Nostalgicznie o Komedzie

Najnowsze wydanie meakultura.pl podsumowuje 12. edycję festiwalu Nostalgia, poświęconą twórczości Krzysztofa Komedy w roku, który UNESCO wyznaczyło, aby go upamiętnić.
Nowy patriotyzm – rock, reggae, hip-hop i historia

Czy można przedstawiać historię naszego narodu w sposób weselszy, łatwiejszy i bardziej atrakcyjny dla młodych Polaków? Czy odchodząc od martyrologii można pozostawić właściwą wymowę trudnych faktów z naszej przeszłości? Nowoczesna muzyka, technologie, aktualne koncepcje artystyczne jako nośnik świadomości i pamięci historycznej Polski.
Nirvana – ćwierć wieku bez prądu

Ćwierć wieku temu wydano jeden z najbardziej popularnych występów z serii MTV Unplugged. Dokładnie w 25. rocznicę ukazała się nowa edycja poszerzona o kilka roboczych wersji utworów. Akustyczny koncert ikony gatunku grunge nadal elektryzuje pomimo upływu czasu.
Krótka historia chrześcijańskiej muzyki rockowej – czyli od psychodelii do Chrystusa

Jak pogodzić rockowe dźwięki z chrześcijańskim przekazem? Co stoi u początków Contemporary Christian music? Jak przez lata rozwijał się ten gatunek i dokąd wiodły drogi tworzących go artystów?
Pigfuck. Świńska miłość

Pigfuck. Muzyka ta była tak szalona jak szalony był świat dookoła, a jej wartość się kryła w przedstawieniu tego świata w jak najszczerszy sposób.
Wenecja
Vivaldi, Hasse, Farinelli… Olśniewająca Wenecja XVIII wieku Czym może nas olśnić osiemnastowieczna Wenecja? Co do tego, że to jedyne w swoim rodzaju miasto było w owym czasie jednym z cudów świata, nie można mieć wątpliwości. A o jego potędze stanowiła kultura i sztuka, przezywające w owych czasach nad laguną rozkwit. W osiemnastowiecznej Wenecji […]
Muzycy z metra
Chcesz grać w paryskim metrze? Zgłoś się na casting! Grać legalnie w paryskim metrze – to nie takie proste, chociaż nie niemożliwe. Na wiosnę i jesienią w Paryżu organizowane są przesłuchania, których zwycięzcy zyskują prawo do prezentowania swoich umiejętności na peronach. Żeby móc legalnie zachwycać słuchaczy pięknem muzyki w paryskim metrze trzeba zatem […]
Audio Video Show 2019

Audio Video Show 2019 już za nami. Coroczne święto miłośników idealnego brzmienia przyniosło gościom wydarzenia moc wyrafinowanych wrażeń i przeżyć. Targi odbyły się w dniach 8-10 listopada 2019. Gospodarze już teraz zapraszają na powtórkę za rok!
Bozhanov: pianistyczna ariergarda

Mam przeczucie, że objawiła nam się właśnie przyszłość pianistyki i że właśnie tak będą już wkrótce grać wszyscy młodzi pianiści. Bo, jak głosi obiegowe powiedzonko, każda ariergarda będzie kiedyś awangardą.
Król jest tylko jeden?

Żyjemy w czasach, w których codziennie pojawia się coś nowego i w których codziennie podejmowane są próby ulepszania wszystkiego, co jest dostępne. Czy fortepian też musi obawiać się „udoskonalenia”?
Dlaczego instrumenty wirtualne są lepsze od tradycyjnych?

Fortepian i skrzypce czy kod źródłowy? Czy ten ostatni „instrument” wyprze kiedyś całkowicie dwa pierwsze? I dlaczego powinien? W siedmiu punktach uzasadnia Wojtek Krzyżanowski.
Przyszłość fortepianu, przyszłość skrzypiec

Machiny promocyjne dwóch wielkich konkursów – im. Fryderyka Chopina oraz im. Henryka Wieniawskiego zostały właśnie wprawione w ruch! Skłoniło nas to do refleksji nad przyszłością, jaka czeka te dwa najważniejsze dziś instrumenty.
Wiedeń – miasto muzyki

Dla melomanów stolica Austrii jest rajem. Ale Wiedeń to nie tylko słynna Złota Sala, Filharmonicy, Koncert Noworoczny czy Opera. Muzyczne oblicze tej naddunajskiej metropolii jest zróżnicowane.
Requiem dla zrecyklingowanej Ziemi

Muzyka z wind, sztuczna inteligencja i zagłada ekologiczna. Jak muzycznie odmalować świat po zagładzie? O muzyce Jamesa Ferraro pisze Hubert Gasza.
Iggy Pop. Londyn – Nowy Jork – Berlin Zachodni

#walciesie #jestemwolny – to tak na szybko, dla mediów społecznościowych, żeby zabiegani ludzie drugiej dekady XXI w. mogli natychmiast wyrobić sobie pogląd na bohatera dzisiejszego felietonu…
Marianna Oklejak rysuje operę: Farnace, król Pontu w obrazkach

Natalia Kozłowska wyreżyserowała, a Marianna Oklejak narysowała operę Antonia Vivaldiego Farnace. Jak przedstawia się nad wyraz zawiła fabuła tej opery w wersji komiksowej?
Miejsca inspirują

Walc wiedeński, Amerykanin w Paryżu, Hebrydy, Symfonia alpejska… Miasta, wsie i pejzaże inspirują. Każde z miejsc ma niepowtarzalną atmosferę. W każdym kłębią się, splatają i zderzają muzyczne inspiracje.
Inter media vocant Musae

Duża biblioteka ze starym katalogiem kartkowym. Czasem nie domykają się jakieś szufladki, co wywołuje u bibliotekarza odruch katalogowania i kategoryzowania. Włącza mu się system analizy rzeczywistości. Tak działanie mojego mózgu wyobraża sobie moja dobra koleżanka. Podoba mi się ten obraz, ponieważ faktycznie oddaje moje podejście do świata.
Formy artystycznie nieartystyczne

Spektakl od razu kojarzy nam się z teatrem. Gdy widzimy obraz, wiadomo, że chodzi o malarstwo. Podczas słuchania utworu nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z muzyką. A co w momencie, kiedy nie do końca można określić czy coś jest muzycznym utworem, czy rodzajem teatralnego widowiska?
Teatr tańca Piny Bausch – cz. 2

Pina Bausch nie przejdzie do historii jako choreografka czy reżyserka jednego spektaklu, ponieważ stworzyła zbyt wiele arcydzieł, aby można było ograniczyć się do wymienienia pojedynczego tytułu…
Teatr tańca Piny Bausch – cz. 1

W węższym znaczeniu „teatr tańca” to określenie konkretnego i wyposażonego w zespół charakterystycznych cech gatunku scenicznego, który powstał w Niemczech Zachodnich na początku lat 70.
Szostakowicz inspiruje

Lider Linkin Park Chester Bennington grał rocka. A jego syn Jaime Bennington ubóstwia… Szostakowicza.
Bob Dylan – pierwszy poeta rocka

Znacie go pewnie przede wszystkim jako muzyka, w Polsce zresztą bardzo niesprawiedliwie kojarzonego z piosenką ogniskową. Wydawać się może, że mało kto w Polsce zastanowił się, dlaczego tak naprawdę Bob Dylan dostał literackiego Nobla. Tymczasem można śmiało stwierdzić, że mamy do czynienia z pierwszym poetą rocka!
AI w branży muzycznej

Wpływowi sztucznej inteligencji na współczesną technologię i nasze życie nie da się dziś zaprzeczyć. Czy w tej sytuacji pozostaje nam jedynie trwać niewzruszenie wyłącznie przy muzyce z dawnych lat i nadmiernie nie przejmować się przyszłością?
Od kryptowalut po bluzy kangury, czyli krótkie podsumowanie polskich wydawnictw hip-hopowych Anno Domini 2018

Rok 2018 był niezwykle bogaty w różnorodne wydawnictwa rapowe, a hip-hop wedle wszelkich statystyk jest na fali wznoszącej. Co się działo w polskim hip-hopie w 2018 roku? Zajrzyjcie do podsumowania Ziemowita Słodkowskiego poświęconego działaniom przedstawicieli tego gatunku w Polsce.
Eryk Satie. Mistyk, hipnotyzer, ironista

Monsieur précurseur, Eryk Satie uprościł muzykę. Uwolnił ją z pętających kompozytorów konieczności. Mistyk, hipnotyzer, bufon, eksperymentator, ekscentryk. Genialny dyletant… Określenia można mnożyć. To właśnie on zrewolucjonizował muzykę, choć dziś prawie nikt już o tym nie pamięta.
tekst
tekst
Rameau. Biografia awanturnika

Burzliwe życie Jeana-Philippe’a Rameau to dla twórcy biografii wymarzone towrzywo, które może zamienić się w fascynującą opowieść. Czy znajdzie się w niej miejsce dla muzyki? Być może nie musi. Sprawdźcie, co powinniście wiedzieć o Rameau, ale boicie się zapytać!
Rachując biografie…

Książki i wydawnictwa branżowe poświęcone muzyce nigdy nie stanowiły literackich bestsellerów; wśród najlepiej sprzedających się książek znacznie łatwiej znaleźć poradniki, prozę fantasy czy kryminały. Sprzedażowe sukcesy ostatnich lat prowokują pytanie – dlaczego ludzie chcą czytać akurat te pozycję? Dlaczego mniej interesuje ich życie kompozytorów i wykonawców?
Duchowe spotkanie z muzyką rockową „poza historią”

Na ile ważne są historia i kontekst w rocku? Oprócz subkultur, obyczajów i dat istnieje sztuka muzyczna, jaką zostawiają po sobie kolejne generacje. I to sama muzyka jest w istocie najważniejsza, a do tego czasem także bardzo ciekawa w kategoriach artystycznych i estetycznych.
Równia poChyła muzycznej twórczości Agnieszki Chylińskiej

Jakiś czas temu światło dzienne ujrzał „Pink Punk”, trzeci studyjny album Agnieszki Chylińskiej… i będąc zupełnie szczerym: nie byłem pewny, czy chcę go bliżej poznać, a to za sprawą promującego go singla „Mam zły dzień”.
W deszczu smatfonowych aparatów i kamer, czyli po co tak właściwie chodzimy dzisiaj na koncerty?

Setki migających ekranów. Wszystko po to, by uchwycić chwile. Tylko czy za sprawą aparatów i kamer paradoksalnie nie tracimy tych najcenniejszych?
Po co śpiewać dziś utwory Stanisława Moniuszki

Niełatwo jest odpowiedzieć na pytanie po co nam, w XXI wieku, Stanisław Moniuszko… Niełatwo jest odpowiedzieć na nie choćby przed samym sobą, bo okazuje się, że często traktujemy jego sztukę nieco po macoszemu.
Śpiewanie to obciach. Szymanowska, Kurpiński, Lessel… Moniuszko. Śpiewnik domowy.

Wspólne śpiewanie, śpiewanie amatorskie, solo z akompaniamentem. Czy w dzisiejszych czasach w Polsce można wyobrazić sobie coś bardziej obciachowego?
Czekając na pariasa. Kilka słów o przyczynach zapomnienia "Parii" Moniuszki

Jak podaje Encyklopedia Teatru Polskiego Paria, ostatnia ukończona opera Stanisława Moniuszki, była po II Wojnie Światowej wprowadzana do repertuaru polskich oper tylko siedem razy. Ostatni raz czternaście (!) lat temu, w Operze na Zamku w Szczecinie. Paria, młodszy, hinduski brat Halki, nie miał więc szans zakorzenić się w świadomości słuchaczy, śpiewaków, dyrygentów i instrumentalistów.
Paryż. Miasto miłości… do muzyki!

Jak to się wszystko zaczęło? Może od truwerów i trubadurów? Może od La Grande Bande (1577)? Może od Jeana-Baptiste’a Lully’ego (1632-1687), a może od Marina Marais (1656-1728)? Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia? A może uczucie rodziło się stopniowo i z czasem stawało coraz silniejsze?
Muzyka na walentynki. Meakultura.pl poleca!

Meakultura.pl poleca! Muzyka na randkę nie musi być sztampowa ani banalna. Największe miłosne przeboje, które zmiękczą każde serce nie muszą ocierać się o kicz. Czego na randce chcieliby posłuchać autorzy i redaktorzy meakultura.pl? Zapytaliśmy ich o to. W naszym redakcyjnym zestawieniu zatriumfowały miłość i muzyka. Uwaga! Niektóre z propozycji wyborów mogą okazać się bardzo zaskakujące!
Bajka o sporze Jasia i Małgosi

Widzę płomień. Wokół niego cienie. Na stoliku zbudowanym skrzętnie z zapałek – najnowszego, fabrycznego wynalazku – przez ojca Jasia, tli się krwistoczerwona świeca…
„BPM". Bóg – Przestrzeń – Miłość, czyli sekretna mechanika muzyki

Muzyka ma w sobie pierwiastek Boski, ponieważ stwarza w nas całe wszechświaty. Aby ta sprawczość mogła się przejawić, potrzebuje Przestrzeni. Aby Boskość zapłodniła Przestrzeń, potrzebna jest Miłość. To wszystko razem się dopełnia, uzupełnia i spełnia. To po prostu działa.
Indywidualne i niepowtarzalne. Muzyczne bogactwo polskiego folkloru

Folkloryzm jest opisywany jako „przetwarzanie autentycznych elementów folkloru przez stylizację i aranżację w nowy kształt artystyczny, mniej albo bardziej odległy od pierwowzoru”. Tego typu nawiązania, polegające na czerpaniu z kultury ludowej i włączaniu jej elementów do dzieła muzycznego jako jego integralnych składników, są niezwykle istotne, ponieważ pomagają wzbogacić koncepcję utworu, ale przede wszystkim – przypomnieć odbiorcom o tak potężnym dziedzictwie, jakim jest kultura ludowa. Warto odbyć krótką „podróż” po wybranych regionach Polski i skupić się na pewnych niuansach, które są charakterystyczne dla tych obszarów geograficznych i które sprawiają, że folklor każdego z nich ma w sobie coś indywidualnego i niepowtarzalnego.
Mimika dźwięków natury: tuwiński śpiew gardłowy

Wielkie przestrzenie niekończących się stepów, gór i wyżyn, gdzie oprócz pięknej, acz niedostępnej przyrody spotkać możemy jedynie hodowców reniferów mieszkających w jurtach. Ten odległy zakątek Ziemi posiada swój własny pejzaż dźwiękowy jest nim śpiew inspirowany naturą i ściśle naturę imitujący. Wiatr, brzęczenie świerszczy, letnia bryza, ptasi śpiew, rytm jazdy konnej. Te i inne wyjątkowe dźwiękowe imitacje tworzą muzyczni poeci, którymi dziś zachwyca się świat. Choć to Rosja, mało kto umie tu mówić po rosyjsku…
Gia Kanczeli – Życie bez Bożego Narodzenia

Gia Kanczeli, podobnie jak wielu radzieckich kompozytorów jego pokolenia, odnalazł w muzycznej duchowości język sprzeciwu wobec komunistycznej rzeczywistości, w której nie było miejsca na wartości niematerialne, religię czy Boga. Rzeczywistość, w jakiej dorastał kompozytor, streszcza tytuł jego cyklu Life without Christmas. Pomimo że Boże Narodzenie nie było oficjalnie zakazane w ZSRR, zostało jednak odarte z wszelkiej metafizycznej otoczki, pozostawiając przeciętnego obywatela komunistycznego demoludu pozbawionego wszelkiej transcendencji i sacrum.
O nostalgii i o tym, że muzyka ma wiele znaczeń

Cały czas coś tracimy. Czasem nie mamy na to wpływu, bo to, co dla nas ważne, odbierają nam siłą i na chama. Innym razem, w imię rozwoju, honoru, miłości lub z innych pobudek rezygnujemy z czegoś sami i idziemy dalej. Zmiany są nieuniknione, ale człowiek to dobrze skonstruowana maszyna z mechanizmem adaptacji, który pozwala na szybkie przystosowanie się do nowych warunków. Mechanizm ma jednak pewną wadę, katastrofalny defekt, niedopatrzenie ze strony ewolucji. Nostalgia, ta mała skaza w systemie, może skierować nas w ślepą uliczkę, ale może też zaprowadzić na Nostalgia Festival w Poznaniu.
W poszukiwaniu (s)pokoju

Budzik o piątej rano, prysznic, potem kawa, śniadanie i poranne wiadomości jednocześnie. Czasem jeszcze przed pracą trzeba zawieźć dzieci do szkoły, a później tkwić w urzędzie, firmie, czy innej instytucji w której termin goni termin, a może też wredny szef tylko czeka na naszą pomyłkę. Po powrocie telefony, rozmowy i rozmaite obowiązki domowe opanowują jakże intensywny codzienny rytm. Alternatywne życie facebookowo-instagramowe jest dużo ciekawsze, więc w międzyczasie zdążymy udostępnić kilkanaście zdjęć i postów dotyczących naszego fantastycznego dnia pełnego niesamowitych wydarzeń, wykwintnych posiłków i spotkań z ciekawymi ludźmi.
Między wymiarami

Nostalgia i Sonus ex Machina to festiwale, które prawdopodobnie w zamierzeniu nie miały ze sobą nic wspólnego. Biorąc udział w obu wydarzeniach można było jednak znaleźć się w dwóch rzeczywistościach. Jedną z nich był świat, w którym Boże Narodzenie zostało nam odebrane, a drugą rzeczywistość, w której nigdy nie mielibyśmy okazji go doświadczyć.
Dobrze jest, czy źle? Kilka słów o dzisiejszej krytyce muzycznej

Jak głoszą media, organizacje pozarządowe, ekolodzy i akademicy, świat błyskawicznie i nieuchronnie zmierza dziś w kierunku katastrofy. Oznak kryzysu w skali mikro dopatrzyli się ostatnimi czasy także krytycy muzyczni, debatując nad pozycją swojej branży. O dziwo, na tle katastroficznych wizji wyłaniają się tryskające optymizmem postaci, które uważają, że krytyka muzyczna ma się dziś zdecydowanie lepiej, niż jeszcze kilkanaście lat temu…
Przemówienie Laureata Nagrody Specjalnej IV edycji Konkursu Polskich Krytyków Muzycznych

Funkcjonuje szeroko rozpowszechniony pogląd, że właściwie nie da się mówić o muzyce, gdyż muzyka mówi wyłącznie sama za siebie. Owym stereotypem z chęcią kokieteryjnie posługują się również kompozytorzy, którzy sami wyprodukowali znaczną ilość tekstów poświęconych własnej twórczości: Stockhausen, Ligeti czy Wolfgang Rihm. Osobiście jestem innego zdania, nawet jeśli przemyślenia nie zawsze są kompletne, a język jako niewystarczający pełni zaledwie funkcję pomocniczą. Gdy jednak wyrażamy poglądy na temat muzyki czy mówimy o niej, to – dzięki Bogu – mówimy o porozumieniu.
The Future Sound of Poland

„Nie kupuj tego, to r ą b a n k a” – powiedział z mieszanką obawy i niechęci mój tato, kiedy w 1992, może 1993 przyglądałam się na stoisku kasecie ze składanką techno-dance. Jak można się domyślić, tato przejawiał klasycznie rockowe sympatie i wszystko, co nie brzmiało gitarowo, może za wyjątkiem dostojnej, ilustracyjnej el-muzyki, trafiało u niego na listę produkcji podejrzanych. Ale nie on jedyny – podobnym tonem wyrażała się wtedy przecież niemal cała polska krytyka muzyczna.
Egotycy z piętą achillesową (Ego-Shooter mit Achillesferse)

Nowa (kobieca) generacja kompozytorska ukazuje życie cyfrowe jako autokreację pomiędzy rzeczywistością i światem wirtualnym, odważnie prezentując ją na tegorocznym Festiwalu ECLAT w Stuttgarcie.
Melotypy

Etnomuzykolog John Blacking stwierdził, że muzyka klasyczna to muzyka ludowa białej klasy średniej. Wychodził z założenia, że traktowanie systemu dur-moll jako pępka muzycznego wszechświata wynika z etnocentrycznego zacietrzewienia. A gdyby tak myśl amerykańskiego badacza potraktować z przymrużeniem oka?
Mazurek – reaktywacja
U progu XXI wieku Andrzej Bieńkowski pisał, że na skrzypkach urodzonych w latach 30. XX wieku „kończy się muzyka tradycyjna wsi”. W ciągu kolejnych dwóch dekad wszystko się zmieniło…
Mazurek – reaktywacja

U progu XXI wieku Andrzej Bieńkowski pisał, że na skrzypkach urodzonych w latach 30. XX wieku „kończy się muzyka tradycyjna wsi”. W ciągu kolejnych dwóch dekad wszystko się zmieniło…
Estonia: wyśpiewane niepodległości

Rok 2018 to rok obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polaków niezależnej państwowości. Warto pamiętać, że w tym roku podobną rocznicę obchodzą również inne narody europejskie tj. Litwini, Łotysze i Estończycy. Ci ostatni świętują również inną okrągłą roczcicę. W 1988 rozpocząły się pokojowe protesty, zwane Śpiewającą rewolucją, które doprowadziły do osiągnęcia tego, co nazywane jest dzisiaj Drugą Niepodległością. Estończycy to naród, który do 1918 roku nigdy nie posiadał własnego państwa. Ten bałtofiński lud podtrzymał swoją tożsamość w dużej mierze dzięki tradycji wspólnego śpiewania.
Festiwale na szczytach

Festiwale naszych czasów mobilizują zasoby, których nie jest w stanie uruchomić żadna instytucja kultury działająca na tradycyjnych zasadach. Pobudzają kreatywność, wymagają bowiem elastyczności w przełamywaniu konwencji. Ale czy organizowanie koncertów w „nietypowych okolicznościach przyrody” to rzeczywiście dobry pomysł?
Festiwal – laboratorium kultury

Jakie dążenia i potrzeby zaspokajają coraz liczniejsze festiwale muzyczne? Jakie nowe zjawiska kreują? Do czego są nam potrzebne i do czego nas doprowadzą?
To nie my (wygraliśmy Eurowizję)

Biała, prosta sukienka, w której Edyta Górniak wystąpiła w Dublinie podczas finału 39. Konkursu Eurowizji, podobno została specjalnie kupiona w Hongkongu za 30 milionów starych złotych. Strój spełnił swoje zadanie. Artystka była z resztą w pełni świadoma tego, co robi i przyjechała do Dublina, by wygrać.
Jak oszaleć w dobrym stylu (w weekend)

Już od szóstej rano w sobotni poranek przed Teatrem Wielkim – Operą Narodową ustawiały się kolejki po bilety na Szalone Dni Muzyki 2017. Przed wejściem do gmachu rozgrywały się dantejskie sceny, a serwery systemów sprzedających bilety bez przerwy się wieszały…
Czy oni na pewno mają talent? Reperkusje złotych iksów

Dla jednych wizyta w talent show to ogromny prestiż i przepustka do świata muzyki, wydania płyty, promocji i koncertowania, a dla innych to tylko wyróżnienie z tłumu gwiazd. Jedni skorzystali, drudzy się zawiedli. Może to wina presji otoczenia, a może wygórowane, wyśnione i niespełnione oczekiwania. Z pewnością, o czym świadczy mój powyższy research, o sukcesie nie świadczy główna nagroda, a ciężka praca muzyka.
Relacje audiowizualne w filmowych adaptacjach do albumu "Valtari" Sigur Rós

Muzyka Sigur Rós aktywuje we mnie od zawsze najgłębsze pokłady wrażliwości. Nie inaczej oddziałuje na mnie album Valtari i zrealizowana do niego seria wideoklipów. Twórczość Sigur Rós można interpretować pod wieloma względami: pod kątem psychologii muzyki, oddziaływania na słuchacza, w kontekście ich świetnych teledysków, ekologii muzyki czy zastosowania pejzaży dźwiękowych. Jednak najbardziej zainspirowała mnie relacja muzyki i obrazu w ekranizacji wspomnianej płyty, która może generować u odbiorcy rozmaite emocje.
Anime, przykładem japońskiego zainteresowania muzyką klasyczną

Szeroko pojęta muzyka klasyczna jest wykorzystywana w przemyśle filmowym od kilkudziesięciu lat. Umieszczano ją także w produkcjach animowanych, między innymi w produkcjach Disneya i bajkach o lalkach Barbie wykorzystujących tematy z baletów. Badając animacje japońskie, należy stwierdzić, że tematy zaczerpnięte z muzyki klasycznej również są tam obecne. Analizując niemal czterdziestoletnią historię gatunku, okazuje się, że tytułów, w których występuje muzyka klasyczna, jest ponad 70.
Muzyka w kulturze obrazków

Nie liczmy na cuda – nawet najlepszy na świecie marketing nie sprawi, że miliony Polaków zaczną nagle słuchać z wypiekami na twarzy oper Wagnera czy koncertów Beethovena. Wszyscy wiemy, że muzyka rozrywkowa i poważna ma różne wymagania w stosunku do publiczności i wcale nie znaczy to, że któraś jest gorsza. Zastanówmy się raczej czy Facebook może być wykorzystany jako narzędzie marketingowe dla artystów i dlaczego tak mało polskich wykonawców z niego korzysta. Zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. kręgi wykonawców klasycznych.
Lua Preta – afrykański ogień

Na Emoções Coloridas złożyły się trzy instrumentalne utwory, które potwierdziły umiejętności Mentalcuta w produkowaniu przyjaznych klubom elektronicznych kompozycji podszytych gatunkami z Afryki – takimi jak kuduro czy afrohouse.
Nam June Paik, interactive art

Some actions which were included in performance: playing piano, screaming, smashing glass, toys in motion, live chicken presentation. After this performance, Paik became famous for action music.
O potencjale tkwiącym w impresywnych właściwościach muzyki elektronicznej. "Desire" Marzeny Komsty

Jak silnie muzyka elektroniczna potrafi przemówić do człowieka? W niniejszej pracy znajdzie się kilka dowodów na jej prawdziwie humanistyczny charakter, a dla zobrazowania argumentacji, autor posłuży się przykładem muzycznym – kompozycją Desire Marzeny Komsty z 2005 roku.
Technika Foley

W latach 60. ubiegłego wieku, w trakcie kręcenia scen do filmu, nie było jeszcze dogodnych możliwości, by w dobrej jakości, za pomocą parametrów technicznych, nagrać kilka ścieżek dźwiękowych, a później bez problemu to zmontować. Na dodatek ówczesne kamery w trakcie nagrania bardzo hałasowały.
Oskubany kaczan (o duchowości w muzyce elektronicznej)

Co ciekawe, definicja duchowości może być zaskakująco prosta:
– ODEJMIJ od Ciebie racjonalny umysł – to, co pozostało to właśnie dusza.
O tak.
Pokorny sługa sztuki, czy szewc, co bez butów chodzi? Kilka refleksji o byciu artystą

Zadziwia mnie przemiana energii, która następuje, gdy wydobyty przez nas dźwięk urzeczywistnia się na scenie i wędruje do publiczności. Jak to jest, że nasz głęboki smutek, frustracja, a nawet niechęć do wykonywania danego utworu, mogą dotrzeć do słuchaczy w formie kojącego ich dusze balsamu…?
Słowik z South Bank

Przeszła do historii jako jedna z najbardziej wszechstronnych śpiewaczek w dziejach. Dźwięczny i pięknie zaokrąglony głos Florence Easton mienił się tysiącem barw i odcieni – zależnie od partii.
Muzyka – wspólne dobro

Wpływu muzyki na życie człowieka przecenić nie sposób. Muzyka rozwija umiejętność logicznego myślenia, wspomaga koncentrację, uwrażliwia, poprawia nastrój, rozwija empatię, pomaga w pracy w grupie, jest fenomenem istniejącym w każdej z kultur, odzwierciedla nasze emocje, przywołuje wspomnienia, buduje tożsamość grupy, towarzyszy w ważnych chwilach — po prostu sprawia, że jesteśmy ludźmi. Każdy z nas może dodać do tej listy swój własny element[1].
Paryska bezsenność w filharmonii

Filharmonię Paryską otwierano w atmosferze skandalu. Najpierw w nieskończoność odwlekano moment inauguracji, a gdy już do niej doszło projektant całości „starchitekt” Jean Nouvel demonstracyjnie zrezygnował z wzięcia udziału w ceremonii otwarcia, twierdząc, że budowniczy błędnie zinterpretowali jego idee. Jednak, jak się dziś okazuje, ta młoda instytucja kulturalna wcale nie potrzebuje skandali, żeby przyciągać do sal szeroką publiczność. O atrakcyjności jej oferty stanowią między innymi odważne, niestandardowe propozycje mające przyciągnąć do filharmonii publiczność, która zazwyczaj omija filharmonie szerokim łukiem.
Kontrowersyjne szkice podręcznika do gry na YOUTUBE

Jak powszechnie wiadomo, YouTube jest dzisiejszym odpowiednikiem instrumentu bardzo popularnego w dawnych epokach – pianina. Pianino było instrumentem stworzonym do odtwarzania popularnych melodii w warunkach domowych. W związku z niskim stopniem mechanizacji odtwarzanie na nim melodii wymagało fizycznej pracy operatora. Przeważnie wykorzystywano w tym celu dzieci oraz młode kobiety. Sytuacja uległa zmianie, kiedy stworzono prototyp robota, który umiejętnie pełnił rolę operatora pianina – ten wynalazek znany jest jako pianola. Nie wchodząc w detale ewolucji tego instrumentu, warto natomiast wspomnieć, że kolejnym krokiem milowym stało się powszechne wprowadzenie radia. Odkąd radio pojawiło się w gospodarstwach domowych, zniknęła potrzeba odtwarzania muzyki przy pomocy drgających strun. Od tej pory głównym źródłem brzmienia muzyki w domostwach stały się membrany głośników.
Orkiestra z wysypiska – największy skarb Paragwaju

Są miejsca na świecie, w których najtańsze skrzypce są warte więcej niż dom. Mało kto marzy tam o karierze muzycznej, a co dopiero o posiadaniu najprostszego instrumentu do domowego muzykowania. Kiedy po raz pierwszy słyszysz dziecko, które mówi, że jego skrzypce, to najbardziej wartościowa rzecz, jaką posiada, wierzysz mu. Nie sądzisz jednak, że mówi o instrumencie wykonanym ze śmieci.
Czy fortepian może być prawdziwie „ludzki”? Kilka uwag o "Królu Olch" Liszta jako fortepianowej wersji pieśni „prawdziwie romantycznej”.

XIX wiek i wszelkie meandry rozwoju muzyki przyniosły zjawiska, które określić można mianem tendencji bezprecedensowych. Wystarczy spojrzeć na rozwój romantycznej opery, pieśni, koncertu solowego, a gdyby dłużej się nad tym zastanowić – lista okazałaby się znacznie bardziej okazała. Zasadniczo jednak z punktu widzenia niniejszego artykułu warto zastanowić się nad zbieżnością rozwoju dwóch gatunków, które w epoce wszechbytującego „natchnienia” podbiły salony, a potem sceny całej Europy. Były nimi miniatury – te wokalne, które najogólniej określamy dziś mianem pieśni i te instrumentalne, w ramach których największym zainteresowaniem cieszyły się miniatury fortepianowe.
Czy gra na instrumencie może być wege?

Weganie sprzeciwiają się nie tylko zabijaniu zwierząt, ale i wykorzystywaniu ich w jakikolwiek sposób, więc oprócz faktycznej zmiany diety może być to na przykład: brak futer, skórzanych butów i wełnianych swetrów w szafie, powstrzymywanie się od wizyt w cyrku czy unikanie kosmetyków testowanych na zwierzętach. Weganie sprzeciwiają się nie tylko zabijaniu zwierząt, ale i wykorzystywaniu ich w jakikolwiek sposób, więc oprócz faktycznej zmiany diety może być to na przykład: brak futer, skórzanych butów i wełnianych swetrów w szafie, powstrzymywanie się od wizyt w cyrku czy unikanie kosmetyków testowanych na zwierzętach.
Pokoncertowe impresje młodych krytyków

Muzyka współczesna może zaskakiwać, zwłaszcza gdy nie obcujemy z nią na co dzień. Przekonali się o tym studenci poznańskiej muzykologii, którzy uczestniczyli w warsztatach i koncercie zespołu airborne extended goszczącego na 47. Poznańskiej Wiośnie Muzycznej. Zapraszamy do lektury pokoncertowych wrażeń Aleksandry Babiarskiej, Barbary Borowskiej, Jakuba Kranca i Zuzanny Nalepy.
Marina Abramović. The Cleaner

W Kunsthalle w Bonn otwarto wielką retrospektywę Mariny Abramović. 72-letnia performerka, która w latach 70-tych szokowała, publicznie kalecząc swoje ciało i eksploatując je do granic możliwości, w ostatnich latach zaprasza nas do zwolnienia tempa i uważnego bycia tu i teraz. Wystawa nosi tytuł The Cleaner.
Międzynarodowy Festiwal Kompozytorów Krakowskich

Międzynarodowy Festiwal Kompozytorów Krakowskich, niegdyś Dni Muzyki Kompozytorów Krakowskich, obchodził w tym roku 30. Jubileuszową edycję (odbywa się w Krakowie bez przerwy od 1989 roku). Za główny cel twórcy Festiwalu obrali sobie promocję, jak też prezentację „współczesnej, profesjonalnej twórczości kompozytorów krakowskich (od klasyków i generacji profesorów, poprzez wyróżniające się średnie pokolenie, po kompozytorów najmłodszych oraz studentów kompozycji) realizowanej w kontekście muzyki krajów sąsiadujących oraz krajów unii europejskiej i muzyki światowej”.
Martyna Kosecka i nowa muzyka w Teheranie

Młodzi kompozytorzy za kierunek emigracji najczęściej obierają Zachód, zazwyczaj z powodów edukacyjnych, ze względu na lepsze możliwości wykonawcze, zaplecze techniczne. Martyna Kosecka, kompozytorka, dyrygentka i pianistka, postanowiła skierować się w dokładnie odwrotną stronę – na Bliski Wschód.
Sztuka popełniania błędów. "Skin" Harleya Stretena

Jak mogą brzmieć albumy które za dwadzieścia lat nazwiemy kultowymi? Czy w naszych czasach, gdy codziennie pojawia się w eterze nowy utwór, powstają jeszcze płyty, o których nie zapomnimy po upływie kilku lat?
Wewnątrz Twojego Instagrama

Są takie noce, kiedy po ciężkim dniu kładziemy się do łóżka, ale nie jesteśmy w stanie zasnąć. W takie bezsenne noce najbardziej podatni jesteśmy na przerabianie wszystkich faktów, myśli, zdarzeń z naszego życia, które chcielibyśmy zmienić. Ale czy mamy własciwie możliwość, aby je zmienić? Czy mamy jakąkolwiek moc, aby zmienić cokolwiek, co się stało? Albo czy mamy siłę, aby zatrzymać nasz wieczorny potok myśli? Zwłaszcza jako ludzie wrażliwi, zastanawiający się ciągle nad sensem naszej każdej pojedynczej czynności. Kwon Woo Hyuk (znany również pod pseudonimem scenicznym jako Dean) podczas jednej z takich nocy stworzył utwór „instagram”, który z pewnością podsumowuje jego ówczesne uczucia.
Wypadek rowerowy początkiem historii ambientu

Artyści zafascynowani dźwiękami otoczenia, odrzucający pojęcie formy muzycznej, rezygnujący z podziału na części, wstęp, zakończenie, zwrotki i refreny, dla których aspekt brzmienia ważniejszy jest od następstwa dźwięków, dają wyraz swojej inwencji twórczej w kompozycjach muzycznych, które można by określić mianem muzycznych pejzaży. Pejzaże muzyczne inspirowane dźwiękami otoczenia i wolne od podziału na części, służyć mogą jako muzyka tła, muzyka do relaksu lub do uważnego słuchania i pełnej emocji kontemplacji dźwięków. Pojęciem zbiorczym dla tak dużego zbioru cech muzycznych jest pojęcie muzyki ambient, które wprowadził w 1978 roku brytyjski kompozytor, producent muzyki rockowej i elektronicznej, Brian Eno. Na ukucie terminu wpływ miał wypadek rowerowy artysty i jego późniejszy pobyt w szpitalu, kiedy to leżąc w szpitalnym łóżku, słuchał nagrań muzyki harfowej.
Wystarczy 1 % na kulturę

Rozwijamy się, tworzymy i udoskonalamy – wszystko po to, żeby tworzyć coraz lepsze czasopismo o muzyce. Od kilku lat upowszechniamy kulturę, ale aby móc robić to w sposób niezależny i dbając o jakość, potrzebujemy wsparcia finansowego. Potrzebujemy Waszego 1 %.
Ile masz lat?! To niemożliwe!

Na antenę Programu Drugiego Telewizji Polskiej 1 stycznia 2018 roku trafiła polska edycja popularnego programu typu talent-show „The Voice Kids”, który w rekordowo krótkim czasie zdążył już podbić serca telewidzów. Dotychczas w każdy sobotni wieczór wyemitowano po 2 odcinki w najlepszym czasie antenowym. Zasady są proste: do programu mogą zgłaszać się dzieci w wieku od 8 do 15 lat, którym wydaje się, że potrafią dobrze śpiewać.
Martyna Kaźmierczak i fortepian stołowy Broadwood

Polska pianistka Martyna Kaźmierczak w 2016 roku otrzymała od angielskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortepianu Stołowego (Friends of Square Pianos) odrestaurowany instrument Broadwood z roku 1792. Unikatowy podarunek w „swojej” epoce został opatrzony inskrypcją samego Muzio Clementiego. Zapraszamy do prześledzenia tej niesamowitej historii.
Oryginał czy kopia?

Zainteresowanie historycznymi fortepianami w Polsce zdecydowanie wzrasta, czego wyrazem jest nie tylko niniejszy numer magazynu, ale także planowane w tym roku konkursy, wystawy, festiwale, otwierające się nowe specjalności na wyższych uczelniach. W takim kluczowym momencie warto zastanowić się nad kilkoma ważnymi aspektami, może nawet potencjalnymi pułapkami, w obcowaniu z tym zagadnieniem.
Nie każdy instrument musi grać – słów kilka o Beniaminie Voglu

W polskiej literaturze przedmiotu, w zakresie dziedziny jaką w ogóle jest instrumentologia czy szerzej przemysł muzyczny, bardzo długo znajdowała się rozległa tematyczna luka. Lukę tę postanowił kilkadziesiąt lat temu wypełnić Beniamin Vogel – człowiek znany w świecie zapalonych instrumentologów, a mimo to anonimowy zarówno dla wielu artystów, jak i muzykologów na co dzień nie znajdujących uciechy w badaniach nad dawnymi instrumentami. Jako że celem niniejszego wydania Magazynu jest także wypełnianie pewnych luk we współczesnym piśmiennictwie muzycznym – niniejszy artykuł poświęcony został krótkiej charakterystyce dorobku Beniamina Vogla.
Pianoforte. Adaptacja. Refleksja

W katowickiej Akademii Muzycznej od bieżącego roku akademickiego można studiować grę na fortepianie historycznym, jako kierunek magisterski. Dwie pianistki, które zdecydowały się wsiąść do pianistycznego wehikułu czasu (podjąć studia), zgodziły się opisać swoje doświadczenia z nowymi/starymi instrumentami. Na skalę polskiej wyższej edukacji muzycznej to prawdziwy eksperyment.
O losach klasycznego musicalu amerykańskiego

W amerykańskim teatrze muzycznym przełomu lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku panowała specyficzna sytuacja. Obok form skostniałych, ogarniętych martwicą, pleniło się bujne życie. Z jednej strony teatry operowe, odwieczne bastiony tradycjonalizmu, podupadały, karmione dziewiętnastowiecznym, konserwatywnie preparowanym repertuarem europejskim. Ożywczy ferment opery modernistycznej prawie do nich nie dotarł, zaś jego europejscy przedstawiciele – emigranci (byli wśród nich twórcy tak wybitni, jak Kurt Weill czy Erich Wolfgang Korngold) sprzymierzali się raczej z Hollywood i Broadwayem.
Polski "American dream" Metra

Były lata 80. XX wieku, kiedy Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa poznali się w warszawskim Teatrze Ateneum. Pracując wspólnie nad musicalem Brel, wpadli na pomysł stworzenia własnego spektaklu – pierwszego polskiego musicalu. Każdy niemal ich krok był sukcesem: do castingów zgłosiły się tłumy, zdobyto salę do prób, a zespół wspierany był przez sztab fachowców od masażystów, przez choreografów do logopedów.
Musicale spod szyldu Filharmonii Gorzowskiej

Są jednak i tacy twórcy, którzy przeszli pełną edukację kompozytorską, posiadają tytuł doktora w tej dziedzinie, wykładają na akademiach muzycznych, realizują mnóstwo zamówień kompozytorskich… i w tym wszystkim znajdują jeszcze czas, żeby pisać musicale. Jak podchodzą do komponowania tego rodzaju muzyki?
Musical vs musical

Wiele kontrowersyjnych wniosków wysnuć można już przy próbie zdefiniowania musicalu. Definicja ta, pozornie wszystkim doskonale znana i rozumiana, przysparza mi najwięcej kłopotów. Bo przecież w określaniu cech musicalu znajdziemy same ogólniki. Szlagiery takie jak gatunek teatralno – muzyczny, sztuka muzyczna itp…. przyprawić mogą o mdłości. Definicję musicalu można ująć w tak rozmaity sposób, że przestaje ona mieć jakikolwiek sens.
Mecenat prywatny w Anglii

Podsumowanie badania „Prywatne finansowanie kultury”, które powstało dla Arts Council England (ACE). Obrazuje ono dynamikę zmian w pozyskiwaniu środków dla organizacji pozarządowych w sektorze kultury i sztuki w Anglii.
Finansowanie kultury w Szwajcarii

Szwajcarska oferta kulturalna jest bardzo bogata. Rozpoznawalne na całym świecie wydarzenia odbywają się zarówno w dużych, jak i małych ośrodkach. Na festiwal w Lucernie przyjeżdża rocznie ok. 140 tys. uczestników. Dwutysięczne Verbier odwiedza co roku kilka tysięcy melomanów, a podczas jazzowego festiwalu w Montreux przez miasteczko przepływa prawie 200 tys. osób.
III strefa Kultury

Druga połowa roku w Polsce to etap tworzenia rządowego budżetu. Określa się priorytety, prognozuje wpływy – głównie z podatków – oraz szacuje wydatki. W ten budżet wpisana jest również kultura. W kolejce do podziału środków ustawiają się instytucje publiczne, organizacje pozarządowe i samodzielni twórcy. Potrzeb jest dużo, kreatywnych pomysłów również, pewne jest więc, że system nigdy nie będzie w stanie finansować ich wszystkich. I, choć trudno to przyjąć, wcale nie musi.
Wychowanie do piękna, czyli czym jest kultura

Na kulturę można patrzeć jako na bogatą wielowymiarowa przestrzeń: wartości, zasad, symboli, zwyczajów, obyczajów, kanonów, dzieł. Jest ona w nieustannym ruchu, wciąż się tworzy, zmienia, pozostając wszelako sobą, mimo przybierania coraz to nowych form i postaci. Te jej zmiany, to nie tylko tworzenie, czy nawet twórcze przejmowanie kultury innych, ale również wybieranie wartościowych rzeczy z przeszłości i adaptowanie ich do teraźniejszości.
Taniec na wulkanie – koncert w kraterze

Muzyka jazzowa przemierzała od czasów swojego powstania w początkach XX wieku najróżniejsze przestrzenie – ulice, domy publiczne, kabarety, wielkie sale taneczne, klimatyczne kluby, filharmonie. A jednak projekt Macieja Fortuny zatytułowany „Słowiański” pokazuje, że nadal da się znaleźć na ziemi miejsca, gdzie jazz do tej pory nie dotarł.
"Baddest vocal cats on the planet", czyli jazz na 6

Kiedy za temat tekstu obiera się swoje pierwsze źródło fascynacji jazzem, trudno jest nie zacząć go w pozbawiony egzaltacji sposób. Kiedy dodatkowo jeszcze źródło to okazuje się żywsze niż kiedykolwiek, proces tworzenia artykułu w 90% składa się z owego źródła przesłuchiwania. Nie trzeba tu wielkiej matematyki, by spostrzec, jak niewiele zostaje na otoczenie go solidnym, teoretycznym fundamentem…
Na skrzypcach do Stanów

Jednym z europejskich jazzmenów, którzy próbowali szczęścia za Oceanem był polski skrzypek Zbigniew Seifert. Jazz stał się jego pasją od czasów licealnych, kiedy zafascynowała go muzyka Johna Coltrane’a, i to tej właśnie muzyce (nie zaś karierze skrzypka wirtuoza, choć i taką mógł z powodzeniem obrać) poświęcił swoje życie.
Anatomia słuchacza

Słuchacz składa się z uszu. Fakt to wiadomy i autentyczny, ironicznie chciałoby się rzecz podkreślić. Idealną sytuacją jest ta, w której oboje jego uszu pełni funkcję identyczną – to znaczy, nie: jedno wpuszcza, drugie wypuszcza, tylko: oba wpuszczają. Ciekawe świata i czujnie na niego nastawione. Gotowe na doświadczenie nieznanego i na powtórne przeżycie już raz odczutego.
Bronisław Mirski – po nitce do kłębka, czyli detektywistyczne oblicze muzykologii

W życiu wiele rzeczy dzieje się z przypadku. Kilka niepozornych teczek, które trzy lata temu wyniosłam z Biblioteki Instytutu Muzykologii UW, zaważyło na mojej decyzji o podjęciu studiów doktoranckich.