nowego oblicza opery. Gatunku, który zmienia dziś swoją definicję, podbijając nowe terytoria, kreśląc odmienne sensy, proponując nową estetykę.[13]

Podczas tego samego koncertu, oprócz wspomnianej kompozycji, wykonano także operę Between Agaty Zubel.

Warto wspomnieć, że Aleksander Nowak znalazł się w gronie laureatów nagrody TVP Kultura Gwarancje Kultury 2011 (kategoria: muzyka poważna), dzięki skomponowaniu koncertu fortepianowego oraz właśnie opery Sudden Rain, w których to dziełach – jak określiła Kapituła Konkursu:

[…] wykazał się odwagą w łączeniu znanych idiomów stylistycznych ze świeżością kompozytorskiego spojrzenia.[14]

Głównym zagadnieniem, na którym kompozytor buduje treść Sudden Rain jest nieporozumienie albo też brak porozumienia między dwojgiem najbliższych sobie osób – mężem i żoną. O tym, że opera będzie poruszać kwestie relacji międzyludzkich, Nowak wiedział od samego początku[15], co wyraził w jednej z rozmów z Marcinem Trzęsiokiem. Kwestią problematyczną okazał się jednak dobór libretta. Na przekór obecnej w operze, nieco „sztucznej” konstrukcji języka, poszukiwał tekstu, który przypominałby codzienną mowę potoczną. Pracę nad librettem poprzedził zatem długi okres poszukiwań w kręgu przeróżnych sztuk teatralnych. Złe doświadczenia z tym związane zmusiły kompozytora do podjęcia próby napisania libretta samodzielnie. Ostatecznie do współpracy zaprosił jednak Annę Konieczną[16]:

Stworzyliśmy dość krótkie libretto – dialog pary małżeńskiej, która się nie rozumie. Do tego dodałem swoisty kontrapunkt, trochę wzorem opery Philippa Glassa Einstein on the Beach, napisanej częściowo do tekstów poety autystycznego Christophera Knowelsa. […] idąc za tym tropem, na nieco innej zasadzie wykorzystałem w libretcie zapiski osoby autystycznej.[17]

Zgodnie z kompozytorską refleksją, tekst Sudden Rain stanowią: dialog pary małżeńskiej, rozliczającej swój związek w dniu rocznicy ślubu oraz – „kontrapunktujące” (określenie, pochodzące od kompozytora) – zapiski osoby z zespołem Aspergera (wzorem pomysłu z opery Glassa). W rzeczywistości, libretto nie przekazuje wielu informacji, zarówno o głównych bohaterach, jak też sytuacji, w której rozgrywa się akcja opery. Oboje z pozoru stanowią wzorzec idealnego związku, czego potwierdzenie stanowi wypowiedź chóru z pierwszej sceny opery:

                                   CHÓR:

                                   Dzisiaj jest ich rocznica ślubu.

                                   Poślubieni w gorący letni dzień

                                   wciąż razem po długich nocach zimy

                                   hodują bazylię na parapecie

                                   kupują chleb i mleko do kawy,

                                   odmierzają czułość, kłótnie, złość, niecierpliwość, pocałunki.

                                   Dzisiaj jest ich rocznica ślubu.[18]

Akcja rozgrywa się w parku i na dworcu (wbrew scenicznej realizacji opery z 2010 roku — swoistym leitmotivem tak Sudden Rain, jak też Between był przyjęcie w klimacie retro), w dniu kolejnej rocznicy ślubu głównych bohaterów. Małżonkowie (Ona i On), prowadząc rozmowę o pogodzie, w rzeczywistości dochodzą do prawdy o swoim małżeństwie, o niezauważonym problemie i konflikcie, jaki między nimi narastał, zwiastunem czego jest nadchodzący, tytułowy nagły deszcz.

Banalna, na pierwszy rzut oka, fabuła i treść stają się być, jak wskazuje Magdalena Stochniol:

[…] przyczynkiem do zadania ważnych pytań: o relacje człowieka z drugim człowiekiem, o samotność w związku, w końcu – o kondycję instytucji małżeństwa, niegdyś uświęconą, dziś nietrwałą i dla wielu bez większego znaczenia.[19]

Oprócz wzmianki o rocznicy, libretto przekazuje także informacje o prezencie, który On  przygotował dla swojej ukochanej z okazji świętowanej okoliczności. Ma być nim coś, co wydaje mu się najważniejsze dla żony – wolność, którą materializuje w postaci biletu lotniczego w jedną stronę. Ona odczytuje gest opatrznie wbrew intencjom męża — nie jako symbol miłości, a wyraz chęci pozbycia się jej z jego życia.

Zaistniałą sytuację komentuje chór, złożony z przypadkowych ludzi, zebranych w parku i na dworcu. Jego funkcja odwołuje zatem do chórów, znanych z greckich tragedii – komentujących, a przy tym bacznie obserwujących rozwój akcji i poczynania bohaterów.

Libretto Sudden Rain przemawia wyjątkowo silnie, głównie ze względu na, przywoływaną wielokrotnie, pozornie banalną sytuację i jednocześnie jej codzienność, przez co doskonale wpisuje się w „życiopisanie”. To swego rodzaju platforma komunikacyjna między twórcami opery a jej odbiorcami. Wszak możliwość nawiązania więzi emocjonalnej i intelektualnej ze słuchaczem to swego rodzaju credo Nowaka.

Muzyka Sudden Rain balansuje na granicy dwóch różnych światów – z jednej strony obecne są echa muzyki początków XX wieku — zdaniem Doroty Kozińskiej „tradycje neosonorystyczne”[20], z drugiej zaś nowość i świeżość brzmieniową. W rozwiązaniach harmonicznych obecne są dalekie odniesienia do systemu dur-moll, które często bardziej dostrzegalne są w zapisie partyturowym. Obecne są przy tym liczne odniesienia do tradycyjnej retoryki muzycznej:

 

Przykład 1. Sudden Rain, scena pierwsza, wypowiedź Jej – figura interrogatio, t. 30-37.

 

Przykład 2. Sudden Rain, scena pierwsza, ilustracja nagłego deszczu, t. 131-124.

Sudden Rain przynosi uniwersalne przesłanie kryzysu związku dwojga ludzi – z jednej strony, wzmacnianego nagłym zakończeniem akcji, z drugiej zaś – anonimowością, wynikającą z braku imion głównych bohaterów (Ona, On). Prowokuje do pogłębionej, bardziej indywidualnej refleksji, bardziej osobistego przeżycia akcji, idąc za Fischer-Lichte, do włączenia się w wydarzenie, stając się aktywnym uczestnikiem. Dowolnie interpretować można zatem: miejsce akcji, czas, kraj itd. Najważniejszym nie jest zatem to, co było „przed” i wydarzy się „po”. Istotne jest to, co „tu i teraz” – ta krótka chwila, rozmowa małżonków, a z drugiej strony – problem jest bardziej złożony, ukazany w perspektywie przyczyn i konsekwencji historii bohaterów. Libretto trafnie określa Stochniol, porównując je do lustra, które:

[…] kompozytor postawił przed słuchaczami, pozwalając przejrzeć się im i być może zobaczyć obrazy z własnego życia.[21]


Przypisy:

[1] http://louisville.edu/music/academics/areas-of-study/music-composition/moritz-von-bomhard-fellowships-in-music-composition (data dostępu: 26/04/2017)

[2] http://www.euterpe.pl/nasi-autorzy/nowak-aleksander (data dostępu: 26/04/2017)

[3] http://meakultura.pl/publikacje/wizytowka-aleksandra-nowaka-771 (data dostępu: 12/12/2016)

[4] A.Chłopecki, MUZYKA 2.1: ALEKSANDER NOWAK, źródło: http://www.dwutygodnik.com/artykul/1116-muzyka-21-aleksander-nowak.html (data dostępu: 12/12/2016)

[6] A.Chłopecki, MUZYKA 2.1: ALEKSANDER NOWAK, źródło: http://www.dwutygodnik.com/artykul/1116-muzyka-21-aleksander-nowak.html (data dostępu: 12/12/2016)

[7] Wyszczególnienia pochodzą od autorki tekstu

[8] M. Trzęsiok, Muzyka rzeczywistego świata. Rozmowa z Aleksandrem Nowakiem, [w:] Kwarta. Magazyn o polskiej muzyce współczesnej, PWM, 1(16)/2011,

źródło: https://pwm.com.pl/pliki2/6/4/2637_2158_Kwartanr1sierpien2011.pdf (data dostępu: 10/12/2016)

[9]A. Nowak, The Last Days of Wanda B. — komentarz do utworu, źródło: http://www.aleknowak.com/pl/muzyka/orkiestrowe/ (data dostępu: 23/02/2018)

[10] M. Trzęsiok, Muzyka rzeczywistego świata. Rozmowa z Aleksandrem Nowakiem, op. cit.

[11] J. Topolski, Nowe otwarcie: jesteśmy kosmitami. Rozmowa z Aleksandrem Nowakiem, [w:] Dwutygodnik, wydanie 160, 05/2015, źródło: http://www.dwutygodnik.com/artykul/5917-nowe-otwarcie-jestesmy-kosmitami.html (data dostępu: 03/04/2018)

[12] www.aleknowak.com/pl

[13] http://teatrwielki.pl/activity/artistic-projects/territories/ (data dostępu: 07/08/2017)

[14] http://www.tvp.pl/kultura/wydarzenia/gwarancje-kultury/laureaci-2011 (data dostępu: 11/12/2017)

[15] M. Trzęsiok, op. cit., s. 4.

[16] Anglistka, prawnik i socjolog. Prywatnie – siostra żony Nowaka.

[17] M. Trzęsiok, Muzyka rzeczywistego świata. Rozmowa z Aleksandrem Nowakiem, op. cit.

[18] A. Nowak, A Konieczna, Sudden Rain – libretto

[19] M. Stochniol, “Sudden Rain” (2008) Aleksandra Nowaka. Niezwyczajna opera o zwyczajnych problemach, [w:] Res Facta Nova, nr 14 (23), 2013, s. 140.

[20] D. Kozińska, Dziwny przypadek dwojga nocą, [w:] Ruch Muzyczny, lipiec 2010, źródło: http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/dziwny-przypadek-dwojga-nocna-pora.html (dostęp: 01/08/2018)

[21] M. Stochniol, „Sudden Rain” (2008) Aleksandra Nowaka. Niezwyczajna opera o zwyczajnych problemach, [w:] Res Facta Nova, nr 14 (23), 2013, s. 144.

Spis treści numeru Wiosna brzmi współcześnie:

Felietony

Paulina Zgliniecka, Międzynarodowy Festiwal Kompozytorów Krakowskich

Aleksandra Babiarska, Barbara Borowska, Jakub Kranc, Zuzanna Nalepa, Pokoncertowe impresje młodych krytyków

Wywiady

Monika Winnicka, „Brakuje mi dyskusji pomiędzy muzykami, odbiorcami, a mediami.” Wywiad z Rafałem Zapałą.

Ewa Schreiber, Magdalena Nowicka-Ciecierska, „Żeby grać muzykę współczesną, trzeba mieć bardzo dobry warsztat klasyczny”. Wywiad z Barbarą Borowicz

Recenzje

Anna Komendzińska, Gdzie miłość, tam snuje się opowieść

E. Chorościan, W. Krzyżanowski, W. Nowak, M.Winnicka, Wokół 47. "Poznańskiej Wiosny Muzycznej". Wielogłos

Publikacje

Paulina Zgliniecka, „Życiopisanie” w teatrze operowym Aleksandra Nowaka

Paulina Miedzińska, Elementy cante jondo w "La Luna está muerta, muerta..." z "Night of the Four Moons" George'a Crumba

Edukatornia

Luiza Sadowska, Fluxus and experimental music

Ada Krzyczkowska, Postrzeganie czasu w muzyce. Analiza „Reflection for Cello” Agnieszki Zdrojek-Suchodolskiej

Kosmopolita

Martyna Kosecka i nowa muzyka w Teheranie

Marta Wryk, Marina Abramović. The Cleaner

Rekomendacje

"Already it is dusk". Fryderyk dla Dariusza Przybylskiego

London Philharmonic Orchestra Young Composers programme 2018/2019

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura – Interwencje

Opublikowano: 2018-04-30

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 270