Czy oni na pewno mają talent? Reperkusje złotych iksów

Dla jednych wizyta w talent show to ogromny prestiż i przepustka do świata muzyki, wydania płyty, promocji i koncertowania, a dla innych to tylko wyróżnienie z tłumu gwiazd. Jedni skorzystali, drudzy się zawiedli. Może to wina presji otoczenia, a może wygórowane, wyśnione i niespełnione oczekiwania. Z pewnością, o czym świadczy mój powyższy research, o sukcesie nie świadczy główna nagroda, a ciężka praca muzyka.
Ile masz lat?! To niemożliwe!

Na antenę Programu Drugiego Telewizji Polskiej 1 stycznia 2018 roku trafiła polska edycja popularnego programu typu talent-show „The Voice Kids”, który w rekordowo krótkim czasie zdążył już podbić serca telewidzów. Dotychczas w każdy sobotni wieczór wyemitowano po 2 odcinki w najlepszym czasie antenowym. Zasady są proste: do programu mogą zgłaszać się dzieci w wieku od 8 do 15 lat, którym wydaje się, że potrafią dobrze śpiewać.
Zwycięskie kroki przeznaczenia

Jej ruchy, zamaszyste i pełne ekspresji, za chwilę stają się urzekająco delikatne. Finezja połączona z energią, wyrazistość z wdziękiem. Młoda artystka płynie w przestrzeni szmaragdowych ścian, które wymownie przenoszą widza do swojej baśniowej krainy. Przed Państwem Viktoria Nowak, zwyciężczyni Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy 2015.
„Instrument jest po to, żeby wyrazić siebie”. Wywiad z Łukaszem Dyczko

O urokach gry na saksofonie, o konkursowych sukcesach i skutecznej promocji muzyki klasycznej z Łukaszem Dyczko, młodym, utalentowanym instrumentalistą, rozmawia Katarzyna Trzeciak.
Boćki, sukienki i chłopiec na KontraBasie – recenzja „Oj tak!”

Pierwsza nagroda Sceny Otwartej Mikołajków Folkowych w Lublinie, drugie miejsce w konkursie na XIII Folkowym Festiwalu Polskiego Radia „Nowa Tradycja”, udział w finale trzeciej edycji programu „Must Be The Music”… Wszystko to ważne osiągnięcia w historii zespołu Chłopcy kontra Basia. Ważne, choć dla ludzi tak artystycznie niezależnych chyba nie najistotniejsze. Przyznam (…), że szczególną sympatią darzę II nagrodę na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Poetyckiej w Oleśnie, kiedy to pierwszy i jedyny raz dostaliśmy nagrodę wyróżniającą nasze teksty – mówi w rozmowie z Mariuszem Rodziewiczem wokalistka grupy i autorka wielu tekstów, Basia Derlak. Tekstów, które – dodajmy – pretendują do swego miana.
Połowy talentu – połowa talentu? [Hyde Park]
![Kategorie: Felietony – Połowy talentu – połowa talentu? [Hyde Park]](https://meakultura.pl/wp-content/uploads/2022/07/1429443455.jpg)
Może nie zdajesz sobie z tego jeszcze sprawy, ale trudno o moment w ciągu dnia, w którym nie słuchałbyś muzyki. Może do końca sam tego nie wiesz, ale ciągle jesteś zalewany natłokiem dźwięków, które przedostają się do twojej nieświadomości i powodują różne reakcje, budzą wielorakie emocje.
Muzyka najpotężniejszą siłą. Finał 8 edycji „MBTM”

Za nami już siedem edycji niezwykłych artystycznych uniesień, laur zdobyło siedmiu wspaniałych finalistów, których kariery w większości możemy śledzić po dziś dzień. 23 listopada 2014 roku mieliśmy okazję poznać kolejnego szczęśliwego zwycięzcę ósmej już edycji. Prześledźmy więc cały finałowy odcinek.
Od piankowej spódniczki po radioaktywną zarazę

16 listopada na scenie „Must Be The Music” zaprezentowali się ostatni półfinaliści tej edycji, a byli nimi: zespół Wasabi, Paula Brzóska, Dimmi Destino, Radioaktywny świat, Underground, Sayes, Amanda Lepusińska, Besides oraz HCR. Niezwykle emocjonujący wieczór poruszył niejednego słuchacza.
Zespoły kontra soliści, czyli pierwszy półfinał MUST BE THE MUSIC

Listopadowych chłodów nam nie brakuje, ale jest coś, co choć trochę ociepliło pochmurny niedzielny wieczór – to pierwszy półfinałowy odcinek ósmej edycji „Must Be The Music”. Kolejna porcja muzycznych emocji, kolejne wyzwania dla uczestników. Jeszcze trudniej jest zaskoczyć, jeszcze ciężej zdobyć uznanie już nie tylko ze strony jurorów, ale zwłaszcza widzów!
BoW, Inflection i troche mniej ostre Wasabi

Za nami ostatni castingowy odcinek „Must Be The Music”. Nadeszła pora, by każdy z nas wytypował swojego finalistę i dopingował go aż do końca programu. Kto podczas niedzielnych zmagań zawładnął sceną?
Twarzą w twarz z jurorami. MBTM po raz szósty tej edycji

Do półfinałów coraz bliżej, a chętnych na przesłuchania wciąż nie brakuje. W minioną niedzielę twarzą w twarz z jurorami na scenie Must Be The Music stanęli kolejni uczestnicy. Zwykli ludzie o zwyczajnym życiu, marzący o karierze muzycznej. Komu udało się zdobyć uznanie jurorów, komu uda się zyskać sympatię widzów, a kto będzie musiał odejść? Kto najlepiej wykorzysta swoje pięć minut?
Piętnastolatka jak śpiewaczka operowa i kolejni górale. MBTM, odcinek piąty

Castingowych zmagań ciąg dalszy. To nie koniec poszukiwań osobowości muzycznej, która zachwyci nie tylko jurorów, ale i publiczność, a zwłaszcza tę biorącą udział w internetowym głosowaniu. Każdy z uczestników może w pełni wykorzystać swoje dwie minuty, przedstawiając siebie i własną muzykę.
Rap, "O sole mio" i piosenka ludowa. MBTM, odcinek czwarty

Najbardziej muzyczny niedzielny wieczór zaprezentował nam być może najnowszy przebój bądź najbardziej oryginalny cover. Kolejny odcinek castingowych zmagań nowych muzycznych bohaterów.
"Najlepszy kawałek w tej edycji", "tajemnicza czarodziejka" i retinoll. MBTM, odcinek trzeci

Miliony widzów przed telewizorami czekają na kolejne przeżycia. Zaciekawieni liczą na kolejnych artystów, którzy zaskoczą, wzruszą, rozbawią. I tak ruszył trzeci odcinek castingów do Must Be The Music. Nowi bohaterowie, nowe doznania muzyczne. Co zaprezentują nam tym razem? Czy dzisiejszy odcinek dostarczy nam jeszcze większych wrażeń?
Castingów ciąg dalszy. MBTM, odcinek drugi

Kto dziś zawładnie sceną, a kto zdecydowanie będzie musiał ją opuścić? W pierwszym odcinku pojawili się artyści w pełnym tego słowa znaczeniu, ale też nie zabrakło pseudoartystów, których występy nie przekonały do siebie żadnego z jurorów. Oby dzisiejszy odcinek dostarczył nam jeszcze więcej wrażeń, przenosząc nas w znakomitą kosmiczno‐muzyczną przestrzeń.
"Must Be The Music" – edycja ósma

Ósma edycja Must Be The Music rozpoczęta! Kto pojawił się tym razem? Kim jurorzy byli zachwyceni, a komu powiedzieli zdecydowane „NIE”?
Mistrzyni MałgoShata. Wywiad z Shatą QS

O umiejętnościach polskich artystów, o tajnikach tworzenia przebojów i o zmienianiu świata poprzez muzykę – rozmowa ze zwyciężczynią 6. edycji „Must Be The Music”, Małgorzatą Kuś, czyli Shatą QS.
Do czego tańczą koty?

Hałas, chaos, brudne analogowe dźwięki i koci jazgot prosto z Krakowa – przedstawiamy Państwu Straight Jack Cat! Marek Palka, wokalista i gitarzysta zespołu, opowiada o sytuacji na młodej polskiej scenie muzycznej, wadach i zaletach występu w telewizji oraz inspiracjach muzycznych.
Talent z talent show. Dawid Podsiadło

Dawid Podsiadło sprzedał w ostatnim roku największą ilość płyt na polskim rynku muzycznym i tym samym został artystą TOP podczas pierwszego dnia Sopot TOPtrendy Festiwal. Z tej okazji przedstawiamy sylwetkę tego jednego z najlepiej rokujących młodych muzyków.
Powtórka z rozgrywki. Finał 7 edycji „Must Be The Music”

Finał okazał się nadzwyczaj dobry. Ogromna różnorodność gatunków, emocje, ciekawe aranżacje – było czego posłuchać, mimo iż uczestnicy tego wieczoru prezentowali swoje utwory powtórnie.
Kto zasiał Frument? „MBTM”, trzeci półfinał

Zaskakujących rozstrzygnięć półfinałowych ciąg dalszy. Mamy za sobą dość interesujący odcinek – i jak to zwykle bywa, dobrych wykonawców poza finałem.
Cover. Dodaj do ulubionych. „MBTM”, drugi półfinał

Co śpiewają uczestnicy programu słynącego z promowania własnej twórczości artystów? Covery.
Angela na półfinał

Wybór telewidzów nie okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć mam wrażenie, że strzelano do mnie ze sceny.
Jedyny egzemplarz to ja. "MBTM", ostatni casting

Do jednego kotła zostało wrzuconych mnóstwo uczestników, których występów – zdaniem producentów – nie sposób widzom nie pokazać. I tak obejrzeć mogliśmy aż osiemnaście konkursowych projektów. Oto błyskawiczny przegląd.
Dzika, dzika róża. "MBTM", odcinek szósty

Nie wiem, czy ci, którzy w niedzielny wieczór włączyli telewizor, by obejrzeć szósty casting siódmej edycji „Must Be The Music” mogli poczuć się jakby trafili szóstkę w totka. Myślę jednak, że – jak zwykle – poznali kilka bardzo interesujących muzycznych projektów.
Kto słucha twojej muzyki? "MBTM", akt piąty

Półfinały coraz bliżej. Za nami znowu solidna dawka wykonań (aż osiemnaście, z każdą edycją producenci biją rekordy). Trzymam kciuki za najciekawsze projekty. Trzymam kciuki tak ogólnie, nie tylko w kontekście komercyjnego programu, który zaczął się, skończy, a jeden uczestnik go wygra.
Kolorowe sny dziewiętnastu. „MBTM”, czwarty casting

Kolorowe szelki, wysokie obcasy, wirtuoz skrzypiec, beatbokser, raperka. Za nami kolejne muzyczne odkrycia. Dziś aż dziewiętnaście recenzji.
Zdrawstwuj biedronka! Trzeci casting „MBTM”

Aż osiemnaście konkursowych wykonań usłyszeliśmy w trzecim odcinku „Must Be The Music”. Jest w czym wybierać.
Trwoga i piękno. „MBTM”, odcinek 2

Kilka perełek wyłowionych. Poławiacze pereł jednak coraz częściej się kłócą. Druga niedziela z „Must Be The Music”.
Black, white, Mozart i wszędobylskie karaoke. 7. edycja "Must Be The Music" rozpoczęta

Mam wrażenie, że ludzie, którzy przyszli teraz, byli tu już wcześniej. Już widziałam zdolnych instrumentalistów, już widziałam eteryczno-romantyczne nastolatki, raperów z trudnym dzieciństwem i długonogie dziewczęta, przypominające hity z satelity przy wtórze podkładu.
Cesarzowa i jej nowe szaty. Shata QS, The Colors I Know

Małgorzata Kuś, Maggie QS, Shata QS – to tylko kolejne wcielenia dziewczyny z Kamieńca Ząbkowickiego. Artystka jest jedna, choć w Polsce dopiero odkrywana.
Shata kusi…. Finał MBTM 6

Trzymiesięczna rywalizacja w Must Be The Music. Na szczęście znowu wygrała dobra muzyka.
Obietnice tańsze od kwiatów. MBTM, ostatni półfinał

To nie był odcinek wysokich lotów. Jeden dobry występ. Jeden finalista.
Mistycznie i po hiszpańsku. MBTM, 3 półfinał

Po dwutygodniowej przerwie powróciliśmy do śledzenia półfinałowych zmagań uczestników szóstej edycji Must Be The Music.
Siedmiu wspaniałych. MBTM, drugi półfinał

Emocje i dużo dobrego grania – głównie zespołowego. Tak można podsumować drugi półfinał szóstej edycji programu.
Niechaj nikt nie śpi tej nocy! MBTM, pierwszy półfinał

Po długim czasie castingowego oczekiwania w studiu w Warszawie rozbrzmiała muzyka na żywo. Zgodnie z nowymi zasadami po każdym półfinale do ostatniego etapu przechodzi tylko jeden uczestnik.
Raz po raz na ludowo. MBTM, odcinek 7

Nareszcie dotarliśmy do końca castingów tej edycji. Nie bez męczących występów, nie bez irytujących rozczarowań, ale też nie bez wielkich odkryć.
Robi z nami, co chce. Pani Galewska, The Best Of

Wyprzedzasz współczesność, jesteś gotową artystką, która wie, co ma w głowie, robisz, co chcesz, to jest muzyczna anarchia, to dla mnie zaszczyt, że Cię poznałam – tak o Aleksandrze Galewskiej-Tomańskiej mówili w 2011 r. w programie The Voice of Poland Andrzej Piaseczny, Nergal i Kayah. Nic w tym dziwnego. Pani Galewska – ani Twardowska, ani Walewska. Swoja własna, nietuzinkowa, barwna, i – co najważniejsze – bardzo jakaś.
Śpiewają, ale tak sobie. MBTM, odcinek 6

Pierwszy z dwóch dodatkowych odcinków za nami. Pytanie, czy konieczne było rozszerzenie części castingowej, skoro prawie nie ma już interesujących wykonań? Dziś wyróżniam Das Moon i Chwilkę.
Dobrze kombinują. MBTM, casting nr 5

Sandaless, Roots Rockets, Turnioki i Patrycja Nowicka. Nic dodać, nic ująć. Ich chcę oglądać.
Nadzieje na nowe dzieje. MBTM, odcinek 4

Rzadko kiedy oglądamy odcinek, w którym większość wykonań należy uznać za bardzo dobre. Uczestnicy wykazali się inteligencją i smakiem.
Kłócimy się zwykle o dziewczyny. Piotr Szumlas i Jakub Zaborski

Ze zwycięzcami 5. edycji Must Be The Music – w atmosferze „dość melancholijnej ballady” – nie całkiem melancholijna rozmowa.
Komety i inne zjawiska. MBTM, odcinek 3

Wśród 14 castingowych występów trzeciego odcinka niewiele było wzniosłych estetycznie chwil. Tego wieczoru mieliśmy właściwie tylko jedną godną finału propozycję.
"Siła w miksach". 6 edycja Must Be The Music, odcinki 1-2

Jesienią grzybiarze na grzyby, łowczy na zwierzynę, a jurorzy MBTM udają się na poszukiwanie muzycznych talentów. Kora, Elżbieta Zapendowska, Adam Sztaba i Łozo już przed tygodniem rozpoczęli po raz szósty swoje polowanie. Nie bez efektów.
Był sobie król… melodii. Finał V edycji Must Be The Music za nami

Starcie gigantów rozstrzygnięte. To był finał pełen emocji i naprawdę pozwalający na prezentację różnorodnych gatunków muzycznych. Wygrana, moim zdaniem, zasłużona.
Finaliści poza finałem. MBTM – przedostatnie starcie

Półfinały za nami. Wielu wykonawców przyszło do piątej edycji, by zaprezentować swoją muzykę. Teraz można częściowo ocenić ich pomysłowość oraz pasję. A ani jednego, ani drugiego w tym odcinku nie brakowało. Poziom bardzo wysoki, a miejsca w finale… niestety, tylko dwa.
Tak lub nie. MBTM, trzeci półfinał

Dzisiejszy odcinek pokazał, że – wbrew pozorom – najłatwiej wybierać wśród uczestników bardzo dobrych. Ci dzielą się na bardzo dobrych do finału i na bardzo dobrych, ale nie do finału. Prosta sprawa. Tak lub nie.
Ogień nakryty kocem. MBTM, drugi półfinał

Przyzwoicie, ciekawie, obiecująco… Drugi odcinek na żywo już za nami. Nie wszyscy mogli wejść do finału, ale… całe szczęście. Może niektórzy wydadzą niedługo własne płyty. O ile ich jeszcze nie mają.
Evviva l'arte! Pierwszy półfinał Must Be The Music

Pierwszy odcinek na żywo piątej edycji już za nami. Zobaczyliśmy zarówno zespoły, jak i solistów. Jurorzy wyrafinowani czy rozczarowani?
Do sześciu razy Sztuka. MBTM, ostatni casting

Bardzo dużo występów w tej edycji programu. Tak dużo, że producenci zdecydowali się na wyemitowanie aż sześciu odcinków castingowych. Ostatni z nich przyniósł sporo ciekawych muzycznych pomysłów. Nierzadko wartych półfinału.
Marcin Wyrostek. Wirtuoz syntezatora marszczonego

O pasji, edukacji, karierze oraz – rzecz jasna – akordeonie, z Marcinem Wyrostkiem rozmawiają Marlena Wieczorek i Agnieszka Nowok.
W świecie idei – MBTM, odcinek 5

Mnóstwo nowych refleksji przyniósł ten odcinek show. Idee uczestników stanęły w szranki z ideami jurorów. Bitwa o pomysły nierzadko kończyła się sporem przy sędziowskim stole.
W kolejce po półfinał – MBTM

Rekordy bili w czwartym odcinku show producenci, pozwalając na prezentację aż szesnastu różnorodnych muzycznych wykonań. Czy ilość miała związek z jakością?
Wiele hałasu, a… prawie o nic. MBTM po raz trzeci

Tak słabego odcinka dawno w Must Be The Music nie było. Kto chciał spędzić niedzielę na rodzinnej kolacji, śmiało mógł to zrobić. Perełki znalazłby nazajutrz w sieci, a i uniknął tego i owego.
Niech żyje młodość! Ale tylko taka! MBTM, odcinek drugi

Program ruszył na dobre. Nabrał rozpędu i już w drugim odcinku zaatakował zderzeniem talentów. Polskie gwiazdki powinny mieć się na baczności. Konkurencja nadciąga.
Nowe kontra Nowsze – Must Be The Music

Nowi wykonawcy – soliści i dobrze brzmiące zespoły, ciekawe aranżacje, świeże muzyczne nurty, alternatywa na rynku płytowym. Jednym słowem – udane poszukiwania CZEGOŚ NOWEGO. Wszystko to w przeciągu dwóch lat miało z pewnością wpływ na podjęcie przez producentów decyzji o emisji piątej już edycji polsatowskiego talent show Must Be The Music. W minioną niedzielę na scenie zaprezentowało się aż piętnastu wykonawców. Było na co popatrzeć. A niekiedy i posłuchać.
W sklepie różnorodności. Finał MBTM

Jeśli „Must Be The Music” uznać trochę za taki supermarket, to dziś królowały tam wszystkie smaki świata. Każdy juror i każdy widz mógł stamtąd wybrać i przynieść coś dla siebie – bo uczestnicy tego szczebla to już w większości gotowe „produkty”. Muzyka klasyczna, klubowa, swing, rap, rock…
Napięcie rośnie… w miarę. Znamy kolejnych finalistów MBTM

Tej niedzieli na najlepsze wykonania trzeba było trochę poczekać. Zarówno Michał Łoniewski, jak i Oberschlesien oraz Tune pojawili się pod koniec odcinka. Artyści – tak trzeba o nich napisać. I to słowo padnie kilkakrotnie nie bez powodu.
Bo muzyka jest kobietą. MBTM, półfinał nr 3

Po ostatnim, raczej słabym, odcinku, dziś uczestnicy polsatowskiego show znowu pokazali klasę. Zaprezentowało się kolejnych ośmiu wykonawców. Dominowały autorskie kompozycje. Było i rockowo, i lirycznie. Złoto i srebro odcinka zdobyły panie.
Bardzo męskie granie. MBTM, drugi półfianał

Dzisiaj poziom znacznie słabszy niż ostatnio. Nietrudno raczej było w prywatnych rankingach wymienić najlepszych wykonawców. Scenę zdominowali panowie – co nie oznacza, że niepodzielnie na niej królowali. Zdarzały się wpadki, czasami wkradała się nuda.
Gitarowo i operowo. MBTM, pierwszy półfinał

Pierwszy odcinek na żywo tej edycji Must Be The Music. Czy półfinaliści spełnili nasze oczekiwania? Czy zabłysnęli repertuarem? Czy potwierdzili, że warto było dać im szansę?
Poszło nadzwyczaj gładko. MBTM, odcinek piąty

To był ostatni odcinek ćwierćfinałowy. Piętnaście kolejnych wykonań, z których aż… czternaście uzyskało pozytywną notę, w przeważającej większości 4x”tak”. Czy to poziom tak wysoki, czy może realizatorzy popisali się niezwykle dziwnym sposobem rozłożenia materiału na poszczególne odcinki? Nie wiadomo. Pewne jest natomiast, że faktycznie tego wieczoru scena „Must Be The Music” rozgrzana była do czerwoności, przede wszystkim za sprawą zespołów.
Niech żyje muzyka po polsku! Must Be The Music (odcinek czwarty)

Nastoletni wirtuoz gitary, przejmujący muzycznie fan Ryszarda Riedla, znana artystka szukająca dla siebie nowej drogi, a może przedszkolanka wskakująca po godzinach w rockowe ciuszki? Kto zaskoczył tym razem słuchaczy? Komu zaufają internauci?
Wywiad z Aleksandrą Galewską

Aleksandra Galewska z impetem wtargnęła w ułożony świat polskich talent shows i – choć nie wygrała The Voice of Poland – zostawiła po sobie niedosyt. Inteunarci domagają się płyty, prezentacji własnych kompozycji, których wokalistka ma sporo. Zapraszamy do przeczytania ciekawego wywiadu, w którym poruszane są między innymi wątki dotyczące kondycji polskich mediów.
Późnoletni muzyczny podryw (MBTM, odcinek 3)

Dziewięć kolejnych wykonań podbiło serca jurorów w trzecim już odcinku „Must be the music”. Było sporo alternatywy, choć trzeba przyznać, że niektórzy narobili smaku, a swoich muzycznych popisów… nie przyprawili.
Must Be The Music. IV edycja. Nawet sołtys z Wąchocka

Kto zyskał sympatię widzów? Niepozorna Ilona „Potania” Chylińska? Uroczy duet Oho!Koko czy może rockowa kapela Trzynasta w samo południe? Po dwóch odcinkach czwartej edycji „Must be the music” śmiało można powiedzieć, że poprzeczka postawiona jest wysoko, a kolejni uczestnicy stale ją podnoszą. Naprawdę silne jest już grono wybrańców, który zachwycają niesamowitym talentem, a często i ciekawymi, niepokornymi osobowościami.
Ifi Ude czyli "Coś dobrego"

MEAKULTURA pragnie wspierać twórczość młodych, utalentowanych artystów. Należy do nich Ifi Ude. Jej charyzmatyczną osobowość i oryginalny styl poznała publiczność trzeciej edycji „Must Be The Music”. Zachwyciła wtedy własnymi kompozycjami łączącymi w sobie nowoczesne brzmienia z elementami etnicznymi. Kim jest? Jakie ma artystyczne i prywatne marzenia? Jak kształtuje się ścieżka jej kariery muzycznej? O tym wszystkim opowiada w rozmowie z Marleną Wieczorek i Karoliną Kizińską.
Lena Romul – śpiewająca saksofonistka

Lena Romul to 22-letnia wokalistka i multiinstrumentalistka z Poznania, która wystąpi 10 lipca 2012 roku na podwrocławskim Slot Art Festival, objętym patronatem medialnym MEAKULTURY.
X factor, finał, 2.06.2012

Finał drugiej edycji X Factora nie był zbyt spektakularny, choć, dzięki występowi znanych wokalistów śpiewających swoje oryginalne utwory w duecie z uczestnikami, ciekawszy niż większość ostatnich odcinków.
Od IDOLA do świadomej twórczości muzycznej. Droga Pawła Kowalczyka przez meandry polskiego przemysłu muzycznego

Paweł Kowalczyk – wokalista, muzyczny samouk, który był laureatem wielu konkursów i przeglądów piosenek, uczestnik trzeciej edycji IDOLA powraca z nowym, odmiennym materiałem muzycznym. Kim jest teraz? Skąd ta metamorfoza? Czy trudno być sobą w świecie polskiego show-biznesu? O tym wszystkim opowie Karolinie Kizińskiej i Marlenie Wieczorek w wywiadzie dla MEAKULTURY.
X Factor, półfinał, 26.05.2012

Dzisiejszego wieczoru miałam wrażenie, że połączono dwa różne odcinki. Jeden był fatalny, a drugi dużo lepszy. Uczestnicy śpiewali piosenkę wybraną przez jurorów (miało się wrażenie, że żaden z nich za bardzo się do niej nie przyłożył), i kolejną z repertuaru Adele (i tu po raz pierwszy dobry pomysł). Jak się okazało, klimat utworów brytyjskiej piosenkarki uchronił program od kompletnej porażki.
X Factor, ćwierćfinał, 19.05.2012

Nie wiem co się dzieje z X Factorem ale ostatnio jest jak podgrzewana trzeci raz zupa – nieoryginalny i bez smaku. Nie mamy okazji posłuchać ciekawych wykonań, repertuar dobierany jest jakby na chybił-trafił, nawet nie można zawiesić wzroku na dobrych stylizacjach. Dziś uczestnicy śpiewali po dwie piosenki – jedną big-bandową, i jedną w języku polskim.
Must Be The Music. Tylko muzyka, FINAŁ, 13.05.2012

Ach, cóż za emocje! Mało kiedy tak angażuję się w to, co dzieje się na ekranie telewizora. Tym razem rzeczywiście z niecierpliwością czekałam na werdykt. I…? No właśnie, zobaczmy kto wypadł najlepiej i czy pokryło się to z głosami widzów.
Dno, wiocha i 100 kilo mułu – o swojej miłości do muzyki ludowej opowiada Barbara Derlak, wokalistka zespołu Chłopcy kontra Basia

Barbara Derlak – ma 24 lata i jest współautorką projektu Chłopcy kontra Basia, a także klarnecistką Kapeli Mateusza Niwińskiego. Uczyła się w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Chełmie w klasie fortepianu i klarnetu oraz w Szkole Aktorskiej Jana i Haliny Machulskich. Od trzech lat śpiewa, starając się jednocześnie zgłębiać techniki śpiewu tradycyjnego. Ukończyła kulturoznawstwo, obecnie studiuje religioznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ta niezwykle intrygująca wokalistka opowiada Czytelnikom MEAKULTURY o swojej pasji do muzyki, w szczególności tej ludowej.
X FACTOR – odcinek na żywo, top 6, 12.05.2012

Dziś widzowie dali „prześlizgnąć” się najsłabszemu uczestnikowi, ale równocześnie nadal mocno głosują na najlepszych. Przyjrzyjmy się każdemu występowi po kolei.
Must Be The Music. Tylko muzyka, 3 edycja, 4 odcinek na żywo (6.05.2012)

Kolejny emocjonujący odcinek i mieszane uczucia – trudno powiedzieć czy widzowie słyszą: część tak, część nie. Omówmy występy ostatniego półfinału tej edycji.
X Factor 3 odcinek na żywo (2 edycja, finałowa 7) 5.05.2012

Ten odcinek programu był nieco… zaskakujący. Miałam wrażenie, że komentarze jurorów są niekiedy jedną wielką kalkulacją, służącą osiągnięciu zamierzonego efektu. Widzowie nie zawiedli, jurorzy – nieco… Tematem przewodnim byli dziś giganci muzyki. Prześledźmy wszystkie występy.
Marzę o tym, by po latach ktoś kiedyś mógł o mnie powiedzieć – „artysta”. Wywiad z Juliuszem Kamilem

Juliusz Kamil – wokalista, kompozytor, multiinstrumentalista, były członek zespołu Maryli Rodowicz, a obecnie lider grupy BLiSS – w niezwykle szczerej rozmowie opowiada czytelnikom MEAKULTURY o życiu muzyka estradowego oraz o blaskach i cieniach drogi, która prowadzi do zaistnienia w show-biznesie.
Must Be The Music. Tylko muzyka, 3 edycja, 3 odcinek na żywo, 29.04.2012

Na szczęście dzisiejszego wieczoru publiczność przed telewizorami nie zawiodła – przynajmniej częściowo. Jak zawsze omawiam kolejno każdy występ.
X FACTOR – odcinek na żywo, top 8, 28.04.2012

Raz po razie – widzowie równie celnie jak tydzień temu strzelali dziś w najsłabsze punkty programu. Prosto w serce. I z pomocą jurorów dokonali eliminacji. Prześledźmy wszystkie występy.
Każdy z nas ma tę muzykę w serduchu – wywiad z Igorem Herbutem, liderem grupy LemON

Grupa LemON, objawienie Must be the Music, zapadła na długo w pamięci widzom tego programu. Muzykalność, charyzma, emocjonalność – to wszystko sprawia, że z nadzieją czekamy na więcej. Kim są Ci zdolni artyści i sam Igor Herbut – lider formacji? Dowiemy się tego z wywiadu, jaki udzielił Marlenie Wieczorek i Karolinie Kizińskiej.
Must Be The Music. Tylko muzyka, 2 odcinek na żywo (22.04.2012)

Ten odcinek programu był pełen dobrej muzyki, ale i złych wyborów. Widzowie nie stanęli tym razem na wysokości zadania. Ale po kolei.
X Factor, pierwszy odcinek na żywo (21.04.2012)

Wierzyłam w publiczność przed telewizorami i tym razem się nie przeliczyłam – dostrzegła ona od razu najsłabszych uczestników i, wraz z jurorami, wyeliminowała z programu kiepściutki zespół De Facto. Jury słodziło tak, że nie dało się tego słuchać – zero konstruktywnej krytyki, a tego nie znoszę. Przyjrzyjmy się wszystkim występom.
Must Be The Music. Tylko muzyka, pierwszy półfinał (15.04.2012)

Po raz pierwszy w tej edycji mieliśmy okazję usłyszeć występ ośmiu półfinalistów na żywo i… nie bardzo było na czym oko (ucho) zawiesić. Przeciętność przeplatała się z dowcipem i wychodziło byle jak. Ale po kolei.
X Factor – domy jurorskie (14.04.2012)

Kolejny rozczarowujący odcinek. Odpadły osoby, które absolutnie zniknąć nie powinny, a do występów na żywo przeszło kilkoro tak kiepskich uczestników, że włos się jeży na głowie. Cieszę się, że następnym razem to widzowie zadecydują, bo sądzę, że będą mieć więcej rozumu i wrażliwości niż jurorzy. Poziom wokalny w domach jurorskich nie był wysoki, poza paroma wyjątkami. Przyjrzyjmy się wszystkim po kolei.
X Factor, 2 etap, 07.04.2012

Eliminacje do finałowej piętnastki drugiej edycji programu nie były łatwe – zupełnie nie było wiadomo, kogo wybrać. Powodem okazała się jednak nie zbyt duża ilość świetnych wykonawców, ale – wręcz przeciwnie – to, że uczestnicy byli fatalni. Właściwie do domów jurorskich powinno przejść maksymalnie pięcioro uczestników. Spróbujmy prześledzić ten dość zawiły odcinek.
Must Be The Music. Tylko muzyka. Ostatnie przesłuchanie 01.04.2012

Kolejny odcinek był programu na wysokim poziomie – dużo dobrej muzyki do posłuchania i prezentacje obiecujących artystów. Aż miło poświęcić niedzielny wieczór na taką rozrywkę. Po raz ostatni omówmy „nowe twarze”.
X Factor, casting ostatniej szansy, 31.03.2012

Niestety dzisiejszego wieczoru uczestnicy byli baaaardzo przeciętni. Niemal bez wyjątku. W zasadzie miałam ochotę przełączyć kanał, a to nie jest dobry znak. Przyjrzyjmy się jednak wszystkim występom.
Must be the Music. Tylko muzyka (odcinek czwarty trzeciej edycji)

Powiew świeżego powietrza – w kilku przypadkach – nawiedził czwarty odcinek programu. I zaskoczenie, że przy emisji takiego show można się wzruszyć i słuchać przez dwie minuty nie mrugając oczami, wpatrując się w telewizor.
X Factor. Czwarty odcinek drugiej edycji (24.03.2012)

Co trzeba zrobić, żeby przejść do drugiego etapu X Factor? Po dzisiejszym odcinku mam wrażenie, że wystarczy w miarę czysto śpiewać. Albo rzucać „śmieszne”, dwuznaczne teksty – wtedy nawet fałsze nie przeszkadzają jury. Przyjrzyjmy się wszystkim uczestnikom.
Must be the Music. Tylko muzyka (odcinek trzeci)

W odcinku trzecim nie było zbyt wielu okazji by usatysfakcjonować bardziej wymagającego słuchacza. Na szczęście kilka wyjątków pozwoliło pożywić się mojej spragnionej estetycznej uczty psyche (dziś mam taki poetycki nastrój). Ogólnie jednak nie można uznać niedzielnego wieczoru za obfitujący w talenty. Poniżej komentarz do wszystkich występów.
X Factor. Trzeci odcinek drugiej edycji (17.03.2012)

Za dużo TAK, za mało NIE – takie wrażenie mam po sobotnim wieczorze. W zasadzie warto napisać o dwóch osobach – Klaudii Szafrańskiej i Dawidzie Podsiadło. Ale ponieważ wyznaję zasadę spowiadania się ze swoich wyborów – oto komentarze do większości występów.
Must be the Music. Tylko muzyka. Odcinek drugi (11.03.2012)

Niedzielny maraton piosenkarskich „wonna be’s” nasuwał skojarzenia z powiedzeniem – w marcu jak w garncu. Nawet miesiąc się zgadza. Taka jest zresztą, jak się wydaje świadomie budowana formuła programu. Wszystkiego po trochu – nieco talentu, odrobina tandety, szczypta kiczu. Zobaczmy więc co w tym „garncu” nam się w ten wieczór gotowało.
X Factor. Drugi odcinek drugiej edycji (10.03.2012)

Druga część przesłuchań do X Factor w zasadzie spełniła moje nadzieje wyrażone przy poprzedniej recenzji – pojawiło się nieco więcej talentów na scenie. Zatrzymajmy się przy każdym występie, choć niektóre zasługują na opis zdecydowanie bardziej niż inne.
X Factor. Pierwszy odcinek drugiej edycji (03.03.2012)

Nowa edycja polskiej wersji X Factor nie zaczęła się zbyt spektakularnie – mieliśmy okazję posłuchać raptem dwóch niezłych wokalistów wśród wielu przeciętnych. A do kolejnego etapu przeszły więcej niż dwie osoby… Miejmy nadzieję, że w kolejnych odcinkach poziom wzrośnie. Jeśli chodzi o rozrywkowy element programu – z tym było nieco lepiej, pytanie tylko który aspekt powinien przeważać?
Must be the Music. Tylko muzyka. Pierwsze eliminacje (04.03.2012)

Program Must be the Music to misz masz bardzo dobrych ale i kiepskich wokalistów i zespołów. Pierwszy odcinek trzeciej edycji w zasadzie nie zmienia tego obrazu: obok Katarzyny Moś, zespołu Szulerzy i Regeneration pojawiają się siostry Mrotek, pseudo DJ Maciej Płonka, zespół disco polo Cliver czy pan Roman Gałyś. Prześledźmy wszystkie występy, aby osobno przyjrzeć się każdemu uczestnikowi.
X Factor – rozpoczęła się nowa edycja popularnego programu

3 marca rozpoczął się drugi sezon telewizyjnego talent-show „X Factor„. Jest to format stworzony przez producentów z Wielkiej Brytanii (pomysłodawcą był Simon Cowell), który – w swoich założeniach – miał zastąpić i być udoskonaloną wersją „Idola„. Podobnie do w starszego propotypu, piosenkarze konkurują ze sobą by – oprócz promocji – wygrać kontrakt na wydanie płyty w Sony BMG oraz 100 tysięcy złotych.
Finał The Voice of Poland, 10.12.2011

Finał programu niestety nie spełnił moich oczekiwań – był zdecydowanie mało zadowalający pod względem wokalnym, organizacyjnym i przede wszystkim niemiłosiernie się dłużył. Pozycjonowanie produktów, zawsze obecne, tego wieczoru niezwykle irytująco rzucało się w oczy: Sony, Joanna i Rimmel mogą się stałym widzom śnić po nocach – zapewne o to chodziło specom od reklamy.
The Voice of Poland, 03.12.2011

Półfinał był zaskakujący i pełen rozczarowań. Trudno wyobrazić sobie finał bez Moniki Urlik, wybrany męski skład mnie nie przekonuje. Jedyną pozytywną niespodzianką było skomponowanie dla wybranej czwórki singli, co rzeczywiście pozwala wierzyć, że, powtarzając za sloganem: „ten program zaczyna się tam, gdzie kończą się inne”. W tym odcinku o pozostaniu uczestników w programie decydowali trenerzy i widzowie jednocześnie – każdy z jurorów miał do rozdysponowanie pomiędzy dwoje podopiecznych 100 punktów, a do tego dodawano głosy widzów (1% jako 1 punkt). Przypomnijmy sobie wszystkie występy, po raz ostatni opisane pod nazwą „drużyna” danego trenera.
The Voice of Poland, 26.11.2011

Dziś wieczorem mieliśmy okazję być świadkami rywalizacji wokalistów na wysokim poziomie. Zmierzyli się członkowie wszystkich drużyn, dodatkowo w dogrywce śpiewając nie jak dotąd te same utwory ale całkiem nowe. Decyzje publiczności i jurorów były dość przewidywalne, aczkolwiek kilka z nich mogło wzbudzić zdziwienie. Tym razem, w porównaniu z sytuacją w zeszłym tygodniu, trenerzy w zasadzie trzymali się w swoich wypowiedziach kwestii merytorycznych (choć nie zawsze). Prześledźmy każdy z występów osobno.